06.12.2009 22:22

Autor: fl23

Kyst i Au w Powiększeniu – The Song is You suplement

Kategorie: Czytelnia, POLECAMY, Relacje z koncertów

Wykonawcy: |


au-relacja.jpg Kyst i Au w Powiększeniu – The Song is You suplement

Festiwal The Song is You zakończył drobny suplement pod postacią koncertu młodej trójmiejskiej grupy Kyst i amerykańskiego zespołu Au.

Po trzech dniach koncertów pełnych różnego rodzaju piosenek, zagrały dwa zespoły, które można zaliczyć do szeroko rozumianego nurtu fre(ak)e folku rozgrzewającego sceny muzyczne od Sopotu aż po Portland.

Koncert rozpoczął się z lekkim opóźnieniem, występem trójmieskiego zespołu Kyst w skromnym, dwuosobowym składzie. Kyst dali krótki (dzięki temu ani trochę nudny) występ złożony z zaledwie dwóch utworów. Zagrali energicznie i zgrabnie, jak na młody zespół przystało, na scenie prezentują się coraz lepiej. Szkoda, że na młodej polskiej scenie muzycznej stanowią absolutną mniejszość, a nikt inny nie sięga po taką muzykę…

Gwiazdą wieczoru był zespół Au – prosto z Portland. Amerykanie także wystąpili w duecie – grał Luke Wyland (czyli Au) i Dana Valatka (czyli kawałek takich zespołów jak City of Chruches czy Jackie-O-Motherfucker). Grali prawie godzinny set żywej, psychodelicznej muzyki, prezentowali materiał zarówno z płyt wydanych, jak i tych, które niedługo będą wydane. Energia, jaką prezentują na koncertach jest powalająca, panowie nie są już najmłodsi, a na scenie zachowują się jak punkowe zespoły nastolatków.

Ich muzykę można określić jako freak folk mocno inspirowany psychodelią. To, co prezentują na żywo bardzo przypomina dokonania… Animal Collective. Paradoksalnie na płytach Au posiada więcej własnego charakteru niż na koncertach (mimo że te są o wiele ciekawsze niż płyty) – przez cały ich występ nie mogłem się pozbyć wrażenia, że to hołd dla AC albo inna tego typu impreza. Członkowie Au są niezwykle sprawnymi instrumentalistami i niesamowicie potrafią improwizować.

Podczas festiwalu The Song is You mogliśmy być świadkami kilku nieudanych improwizacji, a wspólny występ na scenie podczas bisu członków Kyst i Au był naprawdę udany. Do tego konwencja “będziemy grać dopóki będziecie stać i krzyczeć” jest bardzo słuszna i powinna być stosowana na wszystkich koncertach…

Bardzo przyjemne koncerty.

Filip Lech

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.