27.01.2011 06:51

Autor: Sandra Kmieciak

Kult Unplugged w Wytwórni

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


kult-01.jpg Kult Unplugged w Wytwórni

Mimo iż Kult gra w Łodzi stosunkowo często i regularnie, koncert w  Wytwórni był wyjątkowy i przyciągnął tłumy fanów. Zespół wykonał swoje najbardziej znane kawałki w zupełnie nowych aranżacjach, przygotowanych specjalnie na koncert z serii MTV Unplugged.

Łódź była piątym miastem na trasie koncertowej Kultu. Co prawda nie pojawiła się tutaj potrzeba zorganizowania dodatkowego wydarzenia, tak jak miało to miejsce w Gdańsku, ale mimo to obecnym w Klubie Wytwórnia dało się we znaki ogromne zainteresowanie koncertem. Organizatorzy pragnąc jak największej liczbie fanów dać możliwość posłuchania i obejrzenia na żywo Kazika Staszewskiego i jego zespołu, usadzili ich tak gęsto, że gdyby krzesła przesunąć jeszcze pięć centymetrów do przodu, musieliby siedzieć w podkurczonymi nogami. Pomimo tego, na pół godziny przed koncertem, co lepsze miejsca już były zajęte, pozostały jedynie odległe rzędy. A trzeba przyznać, że było warto pojawić się wcześniej, poczekać, a następnie przez ponad dwie godziny podziwiać show jakie dał Kult.

Podczas koncertu można było usłyszeć zaaranżowane na nowo zarówno starsze kawałki takie jak: “Czarne Słońca”, “Polska”, “Arahja”, “Do Ani”, “Czterej jeźdźcy”, nowsze jak chociażby “Brooklyńska rada Żydów” albo “Gdy nie ma dzieci” oraz zupełnie nową “Gwiazdę szeryfa”. Do tego cover utworu Tadeusza Woźniaka “Zegarmistrz Światła”, gościnnie zaśpiewali także Dr.Yry (“Nie dorosłem do swych lat”), Tomasz Kłaptocz (“Bliskie spotkania”) oraz Zacier (“Gdy nie ma dzieci”). Szczególnie Mirosław Jędras dał popis swoich aktorsko-kabaretowych zdolności.

Kazik za to dał się poznać od strony konferansjera – zagadywał publiczność opowieściami o genezie powstania nazwy utworu “Mędracy”, historiami o swoim ojcu, o ostatniej kobiecie z jaką tenże związał się przed śmiercią, o czerwonym ręczniku, który jego kolega z zespołu zostawił w jego domu, o swojej wnuczce, która jest jedną z pięciu osób, które kochają Kazika… Trzeba przyznać, że choć szczególnie ostatnie dokonania Kultu pod względem tekstowym pozostawiają wiele do życzenia, to sam wokalista nie wychodzi z wprawy w sprawnym zabawianiu publiczności słowem.

Szkoda, że w Łodzi nie został zorganizowany dodatkowy koncert, ponieważ z pewnością cieszyłby się równie dużym zainteresowaniem fanów. Muszę bowiem stwierdzić wszem i wobec, że była to pierwsza od bardzo długiego czasu impreza za którą nie żałowałam pieniędzy wydanych na bilet, a niestety spora ilość koncertów za sprawą zawodu, jaki sprawia, sprowadza się do takiego materialnego rozliczania ich.

tekst i fot. Sandra Kmieciak

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.