Festiwal Frytka Off 2017'

17.03.2016 12:42

Autor: Tomasz Blaszkiewicz

Królowa polskiego popu w nowej odsłonie

Kategorie: Czytelnia, Felietony

Wykonawcy:


Królowa polskiego popu w nowej odsłonie

13 maja na rynku pojawi się album “Clashes” Brodki. Artystka wraca z nowymi piosenkami  po czterech latach przerwy.

Kilka dni temu w sieci pojawił się pierwszy singiel z tego albumu – “Horses”. Piosenka cieszy się już uznaniem słuchaczy radiowej Trójki, którzy błyskawicznie wywindowali utwór na pierwsze miejsce listy przebojów. Nowy album Brodki to nie tylko powrót na polski rynek, ale i ważna próba zaistnienia za granicą. “Clashes” ukaże się w maju w całej Europie, nakładem Play It Again Sam. Belgijska wytwórnia ma na swoim koncie współpracę m.in. z Roisin Murphy, Editors czy Pixies. Na płycie znajdzie się dwanaście anglojęzycznych kompozycji, za które współodpowiada amerykański producent i laureat Grammy Noah Georgeson.

Laureatka talent show

Brodka zadebiutowała na krajowej scenie na przełomie 2003 i 2004 roku, w cuglach wygrywając bijący wówczas rekordy popularności program “Idol”. Jeszcze w tym samym roku w sklepach pojawił się jej debiutancki “Album”, wydany nakładem BMG. Producentem krążka był Bogdan Kondracki, dziś stojący za sukcesami Dawida Podsiadło. Siedemnastoletnia Brodka postawiła na przystępny, dobrze opakowany pop (“Ten” czy “Dziewczyna mojego chłopaka”), choć na płycie znalazły się też reinterpretacje utworów np. Lenny’ ego Kravitza. “Album” pokrył się złotem, a artystka odbierała kolejne wyróżnienia i nominacje do najważniejszych nagród muzycznych. Już rok później z piosenką “Miałeś być” wygrała konkurs premier podczas festiwalu w Opolu. W 2006 roku w sklepach pojawił się drugi krążek “Moje piosenki“, pozostający w klimacie debiutu. Większość tekstów na tę płytę napisała inna uczestniczka Idola – Ania Dąbrowska.

Sukces “Grandy”

Gdy wydawało się, że Brodka ugruntowała swoją pozycję na kasowym, ale ograniczonym  rynku muzyki popularnej, w 2010 roku wykonała zupełny zwrot w kierunku alternatywy. Zaprosiła do współpracy m.in. producenta Bartosza Dziedzica oraz perkusistę Maćka Gołyźniaka i basistę Bartosza Mielczarka. Wspólnie z nimi nagrała folkową “Grandę” (recenzja), która była powiewem świeżości dla całego środowiska muzycznego w naszym kraju.

W rozmowie z nami Dziedzic tak wspominał “Grandę”: – Ideą mojej pracy jest łączenie ludzi. Kiedy nagrałem płytę z Moniką byłem naprawdę usatysfakcjonowany. Pamiętam sytuację, kiedy mój brat szedł rano do kiosku i widział  przejeżdżający samochód typu Golf III po tuningu, z głośno odkręconą “Grandą” w głośnikach. Wtedy pomyślałem, że to się udało.

- Zaczynając pracę z Moniką nie mieliśmy pewności, że “Granda” zostanie tak dobrze przyjęta - mówił w wywiadzie z nami perkusista Maciej Gołyźniak. – Mocno wierzyliśmy w ten album. Ta płyta zmieniła oblicze polskiej muzyki rozrywkowej. To może duże słowa, ale biorę za nie odpowiedzialność. Poza tym, to nie jest jedynie moja opinia. Dzięki “Grandzie” otworzyły się drzwi dla takich artystów jak: Mela Koteluk czy Marcelina.

Stacje radiowe wówczas broniły się przed graniem “Saute” czy “Krzyżówki dnia”, ale Brodka osiągnęła olbrzymi sukces w bezpośrednim kontakcie z publicznością. Sale koncertowe wypełniały się po brzegi, a fanom do dziś w pamięci pozostaje nadzwyczajny występ na gdyńskim festiwalu Open’er. Kilka miesięcy temu organizacja ZPAV uznała “Grandę” za najlepszą płytę 20-lecia. Także nasza redakcja doceniła ten album, przyznając tytuł “Najlepszego polskiego albumu w latach 2010 – 2014″.

Zwrot ku alternatywie

Dla Brodki anglojęzyczna płyta nie jest zupełnym skokiem w nieznane. W 2012 roku artystka wydała mini album “Lax”, ze znakomicie przyjętym singlem “Varsovie”. Dwa udane krążki spowodowały, że wokalistka zaczęła otrzymywać zaproszenia na międzynarodowe festiwale: Sziget na Węgrzech czy The Great Escape w Wielkiej Brytanii. Mimo to, na kolejny pełnowymiarowy album fani musieli poczekać aż cztery lata. Singiel “Horses” tylko zaostrzył apetyty. Polscy artyści od wielu lat są cenieni na świecie, ale osiągają sukcesy głównie w muzyce niszowej (choćby Włodek Pawlik, Tomasz Stańko, Pink Freud czy Behemoth). Wydaje się, że Brodka jako pierwsza może zaistnieć na rynku światowego popu. A to ważny krok w kierunku zbudowania – wzorem Islandii – własnej, oryginalnej marki.

Tracklista “Clashes”

1. Mirror Mirror
2. Horses
3. Santa Muerte
4. Can’t Wait For War
5. Holy Holes
6. Haiti
7. Funeral
8. Up in the hill
9. My Name Is Youth
10. Kyrie
11. Hamlet
12. dreamstreamextreme

Tomasz Błaszkiewicz

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.