27.09.2010 23:50

Autor: Michał Stępniak

Katy Perry – “Teenage Dream”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


katy-perry-teenage-dream.jpg Katy Perry – “Teenage Dream”
Capitol/2010

To być może pop w niezbyt ambitnym wydaniu, ale mimo wszystko obcowanie z płytą Katy Perry daje dużo przyjemności.

Z wiekiem moja tolerancja dla gwiazdeczek, o których można usłyszeć w komercyjnych mediach nieco się zwiększa. Dwa lata temu album Katy Perry “One of The Boys” dawał mi dużo radości. Kto nie nucił tamtego lata któregoś z przebojów – “Hot ‘n Cold” czy “I Kissed a Girl”? Niby to głupiutkie, niby chodzi głównie o pieniądze, ale czy to, co wrzucam do odtwarzacza musi być od razu ambitne? Przecież ambicja to twoja szalona religia, ja nie gram, ja nie przegram, bo nie mam żadnej ambicji.

A Katy Perry ma dodatkowo taką zaletę… że jest piękna. Gdybym miał wybierać – randka z nią czy słuchanie albumu decyzja byłaby oczywista. Myślę, że kolacja i to, co działoby się po niej mogłoby się okazać początkiem pięknej przyjaźni. Katy już jednak wybrała (źle wybrała), a mnie pozostaje tylko słuchać jej dokonań.

Przepis na dobrą, popową płytę jest powszechnie znany. Nagrywamy dwie, trzy singlowe piosenki, dzięki którym ludzie będą kojarzyć artystkę/artystę. Reszta to “zapchajdziury”, które może się komuś spodobają, a może nie… “Teenage Dream” mógłby być niemal stuprocentową realizacją tego schematu, ale problem polega na tym, że w mojej opinii wybór singli (“California Gurls”, “Teenage Dream”) nie był do końca przemyślany. Z drugiej jednak strony – to nie ja jestem grupą docelową artystki i nie pod moje gusta przygotowywano całą strategię działania.

Nad brzmieniem płyty pieczę sprawowała cała plejada znanych i uznanych producentów, m.in. Tricky Stewart, Greg Wells, Dr.Luke, Max Martin. Taka galeria postaci odnalazła punkt styczny i piosenki jakoś szczególnie się od siebie nie różnią. Podkłady są nieco płaskie, ale obciachu na pewno nie ma. Zazwyczaj jest radośnie, przebojowo i tylko może niepotrzebnie Perry czasami używa głosu w taki sposób, że jeszcze chwilka i przy głośnym słuchaniu lustra mogłyby pęknąć. Panna Katy wypada lepiej w nieco bardziej sentymentalnym, romantycznym obliczu (“The One That Got Away”, w którym padają słowa: “We make out in your mustang to Radiohead” czy “I was dreaming you were my Johnny Cash”), kiedy próbuje poeksperymentować z  rockiem (“Circle The Drain”) lub w chwilach, gdy zbliża się do dokonań Lady Gagi  (świetne “E.T”.).

Zabawny wydaje się fakt, że Katy Perry zaczynała karierę jako piosenkarka muzyki gospel. Poszukała jednak uroków życia poza kościołem i wyrosła z niej stuprocentowa kalifornijska dziewczyna, której nieobcy jest hedonizm. Rodzice, którzy pozwalają swoim dzieciom słuchać  “Teenage Dream” mogą mieć sporo problemów. Sentencje w stylu: “I Wanna See Your Peacock, Cock, Cock” to igranie z ogniem i sama mama Katy chyba nie jest do końca dumna ze swej córeczki. Co innego? Imprezy, alkohol (“we took too many shots, think we kissed but I forgot”), seks (“sex on the beach, we don’t mind sand in our stilettos!”), miłość (“my heart stops when you look at me”) czy życiowe pseudorefleksje (“it’s never easy to be chosen”). Nic zaskakującego. Przecież tym żyli już bohaterowie “Beverly Hills 90210″, a że po drodze było jeszcze “American Pie” nikogo nie może więc dziwić większa odwaga w posługiwaniu się słowami.

Oczywiście, “Teenage Dream” to nie jest płyta, o której będzie się myślało miesiącami. To solidny, nieżenujący pop i nic ponad to. Rozumiem, że niektórzy wolą sobie jednak tylko popatrzeć…

Michał Stępniak

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (13 głosów, średnio: 5,00 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.