25.12.2010 11:47

Autor: Łukasz Stasiełowicz

Kasia Kowalska – “Ciechowski. Moja krew”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


kasia-kowalska-ciechowski-moja-krew.jpg Kasia Kowalska – “Ciechowski. Moja krew”
Universal Music / 2010

Samo reinterpretowanie dorobku Ciechowskiego budziłoby kontrowersje, a  co dopiero zrobienie z tego albumu – obrzydliwa profanacja. Zanim jednak staropolskim obyczajem zmieszamy artystkę z błotem poświęćmy kilkadziesiąt minut na zapoznanie się z przedmiotem sporu.

Zaledwie kilka tygodni po specjalnym koncercie na półkach sklepowych pojawił się dwupłytowy album; pierwszy krążek to 10 utworów, które zagrane zostały w studio Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej. Druga płyta zawiera natomiast kilka materiałów video. Występ wyjątkowy dla wokalistki, bo pierwszy na tej słynnej scenie. Jednakże wyjątkowość wynika przede wszystkim z nietypowego doboru piosenek. To wyłącznie twórczość Grzegorza Ciechowskiego, zmarłego w 2001 roku lidera Republiki. Muzyk był mentorem Kasi Kowalskiej, producentem jej debiutanckiego albumu. Biograficzne detale przynajmniej częściowo uzasadniają zamach na świętość.

Inny ważny aspekt generujący prawdopodobnie a priori niechęć w stosunku do omawianego albumu to image wokalistki. Część zapomniała, a inni nigdy nie byli świadomi w jakiej stylistyce poruszała się na początku swojej kariery; covery Led Zeppelin, supportowanie Boba Dylana. Późniejsze dzieje, czyli reklamowanie banku albo niebezpiecznie mdławy romans z popem nie wymażą wcześniejszych dokonań.

Wersje zawarte na albumie “Ciechowski. Moja krew” różnią się od pierwotnych. Kasia Kowalska nie asekurowała się. Śpiew jest oczywiście inny głównie z biologicznych powodów. Estetykę wokalistka wybrała już jednak świadomie. Vibrato niektórym się spodoba innych będzie drażnić. Choć można odnieść wrażenie, iż wokalnie artystka nie była znakomicie dysponowana to przynajmniej kilka momentów wskazuje na ponadprzeciętne możliwości. Pod względem instrumentalnym pierwowzory także zostały zmodyfikowane. Sekcja rytmiczna dobra, aczkolwiek ascetyczna i często niesłyszalna. Wyrazisty bas znany z Republiki to fenomen na tym albumie prawie nie występujący. Uwagę skupia za to na sobie gitara elektryczna, dopieszczone riffy ale często surowo brzmiące. Piosenka “Kombinat” brzmi fragmentami bardzo psychodelicznie.

Instrumentarium jest szerokie, bo pojawiają się jeszcze dzwonki, akordeon i instrumenty dęte. Wokalistka naśladuje dźwięki wydobywane z gitary, krzyczy, lecz momentami śpiewa także czysto. To permanentne zmienianie maniery to chyba jeden z poważniejszych zarzutów, słuchacz nie zdąży się po prostu dostosować. “Telefony” promują album i chyba słusznie, bo zdradzają co nas czeka zarówno pod względem wokalnym jak i instrumentalnym (z większością wad i zalet).

“Tak… Tak… To ja” przypomina klimatycznie The Dead Weather z Alison Mosshart za mikrofonem, jest głośno i zaskakująco oryginalnie. Ogólnie trudno jednak zauważyć jakiś wspólny stylistyczny zamysł stojący za utworami. Efektem jest niestety ambiwalencja słuchacza. Dobre momenty przeplatają się ze zbyt słabymi, by chcieć wracać do całości kilkanaście razy w roku. Kasia Kowalska przyznała, że koncert składa się z samych dobrych piosenek i nie był to pokaz megalomanii, a hołd dla Ciechowskiego. Niestety zbyt intensywne jest po wielokrotnym przesłuchaniu przekonanie, iż można było reinterpretacje bardziej dopracować. Niektóre z tych dobrych utworów straciły na jakości, w takich wersjach stały się przeciętne. Nie jest to jednak tożsame z rzekomą totalną beznadziejnością albumu. Wydawane były już znacznie gorsze trybuty.

Łukasz Stasiełowicz

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (17 głosów, średnio: 4,53 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.