21.05.2009 19:00

Autor: Łukasz Stasiełowicz

Kasabian – “West Ryder” EP

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


kasabian-ep.png Kasabian – “West Ryder” EP

Przedsmak albumu, który ukaże się 8 czerwca. Zawiera trzy utwory z “The West Ryder Pauper Lunatic Asylum” oraz dwa dodatkowe. Jakościowo przedstawia się lepiej aniżeli poprzedni LP grupy.

Kasabian powraca po 3 latach. Ponownie z impertynenckimi zapowiedziami, że to będzie najlepszy album roku. Poprzednie zapowiedzi okazały się być bez pokrycia. Tym razem panowie starają się raczej mówić, iż “im się podoba”, co nie implikuje zadowolenia fanów. Kto lubi arogancki Kasabian, ten może czuć się zawiedziony, może stąd czerpią siłę.

Niemiecki magazyn Musikexpress w porozumieniu z zespołem postanowił wydać EPkę, której skrótowa nazwa zapowiada LP. Pierwsze trzy kompozycje pojawią się na długogrającym krążku. “Underdog” znany jest dużej części społeczeństwa, która ogląda reklamy, nie tylko tej, która słucha alternatywnej muzyki. Promocja na plus, zawdzięczają ją jednak nie nachalności, lecz jakości. Efekty gitarowe, melodyjność, czyli to, co wyróżniało Kasabian przy wydaniu debiutanckiego albumu. Następca nie podołał, pomimo paru ciekawych pomysłów.

“Fire” to pierwszy singiel z “The West Ryder Pauper Lunatic Asylum”,w sprzedaży pojawi się w Dzień Dziecka. Ponownie melodyjność, narracyjny styl “Toma Meighana”. Bardzo przebojowy kawałek, dobry kandydat do promowania krążka. Poniżej klip do utworu:

Kasabian – “Fire”
If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Kolejny utwów, “Vlad The Impaler” wyciekł do sieci dość dawno. Wiele osób było zaskoczonych psychodelią. Stopień rozdrażnienia mógł być wielki, jako członkowie zespołu podkreślali, iż w tym kierunku zamierzają podążać. Po paru przesłuchaniach utwór może się jednak spodobać. Cechy melodyjności, choć bardziej kompleksowej, zostały zachowane.

“Black Whistler” to b-side singla “Empire”, a więc kompozycja starsza, spokojniejszy przerywnik pomiędzy 3 a 5 utworem. Ten ostatni to remix “Me Plus One”. Zazwyczaj odczuwam awersję w stosunku do łupanych “przeróbek”, które zapętlają fragment tekstu, korzystają z najbardziej trywialnego beatu i dodają od siebie masę niepotrzebnych efektów. W tym przypadku jest inaczej, Kasabian nie traci swoich cech, choć beat może jest i banalny.

EPka wyostrza apetyt – pozostaje liczyć, że panów stać jednak na LP na podobnym poziomie. Jeżeli na najnowszym albumie najlepsze miałyby być utwory z EPki, nie byłoby sensu go wydawać. Miejmy nadzieję, że jest inaczej. Przekonamy się za 2 tygodnie, a oczekiwanie umili nam wsłuchiwanie się w “West Ryder EP”.

Łukasz Stasiełowicz

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (48 głosów, średnio: 7,83 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.