22.09.2009 07:38

Autor: Łukasz Stasiełowicz

Koncert Kapeli ze wsi Warszawa w Szczecinie w ramach Plus Tennis Music Festival

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


kapela-ze-wsi-warszawa.jpg Koncert Kapeli ze wsi Warszawa w Szczecinie w ramach Plus Tennis Music Festival

Definitywnie największa gwiazda tegorocznego Plus Tennis Music Festival. Po raz pierwszy w Szczecinie i w dodatku za darmo – Kapela ze wsi Warszawa.

Uczestnicy festiwalu Glastonbury, laureaci wielu nagród etc. Wszelkie epitety, przymioty i charakterystyki wydają się jednak być jałowe w odniesieniu do tego zespołu. Muzycy młodzi, zafascynowani tradycyjnymi melodiami i instrumentami, odkopują je, modyfikują i prezentują publiczności. Coraz śmielej wplatają także elementy elektroniczne. Tuż przed wylotem do Stanów Zjednoczonych odwiedzili największe miasto w województwie zachodniopomorskim.

Nie obyło się bez spóźnienia, wynikło ono jednak z trwającego meczu na pobliskim korcie tenisowym. Koncerty są niejako deserem, który wieńczy sportowy dzień. Organizator nie chciał, by wydarzenia się na siebie nakładały. Poza tym czekano na przedstawicieli VIP. Specjalnie dla nich rozmieszczenie stolików i ławeczek zostało zmienione. Rozpoczęło się przenoszenie tych ostatnich przez zwykłych ludzi dosłownie pod samą scenę. Dla tych, którzy się spóźnili i nie mogli skorzystać z mebli, pozostało stanie stosunkowo daleko od muzyków albo siedzenie na podłodze. Bardzo specyficzny klimat, który raczej nie przypadł do gustu fotografom, którzy zamienili się tym razem rolami ze zwykłymi widzami; nie mogli swobodnie robić zdjęć. Audytorium było bardzo zróżnicowane. Piękne to i groźne zarazem. Piękne, bo udowadnia, iż muzyka może połączyć często skrajnie różnych ludzi. A groźne, bo oczekiwania każdego widza mogą być inne, wskutek czego atmosfera może być daleka od idealnej. Na groźbach się jednak skończyło.

Siedmioro muzyków na relatywnie małej scenie dowiodło, iż “folk” nie powinien być kojarzony wyłącznie z “obciachem”. Przekaz podczas pierwszych kilkunastu minut został zakłócony przez problemy dźwiękowe, sprzężenia były dokuczliwe nie tylko dla słuchaczy, ale i muzyków. Główną część setlisty stanowiły utwory z najnowszego krążka zespołu “Infinity” (recenzja), aczkolwiek pojawiły się i starsze kompozycje.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Sporą część zgromadzonych urzekło wykonanie singlowego utworu “Serce”. Co prawda Natalii Przybysz, znanej głównie z zespołu Sistars, nie było, ale kameralne wykonanie mogło imponować. Na scenie pozostali jedynie Maja Kleszcz oraz Wojtek Krzak, reszta muzyków na chwilę zeszła. Bardzo prosta melodia i ciekawe wokalizy sprawiły, iż publika była w ekstazie, niezależnie od tego, czy był to pasjonat wszystkiego z przedrostkiem “etno”, przedstawiciel “kultury lansu”, “przypadkowy widz”, “zwykły fan” czy snob. Z każdym kolejnym utworem zaczęła rosnąć więź pomiędzy zespołem a słuchaczami.

Nawet spadający talerz Macieja Szajkowskiego nie popsuł wrażenia, gdyż runął w odpowiednim momencie. Były solówki Piotra Glińskiego na perkusjonaliach, a także Pawła Mazurczaka na kontrabasie. Ewa Wałecka i Marta Stanisławska poza swoją grą na instrumentach dodawały także głębokości wokalnej. Tym bardziej żal pierwszych minut, które utrudniły prawidłowy odbiór muzyki.

Klimat choć nie taneczny (bo niby gdzie mieli ludzie tańczyć?) był fantastyczny. Nic dziwnego, iż przybyli stanowczo domagali się “bisu”. I otrzymali go. Po kolejnym skandowaniu muzycy wrócili po raz ostatni na scenę, gdzie ukłonili się i stwierdzili, że “nie chcą doprowadzić do przesytu”. Rzucili 3 zapakowane koszulki przed siebie i wyszli.

Miejscowym wypada mieć nadzieję, iż pojawią się tutaj szybciej niż za kolejną dekadę. Szczecińska publiczność udowodniła, iż jest głodna wydarzeń kulturalnych na takim poziomie, a muzycy potwierdzili to, co było wcześniej wiadome – na żywo są prawdziwymi profesjonalistami.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Łukasz Stasiełowicz

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.