19.10.2010 11:47

Autor: Gosia

Już 27 października w Łodzi Good Warning 2!

Kategorie: Aktualności

Wykonawcy: | | |


good_warning.jpg Już 27 października w Łodzi Good Warning 2! czyli łódzka odpowiedź na poznański monopol w organizacji post-rockowych koncertów.

Od jakiegoś czasu Poznań staję się Polską stolicą post-rocka – “Post-nań”. I to właśnie tam głównie grają wszystkie kapele ze światowej czołówki. Tak nie może być, Łodzianie też chcą zobaczyć u siebie 65daysofstatic, Red Sparowes czy Godspeed You! Black Emperor. A nie tłuc się pół Polski. Małymi kroczkami spróbujemy temu zaradzić. Pomogą nam w tym 2 kapele post-rockowe (a jakże): jedna wprost z kulturalnej Francji, a druga zza oceanu, a konkretniej z Północnej Dakoty. A oprócz nich zagra jeszcze kolejny skład z Francji: elektroniczny Can’t Bear This Party i nasz rodzimy, matematyczny gigant czyli Moja Adrenalina.

Jako, że 2 zespoły pochodzą z Francji, a Francja kojarzy się min. z winem – zaczniemy od przyspieszonego kursu oceny i testowania wina w wykonaniu Mastera Sommelier: Przemysława Kowalskiego. Nauczymy się na co należy zwracać uwagę patrząc na etykietę, jak wąchać i smakować wino czy jak ważną rolę odgrywa korek! Kurs zwieńczony zostanie degustacją.

Potem część koncertowa:

Sugartown Cabaret – post-rock emo / Caen, Francja

Kiedy post-rock i emo/screamo kiełkowały w latach ‘90 nikt się nie spodziewał, że kiedyś połączą swoje siły tworząc coś zupełnie nowego, ale i naturalnego. Dwoje braci rozdzielonych przy urodzeniu i po latach odnalezionych. Sugartown Cabaret wywodzi się z najbardziej atmosferycznej sceny emo, czyli tej francuskiej. I o ile to Envy z Japonii jest uznawane za najlepsze post-rockowe screamo, o tyle z Francji pochodzi najwięcej zasłużonych dla tego gatunku kapel: Daitro, Mihai Edrisch czy Sed Non Satiata i wiele innych. W ich utworach oczywiście nie będziemy mieli do czynienia jedynie z instrumentalnymi partiami, ale i śpiewami i okazjonalnie krzykami. Wszystko to w pełnych napięcia piosenkach, nacechowanych emocjami płynącymi z głębi serca.  Do pełni szczęści brakuje tekstów po francusku – ale nie można mieć wszystkiego. Wyśmienita porcja przepysznego grania dla wybrednych smakoszy.

Sleeping In Gethsemane – post-metal / Fargo, USA

Post-metal jest tak naprawdę post-rockiem, ale trudno wrzucać do jednego worka takie kapele jak Sigur Rós i Isis czy Mogwai i Pelican. Dlatego sprytni marketingowy wymyślili nowy termin (który zastąpił określenie metalgaze). Tak jak w post-rocku, piosenki nie mają struktury do której przyzwyczaiło nas MTV tj. zwrotka-refren-zwrotka – tutaj przeciętny słuchacz nie wie czego się spodziewać. Złożone, kilku – nieraz kilkunastominutowe kompozycje post-metalowe czerpią z tradycji muzyki dla panów w długich włosach – czyli mamy i monumentalną ścianę dźwięków i nieco lżejsze momenty, całość wzbogacana niekiedy wydarciem się – tak można by też scharakteryzować Sleeping In Gethsemane. Wydali już 2 płyty, ale wciąż są mało znani (przynajmniej w Polsce), a zupełnie niesłusznie. Bo przecież w ich muzyce odnajdziemy też: eksperymentalny rock, math rock, post-hardcore, ambient czy nawet jazz. Progresywny metal ma się dobrze.

Moja Adrenalina – mathcore / Warszawa, Polska

Ulubieńcy Kuby Wojewódzkiego, zwycięzcy konkursu Neuro Music na tegorocznym festiwalu Assymetry i posiadacze 2 utworów na ścieżce dźwiękowej filmu Jerzego Skolimowskiego “Essential Killing” – zdobywcy Nagrody na festiwalu w Wenecji. Członkowie Mojej Adrenaliny pomimo tego, że grają muzykę zupełnie nie przystępną dla uszu zwykłego słuchacza (najcięższy skład tego wieczoru) – to jednak są w stanie odnieść sukces w popkulturze. To fenomen i jednocześnie nadzieja naszego przemysłu muzycznego. Ich połamane dźwięki to wypadkowa mathcoru, noise’u i jazzu, a żywiołowe i pełne adrenaliny występy na żywo to ich kolejny atut. Po kilku latach przerwy pracują nad swoją drugą płytą o wdzięcznym tytule:”abcdefghijklmnoprstuwxyz” z której część utworów zapewne usłyszymy. Czy rzeczywiście zrewolucjonizują polską muzykę? Zobaczymy.

Can’t Bear This Party – nintendo pop punk / Nicea, Francja

Nie ogarniam tej imprezy! czyli pełen kalifornijskich melodii i 8-bitowych klawiszy skład wprost z Nicei. Francuska muzyka już od wielu lat nie kojarzy się jedynie z Edit Piaf i Jean-Michel Jarrem, ale właśnie z totalnym eklektyzmem, mnóstwem zapożyczeń, ale i nowych patentów. CBTP prezentują nową jakość i trend: łączenie dźwięków znanych z gier komputerowych z muzyką rockową. Tego w Łodzi jeszcze nie było. Dajmy szansę chłopakom, kawał świata przebędą. W tym roku wydali debiutancki album “Ain’t No Princess” – skojarzenie z braćmi Mario jak najbardziej wskazane.

Koncert w ramach Żak Festiwal 2010
27.10.2010 o 19:00
w: Improwizacja Jazz Lounge, Łódź, Wólczańska 38
za: 10 zł
Na koncert zaprasza UwolnijMuzyke.pl

informacje organizatora

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.