18.07.2009 08:21

Autor: Krzysztof Kowalczyk

Jarvis Cocker – “Further Complications”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


jarvis-cocker-%e2%80%93-further-complications.jpg Jarvis Cocker – “Further Complications”
Rough Trade Us/2009

Większość muzyków tuż po wzięciu rozwodu nagrałoby zapewne łzawą, melancholijną płytę, na której dominowałyby akustyczne ballady. Ale nie Jarvis Cocker.

Uosobienie britpopowego szaleństwa lat 90-tych zrobiło dokładnie odwrotnie. “Further Complications” jest w przeciwieństwie do pierwszej solowej płyty lidera Pulp znacznie surowsze. O ile na krążku “Jarvis” sporo było parkietowych hymnów, jak choćby “Don’t Let Him Waste Your Time”, tutaj spotykamy się głównie z gitarowym graniem. Ale wystarczy poznać producenta tych jedenastu utworów, aby wszystko stało się jasne. Steve Albini znany jest ze swojego zamiłowania do analogowego brzmienia, warto wspomnieć o jednym z jego ostatnich producenckich dzieł, czyli “Journal For Plague Lovers” Manic Street Preachres. Nic dziwnego więc, że nowy album Cockera jest momentami dość szorstki.

Początek jest wyśmienity. Tytułową piosenkę otwiera świetny gitarowy riff i słowa wokalisty: “In the beginning there was nothing, and to be honest that suited me just fine“. Cóż, wspomniane komplikacje życiowe odbiły dość znaczne piętno na wydźwięku “Further Complications”. I nawet jeśli w pewnym momencie pojawia się ckliwe “Hold Still”, to po chwili słyszymy “Fuckingsong”, w którym przy akompaniamencie przesterów padają słowa “I will never got to touch you, so I wrote this song instead“. Miłośników Pulp zadowolą zapewne “Leftovers” i “Homewrecker!”, w których nie brakuje ani chwytliwych melodii, ani bogatych aranżacji.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Mimo tego że dzięki upływającemu czasowi Jarvis – tak jak wszyscy – nie młodnieje, to trzeba przyznać, że naprawdę nieźle się trzyma. Kariera solowa to dla wielu liderów kultowych kapel pokusa, okazująca się bolesną drogą w dół. “If a relationship is a two-way street, I have been screwing in the back while you drive?” – takie teksty przekonują mnie, że jeden z najlepszych songwriterów Wielkiej Brytanii nadal jest w niezłej formie. “Further Complications” to naprawdę dobra płyta, która dodatkowo posiada jedną z najzabawniejszych okładek jakie ostatnio widziałem.

Krzysztof Kowalczyk

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (16 głosów, średnio: 7,81 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.