01.10.2008 19:53

Autor: Sandra Kmieciak

Jacaszek – “Treny”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


treny.jpg Jacaszek – “Treny”

Kto pokochał delikatną i kojącą muzykę Maxa Richtera pownien zapoznać się z nową płytą Michała Jacaszka. “Treny” są przykładem przeniesienia na grunt polski ambientu i neoklasyki w najlepszym wydaniu.

O ile jednak muzykę Richtera można porównać do spokojnego, nieśpiesznego, słonecznego, ciepłego jesiennego popołudnia o tyle Jacaszek budzi emocje skrajnie odmienne. Nie jest to co prawda burza z piorunami, ale mroczny wieczór spędzany samotnie w domu pełnym szeptów i żałobnych zawodzeń. Fortepian, skrzypce, wiolonczela, harfa pięknie komponują się z sopranowymi improwizacjami, budzącymi skojarzenia z anielskimi chórami. Elektronika subtelnie miesza się z klasyką. Surowość, skupienie, powaga z uspokojeniem i swoistą czułością.

Muzyka ta posiada tak ogromną siłę wyrazu, że mimo iż nie pada w niej ani jedno zdanie z “Trenów” Kochanowskiego, to już po kliku kompozycjach czujemy jaka była motywacja do ich powstania, jakie wydarzenie miało miejsce i jak wielkie pustki poczyniło. Pustka bowiem charakteryzuje wszystkie kompozycje, pustka i chłód. Nie mam tu bynajmniej na myśli tylko braku tekstów Kochanowskiego w kompozycjach, z tekstami “Treny” stałyby się zapewne, jeszcze jednym po “Wyspiański wyzwala”, przykładem tandetnej poezji śpiewanej. Jacaszek nie jest jednak amatorem. “Treny” to trzecia płyta w jego dorobku, odmienna od pozostałych, będąca nawet sporym zaskoczeniem, ale utrzymująca poziom poprzedniczek. Świadczy o tym choćby to, że równocześnie z polską edycją, przez norweską wytwórnię Miasmah została wydana druga, która otrzymała przychylne recenzje za granicą. Muszę jednak uprzedzić, że nie jest to muzyka łatwa i przyjemna do słuchania i nie każdemu może przypaść do gustu jej zimny,  surowy charakter. Cóż zatem pozostaje mi innego jak polecić wam ten album do przesłuchania i wyrobienia sobie o nim własnej opinii.

Jacaszek “Treny”, 2008 CD, Gustaff

Sandra Kmieciak

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (30 głosów, średnio: 7,50 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.