11.12.2008 18:58

Autor: anca

Ja Mmm Chyba Ściebie, czyli Punkowa Grupa Rozweselająca

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


ja-mmm03.jpg “Ja Mmm Chyba Ściebie to Punkowa Grupa Rozweselająca stworzona przez światopoglądowych mutantów z popsutymi hamulcami. Mimo to, co ważne, jest to również jedyny PGR mający za zadanie żeby było fest miło.” Tyle możemy wyczytać z ich profilu MySpace. Albo ze strony: “Ja Mmm Chyba Ściebie to pięciu nieokrzesanych śmiałków, podśpiewywaczy. Odnaleźli się kiedyś w dalekiej krainie, z dala od pięciolinii, gam i wszelakich partytur.” Nie wiem jak Was, ale mnie przekonują już same te opisy :)

Fanką zespołu stałam się zanim jeszcze ich usłyszałam, bowiem połowa składu to członkowie najlepszego według mnie polskiego kabaretu Łowcy.B: Mariusz Kałamaga – Basen (Wojciech Weekend), Sławek Szczęch – Zlew (Wlew) oraz Bartek Góra – Góra (Pan Góra od garów – kuchcik wszystkich Superbohaterów). Drugą połowę stanowią: Jakub Wesołowski – Jego Szerokość Przeszkadzajka, Sławomir Wierny – Ojciec Sławek i Przemysław Zeliasz-Hoang – Ciocio San Q (oraz ich kochany i wspaniały Plastic Little HellPer: LTZ Krzyś Kaluszka).

Panowie robią niezłe show. Chociaż to i tak mało powiedziane. Po pierwsze – wizerunek sceniczny jest perfekcyjnie opracowany. Każdy członek zespołu ma swój kostium o określonym kolorze, co jest nie bez znaczenia – np. wietnamskiej piosenki nie może wykonywać nikt inny tylko Ciocio San Q w żółtym stroju, w Pana Mikołaja wcielić się może tylko Jego Szerokość Przeszkadzajka, który jest cały czerwony, a Ojciec Sławek nie może mieć na sobie przecież nic innego jak czarną pelerynę.

Po drugie, cały ten spektaklo-koncert sprawia, że wychodząc z niego bolą policzki. Od nadmiaru śmiechu (przytoczę tu parę zabawnych sytuacji z koncertu, w którym miałam okazję uczestniczyć 10.12.08 w klubie Wytwórnia w Łodzi), bo niech mi ktoś powie jak można pozostać poważnym, kiedy słyszy się tekst “Foczek” albo “Hesusa” czy “To Tu To Tam”, mając dodatkowo przed sobą tych sześciu ekscentryków wykonujących komiczne ruchy i komentujących zabawnie w przerwach między piosenkami wszystkie interakcje z publicznością? No jak?

Nie będę zdradzać wszystkiego co się na ich koncertach dzieje, powiem natomiast że warto się wybrać, choćby po to żeby zobaczyć ręce Ojca Sławka i Człowieka – Minetaura! I żeby nauczyć się piosenki wietnamskiej z ósmym słowem składającym się z trzech “tam tam tam”! Albo usłyszeć jak Górniczo-Hutnicza Orkiestra Dęta robi nam te kebaby! Albo…

A tutaj możecie obejrzeć fragmenty występu z Łodzi:
If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Anna Lenarcik

Zdjęcia autorstwa Sandry Kmieciak:

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.