28.12.2008 21:41

Autor: Sandra Kmieciak

I’m from Barcelona – “Who Killed Harry Houdini?”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


imfrombarcelona.jpg I’m From Barcelona – “Who Killed Harry Houdini?”

I’m from Barcelona. Nie? Ja jestem z Łodzi, to oni są z Barcelony. Też nie? Są ze Szwecji? Na pewno? Z Jönköping? Gdzie to jest? Jest ich aż 29? Zastanawiają się “Who Killed Harry Houdini?”. Zastanawiają się już od września. Pozwólcie zatem przedstawić Wam moich przyjaciół…

“Let Me Introduce My Friends” to tytuł pierwszego albumu grupy I’m From Barcelona. Wbrew wszelkim znakom na niebie i ziemi jakie mogłyby sugerować, że zespół pochodzi ze słonecznej Hiszpanii, chłopcy i chłopięta, dziewczyny i dziewczęta w ilości sztuk 29 (słownie: dwadzieścia dziewięć) wywodzą się z nieco mniej słonecznej Szwecji. Latem 2005 roku Emanuel Lundgren wpadł na pomysł, aby razem ze swoimi przyjaciółmi spędzić trochę czasu, a przy okazji nagrać piosenkę. Choć byli amatorami, tak im się spodobało, że rok później mieli gotowy album. 24 września roku 2008 światło dzienne ujrzało nowe wydawnictwo, “Who Killed Harry Houdini?”. Kim był Harry Houdini? Skąd taki tytuł? To długa historia i możecie przeczytać ją na oficjalnej stronie zespołu (http://www.imfrombarcelona.com/). Ja tymczasem powiem kilka słów o muzyce wypełniającej rowki owej płyty.

Muzyka tworzona przez I’m From Barcelona nie jest wyrafinowaną gratką dla koneserów szukających doznań poruszających ich do głębi. Nie owijajmy w bawełnę, nie mydlijmy oczu. I’m from Barcelona grają pop, chwilami zaowalowany jako chwytliwe w ostatnim czasie indie. Ale kto twierdzi, że pop jest zły to jego sprawa. Ja uważam się za dziecko pop kultury i przyznaję bez bicia, że chociaż pamiętam Teleranek, to w odmętach mojej pamięci są też przebłyski i migawki z MTV, choć na polską wersję tego programu musieliśmy poczekać jeszcze ładne kilka lat. Ale, ale… Odbiegłam od tematu, a przecież temat to nie taki błahy, bo pop popowi nierówny, jak te zwierzęta równe i równiejsze. I’m from Barcelona to pop równiejszy. Słucha się go bardzo przyjemnie, nawet jeśli na co dzień preferuje się inny rodzaj muzyki. Szwedzkie zespoły chyba coś w sobie mają, bo z Abbą jest to samo. Niby w palącym blasku dnia gardzimy, ale przy czym bawilibyśmy się jak dzicy, gdy zapada zmrok? Nie chciałabym urazić muzyków I’m From Barcelona, ale ich twórczość traktuję jak dobry odmóżdżacz. Bardzo lubię płytę “Who Killed Harry Houdini?”, ale zwykle włączam ją wtedy, gdy już mam dość jazzu czy minimalu, czy innej ambitnej muzyki. Proste, nieskomplikowane, łatwo wpadające w ucho melodie, a do tego refren, który można nucić pod prysznicem. Do tego teksty. Też proste i nieskomplikowane, takie o życiu. Przykład? Proszę. Kawałek tekstu z “Paper Planes”:

“In the flat below
There’s the Cosby show
And Theodor is screaming at Bill
Claire is mad and Ruby is ill
There’s a cat out there
Running everywhere
Chasing all the girls in the park
I wish that I could see in the dark”

I’m From Barcelona w swoim repertuarze mają także piosenkę o zbieraniu znaczków pocztowych, odłożonej słuchawce telefonu czy najsmutniejszą kołysankę świata. W tej prostocie jest metoda, która mnie osobiście pociąga. Pociąga, ponieważ za tymi utworami widzę żywych ludzi z normalnymi, codziennymi problemami, ale i radościami, którymi potrafią się dzielić dzięki swojej muzyce. Nie ma w tym sztucznego nadęcia i sztywnego patosu, nie ma odmienianej przez wszystkie przypadki i wszystkie utwory na płycie opowieści o tym, jak on ją kocha, a ona go zostawiła. Albo odwrotnie. Jest radość, zabawa i uśmiech. Sami posłuchajcie:

“Paper planes”
If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

I coś dla tych, którym nie chce się przeglądać strony zespołu – wywiad z Emanuelem Lundgrenem:

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Sandra Kmieciak

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (2 głosów, średnio: 5,00 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.