11.08.2009 09:30

Autor: fl23

Hypnotic Brass Ensemble – “Hypnotic Brass Ensemble”

Kategorie: Albumy zagraniczne, POLECAMY, Recenzje

Wykonawcy:


hypnotic-brass-ensemble.jpg Hypnotic Brass Ensemble – “Hypnotic Brass Ensemble”
Honest Jon’s/2009

W Polsce orkiestry dęte kojarzą się głównie ze strażą pożarną i Barburką, a wystarczy spojrzeć na niedalekie Bałkany albo za ocean, żeby przekonać się jak bardzo pociągające mogą być brass bandy…

Żeby grać w orkiestrze dętej musisz mieć popisowe poczucie rytmu i codziennie maszerować do remizy na próbę. Jeśli Ci się poszczęści, będziesz jeździł ze swoją orkiestrą na festiwale do Inowrocławia i Jastrzębiego Zdroju, a jeśli będziecie grać na naprawdę dobrym poziomie możecie pojechać do Watykanu.

Hypnotic Brass Ensemble dorastało w trochę przyjaźniejszej rzeczywistości. Tradycje brassowych w Ameryce – szczególnie silne w Nowym Orleanie – sięgają końca XIX wieku i rozwijały się równolegle z jazzem, a później z funkiem i z hip-hopem. Ominął ich też obowiązek codziennego uczęszczania na próby w remizie – członkowie zespołu są braćmi, synami Phila Cohrana członka legendarnej Arkestry Sun Ra. Coran słynął z propagowania awangardowego jazzu, nie oszczędził swojej free jazzowej ewangelii synom, każdy z jego synów od szóstej rano ćwiczył grę na instrumencie. Brzmi upiornie, o wiele gorzej od codziennego obowiązku chodzenia do remizy, ale efekty są powalające.

Hypnotic Brass Ensemble swoje pierwsze koncerty grali na ulicach, a niedługo potem występowali w salach koncertowych z Mos Defem. Przez wytwórnię Honest Jon’s zostali odkryci, kiedy grali koncert na londyńskiej ulicy w pobliżu siedziby wytwórni.

So…Get the party started! Jak śpiewają bracia Cohranowie. Zaczyna się od kompozycji ich ojca “Alyo” poświęconej Alyo Tolbertowi, założycielowi Muntu Theatre Dance of Chicago. W tym utworze gościnnie na perkusji występuje Malcolm Catto z The Heliocentrics – idealne, energetyczne otwarcie płyty. Oprócz dynamicznych kompozycji warto odnotować te spokojniejsze – afrobeatowe “War”, łamliwe “Balicki Bone” i mój faworyt “Jupiter”, który mógłby wybrzmieć na jednym z nowoorleańskich pogrzebie jazzowym – jazz funerals. Największą perfekcją pokazują w coverze Moondoga “Rabbit Hop”, to tutaj widać największą wirtuozerię tej nietypowej orkiestry dętej. Cała płyta to nieprzeciętny mariaż jazzowej tradycji brass bandów z soulowymi melodiami i funkowym wyczuciem.

Hypnotic Brass Ensemble powinno zapewnić rozrywkę zarówno wielbicielom Coltrane’a i Sun Ra, jak i miłośnikom funkowych przebojów, a szczególnie zainteresowani powinni być potencjalni widzowie festiwalu w Guczy.

Na koniec, na zachętę nagranie z koncertu w Rotterdamie.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Filip Lech

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (6 głosów, średnio: 7,33 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.