Heineken Open’er Festival 2009

scena-autor-zdjacia-aukasz-stafiej.jpg

Autor zdjęcia: Łukasz Stafiej

informacje o festiwalu

relacje na last.fm

nagrania wideo z koncertów

Przejdź do:

2.07.2009

3.07.2009

4.07.2009

5.07.2009

 

 

2.07.2009

Peter Bjorn and John

Największym zaskoczeniem pierwszego dnia festiwalu okazał się dla mnie szwedzki zespół Peter Bjorn and John. Trio prezentowało się na scenie energicznie, z humorem porywając publikę przybyłą pod scenę namiotową. Mimo że zespół istnieje w świadomości ogółu jako One Hit Wonder – popularny tylko z powodu reklamy jednej z firm odzieżowych, to publiczność równie entuzjastycznie reagowała na inne utwory szwedów. Niestety do czasu. Strzałem w stopę okazało się zagranie swojego największego przeboju tj. “Young Folks” w środku koncertu. Odniosłam wrażenie, że w raz zakończeniem tego utworu, skończył się cały koncert, nie ze strony zespołu, który z niezmienną energią prezentował swoje nagrania, ale ze strony widowni, która zaczęła się zmniejszać z piosenki na piosenkę. A szkoda, bo koncert był jednym z tych, na których warto było zostać do końca. Zespół, który nagrywa (jak dla mnie) nudne płyty dowiódł, że potrafi na żywo porwać.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Małgorzata Lewandowska

Arctic Monkeys

Niewątpliwie to właśnie Arctic Monkeys było jedną z największych gwiazd tegorocznego Open’era. Z jednej strony była setlista składająca się z utworów wcześniej niegranych na żywo, w tym materiału z nowej płyty, z drugiej padające nagle nagłośnienie. Mimo że koncert był na niezłym poziomie, to mam wrażenie, że Alex Turner i reszta mogli dać z siebie więcej i pozostawili po sobie duży niedosyt.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Krzysztof Kowalczyk 

Late Of The Pier

Na scenie namiotowej Late Of The Pier udowodnili, że potrafią nie tylko nagrywać świetne albumy, ale i dawać występy będące istną eksplozją energii. Wszyscy członkowie zespołu porwali swoim zachowaniem publiczność, pozwalając jej wpaść w szaleńczy taniec. Dla mnie był to jeden z najlepszych gigów na Babich Dołach w tym roku.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Krzysztof Kowalczyk 

Grabek

Końcówka pierwszego dnia należała z kolei do sceny Alter Space’u, który w tym roku wypadł wyjątkowo ciekawie. O 2:00 w nocy zaprezentował się wraz ze swoim skrzypcowym ambientem Grabek, wciągając słuchaczy w muzyczny trans. Z kolei o godzinie 3 afterparty dla najwytrwalszych zapewnił duet Skinni Patrini, zapewniając niespełna półtoragodzinną jazdę dla tych, którym wciąż było mało tanecznego szaleństwa.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Krzysztof Kowalczyk

 

3.07.2009

Crystal Castles

Koncert Crystal Castles był jednym z najbardziej oczekiwanych przeze mnie open’erowych występów. Nie dość, że płyta jest świetna, to jeszcze o ich zachowaniu na koncertach krążyły miejskie legendy, musiałem więc to sprawdzić na własne oczy.

Zaczęli z dwudziestominutowym opóźnieniem i od razu rozwiali wszelkie wątpliwości. Wszystkie opowieści były prawdziwe. Alice Glass w jednej sekundzie zmieniła się z niepozornej dziewczyny w sceniczną bestię. Skakała, tańczyła, wspinała się na perkusję, a nawet dwukrotnie wskoczyła w tłum i na ramionach publiczności śpiewała (o ile można to było nazwać śpiewem). Czyli dźwiękowo-wizualna apokalipsa. I tak miało właśnie być. Zaskakiwał praktycznie kompletny brak oświetlenia sceny, wszystko było skryte w mroku, jedynie od czasu do czasu zapalał się stroboskop. Za to światła skierowane na publiczność paliły się prawie cały czas, co tylko potęgowało wrażenia uczestniczenia w czymś specjalnym, niedostępnym dla każdego. Skończyli po niecałej godzinie, bisów nie było, zeszli ze sceny tak nagle, jak na niej się pojawili, zostawiając oniemiałą publiczność. Jak dla mnie koncert festiwalu.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Michał Wieczorek

The Kooks

The Kooks swoim debiutanckim krążkiem “Inside In/Inside Out” zdefiniowali chwytliwy gitarowy pop, to też miałem wobec nich pewne oczekiwania. Nie będzie przesadą, jeśli napiszę, że zagrali oni tak jak Arktyczne Małpy zagrać powinny, czyli z polotem i zapałem, a także świetnym kontaktem z publiką.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Krzysztof Kowalczyk

Pati Yang

Nigdy wielkim zwolennikiem wszelkich projektów Pati Yang nie byłem, ale to, co artystka zaprezentowała o godzinie 19 na scenie namiotowej zasługuje na słowa wielkiego uznania. Dzikość i żywiołowość wokalistki w połączeniu z brudną elektroniką zaowocowały znakomitym show.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Krzysztof Kowalczyk

Gaba Kulka

Kolejną kobietą robiącą na “cyrkowej” scenie (jak to niektórzy zwykli ją nazywać ze względu na kształt namiotu) była Gaba Kulka. Najlepszym komentarzem do tego, co zaprezentowała nasza rodaczka niech będzie fakt, że podobno po swoim występie Gaba dochodziła godzinę do siebie, będąc pod wielkim wrażeniem wielkości i zaangażowania publiki, dla jakiej przyszło jej grać.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Krzysztof Kowalczyk

Kapela Ze Wsi Warszawa

Otwierając scenę World Kapela Ze Wsi Warszawa była żywym dowodem na różnorodność prezentowanych na Open’erze gatunków i stylistyk. Formacja jak zwykle pokazała niedowiarkom, że sięganie do folkowych korzeni nie jest wcale passe, a wręcz przeciwnie.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Krzysztof Kowalczyk

Moby

Do koncertu Moby’ego, mającego miejsce na głównej scenie o północy, miałem duży dystans. Mój pesymizm okazał się niepotrzebny, bowiem zgotował on jedno z najlepszych muzycznych przeżyć, jakie miałem okazje doświadczyć pod główną sceną. Doskonale dobrany repertuar, zawierający zarówno piękne “Why Does My Heart Feel So Bad?”, jak i zmuszające do skakania “Lift Me Up”, był jednym z elementów, który w mojej opinii zapewnił jedno z najbardziej urzekających festiwalowych niespełna 90 minut.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Krzysztof Kowalczyk

 

4.07.2009

Kamp!

Sobota, czyli przedostatni dzień festiwalowego szaleństwa, była dla mnie dniem sceny namiotowej. Na samym początku jedna z największych tegorocznych niespodzianek, polskie trio Kamp!. Sposób, w jaki łączą różnorodne inspiracje, czerpiąc z takich twórców jak Daft Punk czy Justice, powoduje, że ich twórczości stoi na poziomie wręcz światowym. Po tym, co zobaczyłem w sobotnie popołudnie, życzę im aby za kilka lat grali o północy na scenie głównej, bo jestem pewien, że zdołaliby porwać tłumy.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Fisz Emade Tworzywo

Kolejną namiotową gwiazdą, będącą jednocześnie chlubą polskiego podwórka, był Fisz Emade Tworzywo. Bracia Waglewscy i wspomagający ich muzycy głównie grali kawałki z ich nowego albumu “Heavi Metal”. Nie obyło się też bez słynnego “30 cm” i wyśpiewanego przez zgromadzonych na koncercie “Jesteście Gotowi?”.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

White Lies

Po kobiecym romantyzmie przyszedł czas na romantyzm mroczny w wykonaniu White Lies. Dali oni, wbrew obaw niektórych, zaskakująco dobry koncert. Fani mieli kilkakrotnie szansę na wyśpiewanie takich przebojów jak “Death” lub “Farewell To The Fairground”. Rolę zamykającego tego dnia sceny namiotowej przypadła francuskiemu M83, ale o nim dowiecie się już od Patryka.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Krzysztof Kowalczyk

M83

Nie jestem fanem M83, więc na koncert szedłem raczej na luzie. Spodziewałem się fajnych dźwięków, ale niczego rewelacyjnego. Zresztą z całej twórczości znałem jedynie zeszłoroczne “Kim & Jessie”. Ale to, co działo się w namiocie było rewelacyjne. Mieszanka elektroniki z dream popem i nawet shoegazingiem fantastycznie sprawdziła się na zakończenie dnia. Z namiotu wyszedłem bardzo podekscytowany. Od tego momentu występ Anthony’ego Gonzalesa był dla mnie numerem jeden tegorocznego Open’era. Jednak nie długo, bo w niedziele zagrali Kings Of Leon…

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Patryk Siedliński

Emiliana Torrini

Emiliana Torrini to urocza i pogodna Islandka, która czaruje na koncertach. Jej występ podczas tegorocznej edycji Open’er Festiwalu był magiczny. Emiliana przepięknym głosem wyśpiewywała swoje utwory w przerwach opowiadając nam o tym jak one powstały i jakie mają dla niej znaczenie. Podczas jej wstępu pojawiły się nie tylko utwory z najnowszego krążka “Me and Armini”, ale również piosenki z poprzednich wydawnictw “Love In The Time Of Science” oraz “Fisherman’s Woman”. Artystka hipnotyzowała głosem, jak i uśmiechem. Żałuję tylko, że po (wyśpiewanym przez publiczność) “Jungle Drums” Emiliana nie wróciła na bis.

Małgorzata Lewandowska

Emiliana Torrini dała chwilę wytchnienia wszystkim zmęczonym elektronicznymi i hip hopowymi popisami. Kobiecość, delikatność i piękna melancholią – to cechy, które nosiły piosenki zaprezentowane przez tą urzekającą swoją gracją Islandkę.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Krzysztof Kowalczyk

Faith No More

Faith No More to zdecydowanie czarny koń tego festiwalu. Z czystym sumieniem mianuję Mike’a Pattona na króla całego festiwalu. Zespoły pokroju Arctic Monkeys powinny uczyć się od Amerykanów jak gra się solidne koncerty. Bo taki był właśnie występ FNM. Wszystkie składniki były precyzyjnie dobrane. Nie zabrakło ani największych hitów, ani rewelacyjnej interakcji z publicznością. Mimo że Mike Patton na scenę wszedł podpierając się laską, to już po chwili odstawił ją w kąt i zaczął szaleć na scenie prezentując nam pełen wachlarz swoich możliwości wokalnych. Tuż obok spokojnych i nastrojowych “Easy” czy “Evidence” pojawiły się fenomenalnie wykonane “grzałki” jak “Cuckoo for Caca” czy “Be Aggressive”. O tym, jak niesamowity był to koncert może świadczyć fakt, że parędziesiąt-tysięczny tłum szalał nie bacząc na padający deszcz, a sam Mike Patton stwierdził, że był to najlepszy koncert w jego życiu. Tych, którzy nie wiedzą co stracili nie będąc w sobotni wieczór w Gdyni odsyłam do zobaczenia jednego z wielu nagranych podczas tego koncertu filmików na YouTube:

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.
.

Mam wrażenie, że ocenianie tego koncertu 10/10 to jeszcze za mało, dlatego ja daję im 15/10.

Małgorzata Lewandowska

Q-Tip

Na koncert Q-Tipa poszedłem bez żadnych oczekiwań, ot tak, po prostu. Może właśnie dlatego jego występ podobał mi się tak bardzo. Rap na najwyższym, swiatowym poziomie, a Q-tip  okazał się być świetnym showmanem. Oczywiście nie obyło się bez wspomnienia Króla Popu.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Michał Wieczorek 

Buraka Som Sistema 

Buraka Som Sistema poszedłem zobaczyć, by sprawdzić, o co tak naprawdę chodzi w tym zespole. Wszyscy się nimi podniecają, więc musiałem doświadczyć ich muzyki na własnych uszach. Zaczęło się dosć średnio, ale z czasem koncert zmienił się w jedną wielką imprezę. Dawno tak dobrze się nie bawiłem.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Michał Wieczorek

 

5.07.2009

Santigold

Czwarty dzień Open’era należał do World Stage. Mam tu głównie na myśli koncert: Santigold. Santi White, bo tak naprawdę nazywa się wokalistka, stanęła przed nie lada wyzwaniem, grając zaraz po niesamowitym, megażywiołowym występie “Buraków”. Wspaniale jednak poradziła sobie, utrzymując pozytywną energię wśród publiczności do samego końca koncertu. Usłyszeliśmy wszystkie hity z debiutanckiego albumu. Oczywiście nie obyło się bez poważnego mankamentu: to, w jaki sposób zabrzmiały piosenki, woła o pomstę – niestety, kłopoty z odpowiednim nagłośnieniem są już normą na festiwalu. Wykonanie natomiast, stało na bardzo wysokim poziomie. Publiczność została kupiona w momencie, gdy Santi zaprosiła na scenę kilkunastu szczęśliwców, aby zatańczyli razem z nią do “Creator”. Towarzyszący jej chórek robił szał, nie tylko śpiewem, ale także swoją kreacją sceniczną, a sama wokalistka zaśpiewała wszystko brawurowo.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Innym miłym akcentem festiwalu była dla mnie scena Burn Beat Stage, do której zaglądałam w przerwach między koncertami. Zwłaszcza dnia drugiego, wtedy to grali tam Piękni Chłopcy oraz Daniel Drumz & Burn Reynolds, prezentując wyszukaną mieszankę funkowych i soulowych rytmów. Scena ta znajdowała się w bunkrze przy pierwszej strefie z jedzeniem, nie dało jednak rady tam odpocząć, ponieważ za każdym razem, kiedy tamtędy przechodziłam, musiałam wejść do środka – przy takich dźwiękach nie dało się po prostu siedzieć.

Anna Lenarcik

Placebo

Koncert Placebo jest dla mnie największą niewiadomą tego festiwalu. Z jednej strony występ był energiczny i technicznie bardzo dobry, a Brian Molko (w przeciwieństwie do koncertu sprzed 3 lat) parę razy nawiązywał kontakt z publiką. Z drugiej strony odniosłam wrażenie, że panowie cierpią na dziwną przypadłość, która powoduje, że nie potrafią ułożyć dobrej setlisty. Jak można rozpoczynać koncert od 4 utworów z najnowszego wydawnictwa i tak pobieżnie potraktować “Placebo”, “Without You I’m Nothing” czy “Black Market Music”? Cała setlista opierała się w większości na utworach (głównie singlach) z dwóch ostatnich albumów. Wiele do życzenia pozostawiał również bis. Granie “Infra-red” na bis to dla mnie zbrodnia. Mimo że ich poprzedni występ na HOF był słaby, to jednak wtedy cudownie zagrane “Running Up The Hill” czy “20 years” ozdobiło niezgrabną całość. Teraz takich ozdobników zabrakło. Możemy tylko mieć nadzieję, że ich listopadowy koncert będzie pod względem doboru repertuaru dużo lepszy.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Małgorzata Lewandowska  

The Prodigy

Największą gwiazdą festiwalu (poza FNM) miała być legenda muzyki elektronicznej – grupa The Prodigy. To właśnie oni zgromadzili w Gdyni najliczniejszą widownię. I to ta widownia stała za “sukcesem” tego koncertu. Odniosłam wrażenie, że ludzie bawiliby się wyśmienicie nawet gdyby Liam Howlett wyszedł na scenę i tylko nacisnął play. Taki jest już urok muzyki the Prodigy, zwłaszcza gdy setlista jest dobrze dobrana, a tego nie można zarzucić temu koncertowi. Pojawiły się wszystkie największe hity. Gorzej było jednak z wykonaniem, bo według mnie było trochę nierówno. Obok świetnie zagranych “Breath” czy “Out of Space” pojawił się trochę wymuszony i zupełnie bez energii “Firestarter”. Jednak to, co najbardziej męczyło mnie podczas ich występu to sam zespół, a właściwie postacie Keith’a Flinta oraz Maxima Reality, którzy chodzili w kółko po scenie krzycząc “Where are our Polish people, our polish warriorz“. Być może jestem już za stara na takie koncerty, a może to panowie powinni już pomyśleć o muzycznej emeryturze. Moje oczekiwania wobec ich występu były duże (może nawet za wysokie) i to chyba powód, dla którego koncert ten mi się nie podobał.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Małgorzata Lewandowska 

Kings Of Leon

Kings Of Leon nie jest moim ulubionym zespołem, ale jednym z tych, które są dla mnie bardzo ważne. Byłem bardzo ciekawy ich występu i szedłem pod główną scenę z ogromnymi oczekiwaniami. I co? Amerykanie spełnili je nawet z nawiązką. Czwórka Followill’ów dała pokaz pt.: jak należy zdobyć serca publiczności z kraju, w którym nigdy się nie było. Podczas występu Kings Of Leon było wszystko. Nie brakowało rockowego kopa, znanych hitów, utworów z debiutu i przede wszystkim świetnego kontaktu z publiką. Obok tego, wrażenie na mnie wywarł wokal Caleba, wokalisty zespołu, który na żywo brzmiał tak samo dobrze i oryginalnie, co na płytach. Na deser wspomniany wokalista przygotował odważne oświadczenie. – Obiecuję, że do Polski jeszcze zawitamy. I to niebawem! – wykrzyczał pod koniec koncertu. Trzymam za słowo.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Patryk Siedliński

Priscilla Ahn

Priscilla Ahn, obok Emiliany Torrini, była najbardziej kobiecą artystka goszcząca w roku 2009 na lotnisku na Babich Dołach. Przyszedłem na jej występ nie znając kompletnie jej twórczości, a po chwili dałem się oczarować uroczym balladom Amerykanki.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Krzysztof Kowalczyk




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.