08.10.2008 16:05

Autor: fl23

Hauschka – “Ferndorf”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


hauschka-fendorf.jpg Hauschka – “Ferndorf”

Hauschka to pseudonim austriackiego pianisty i kompozytora, który od lat tworzy utwory na fortepian preparowany. Preparowanie fortepianów zapoczątkował John Cage, pomiędzy struny wkładał orzechy, kawałki gumy, śruby, sztućce i gwoździe. Brzmienie muzyki Bertelmanna jest o wiele łagodniejsze i cieplejsze, ogranicza się do preparowania swojego fortepianu za pomocą małych metalowych przedmiotów, kawałków aluminium, filcu i strun gitarowych…

Na poprzednich płytach Hauschka, biorąc przykład z największych minimalistów XX wieku, penetrował możliwości fortepianu preparowanego. Słuchało się tego wyśmienicie, Bertelmann zdobywał świetne recenzje krytyków, zyskał wielu wielbicieli. Niestety było to tylko zimne badanie – przeprowadzone mistrzowską ręką, układało dźwięki w logiczny rząd wydarzeń. “Ferndorf” zaczyna nowy okres w twórczości Hauschki, w końcu widzimy prawdziwe kompozycje! Hauschka wykorzystuje skrzypce, wiolonczele, puzon, czasami kilka warstw dźwięków nachodzi na siebie – coś brzęczy, szumi i szmera.

Klimat tej płyty może niektórym przypominać muzykę Yanna Tiersena – podobnie jak on Hauschka tworzy swoje własne światy, lekko sentymentalne i nostalgiczne. Wrażliwość Tiersena i Bertelmanna jest trochę inna – świat przedstawiony w “Ferndorfie” kojarzy mi się ze starymi katarynkami i kataryniarzami, zegarami i ręcznie kolorowanymi zdjęciami z przełomu wieków. Gdzieś w długich korytarzach chodzą panie w zbyt okazałych sukniach, w powietrzu unosi się zapach mdłych perfum, a wyprostowani panowie we frakach poruszają się jak drewniane żołnierzyki. Temu wszystkiemu towarzyszą piękne pasaże przypominające twórczość Philippa Glassa czy Nymana. Instrumenty smyczkowe dodały twórczości Volkera Bertelmanna dużo świeżości, pokazały bardziej liryczną i melodyjną stronę jego twórczości. Teraz bliżej mu do Erika Satie niż do John’a Cage’a – co nie oznacza, że przestał eksperymentować, często w tle słyszymy delikatne elektroniczne szumy czy drony.

“Ferndorf” to płyta, którą można umieścić gdzieś pomiędzy dokonaniami Maxa Richtera, Gavina Bryarsa czy ambientową elektroniką spod znaku Colleen lub Múm. Hauschka mimo wielu nawiązań próbuje podążać swoją własną drogą. Mam nadzieję, że ten album jest początkiem drogi do stworzenia własnego, niepowtarzalnego stylu i zapisania się w historii muzyki obok innych wielkich twórców muzyki minimalistycznej.

Filip Lech

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (13 głosów, średnio: 7,69 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.