09.07.2012 08:00

Autor: Marek Cieślak

Gry Muzy – “A Postcard to the Wilderness” EP

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Gry Muzy – “A Postcard to the Wilderness” EP
Patryk Grymuza/2012

Pocztówka do…

Gry Muzy to solowy projekt Patryka Grymuzy, który na co dzień wraz z Bartłomiejem Dziamskim i Damianem Pytlikiem tworzą trio Solitude State. Muzyka Poznaniaków to mieszanka gitarowej alternatywy, nowej fali, jazzu oraz post-rocka. Podobnych brzmień doświadczymy sięgając po solową EP-kę lidera grupy zatytułowaną “A Postcard to the Wilderness”.

Słuchając tej płyty można odnieść wrażenie, że stanowi ona relację z samotnej, odrobinę tajemniczej podróży. Specyficzną atmosferę dobitnie podkreślają krótkie, gitarowe przerywniki “Wilderness I-III”. Lekko przytłumiona gitara, z dodatkiem odpowiedniego pogłosu wprowadza aurę zbliżoną do tej, jaką udało się uzyskać Neilowi Youngowi na ścieżce dźwiękowej do filmu “Truposz” Jima Jarmusha. W utworze “Missing” mamy do czynienia z bardzo przyjemną wokalną harmonią oraz dziką, solową partią, która przypomina dźwięki, jakie spod swoich palców wydobywa Omar Rodriguez-Lopez. W “Ten To Nine” usłyszymy dynamiczne funkowe riffy wsparte akustycznym tłem, z kolei “Norwegian Fields” to ponad pięciominutwy utwór z nieco słabszym wokalem i gitarowymi improwizacjami momentami przechodzącymi w kakoficzny hałas. W tym miejscu można stwierdzić, że wokal artysty wymaga jeszcze trochę pracy.

Instrumentarium płyty składa się głównie z gitar i klawiszy, perkusja została tu ograniczona do minimum. Druga połowa płyty to już bardziej stonowane, akustyczne brzmienia. Wśród nich na wyróżnienie zasługuje utwór “Ticking” z wyszeptanym, powtarzającym się niczym echo, tekstem. Nie powinno być błędem skojarzenie tej kompozycji z klimatem twórczości Lenny Valentino.

Płytę zamyka wspomniany już wcześniej gitarowy motyw utworu “Wilderness III”, który pozostawia jednak pewien niedosyt i niedopowiedzenie w tej podróży, ponieważ naprawdę chciałoby się usłyszeć dalszą część płynącą niespiesznie w nieznane.

Marek Cieślak


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (5 głosów, średnio: 5,60 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.