29.11.2010 18:44

Autor: Michał Wieczorek

Group Inerane – Guitars From Agadez Vol. 3

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy: |


sf061.jpg Group Inerane – Guitars From Agadez Vol. 3
Sublime Frequencies/2010

Pieśń wolności prosto z serca Sahary.

Druga płyta Group Inerane w przeciwieństwie do pierwszej nie została nagrana w ich rodzinnym mieście, Agadezie, lecz w stolicy Nigru, Niamey. Z jednego powodu. Agadez po stłumionej w zeszłym roku rebelii Tuaregów został odcięty od świata, drogi do niego zaminowane, a nigerskie władze nie wpuszczają do miasta dziennikarzy i organizacji pomocowych. “Guitars From Agadez Vol. 3″ została też nagrana w innym składzie. Drugi gitarzysta zespołu Adi Mohammed został zastrzelony podczas działań wojennych. Jego miejsce zajął Koudede Maman. Już sama tragedia stojąca za powstaniem tego albumu stanowi o jego wyjątkowości. Jednak “Vol. 3″ jest wyjątkowa również z innych powodów.

Koudede jeest jedną z legend tuareskiej muzyki gitarowej, Bibi Ahmed, lider Inerane głosem młodego pokolenia. Spotkanie tych dwóch osobowości musiało zaowocować czymś wyjątkowym. Tak jest w istocie, ponieważ “Vol.3″ jest ciekawszą płytą niż “Vol.1″ (“Guitars From Agadez Vol. 2″ to płyta związanej z Inerane agadeskiej Group Bombino – również warta uwagi). Z drugiej strony cierpi na podobną dolegliwość co nagrana kilka tysięcy kilometrów na zachód i pochodząca z zupełnie innej bajki “Expo 86″ Wolf Parade – jest wewnętrznie pęknięta, rozdarta między dwóch liderów. Między transowymi plemiennymi piosenkami Ahmeda a bardziej bluesowymi, przystępnymi dla zachodniego słuchacza piosenkami Koudede.

Jest to album wyjątkowy również z powodu wydawcy. Sublime Frequencies to niewielka wytwórnia z Seattle, która zajmuje się wydawaniem płyt artystów, których ze świecą szukać w sklepach w Europie czy USA. Począwszy od zapomnianych latynoamerykańskich przedstawicieli psychodelii po muzykę laotańskich mniejszości etnicznych. Katalog Sublime Frequencies pełen jest perełek. Wydawanych w limitowanych ilościach. Artyści, których można tam znaleźć powoli stają się rozpoznawalni w świecie zachodnim. Omar Souleyman – legenda syryjskiego popu – po europejskiej trasie razem z Group Doueh (zespół również z Sahary, lecz nie tuareski, a sahrawi), w tym roku znów odwiedził Europę, a kilkanaście dni temu zakończył trasę po Stanach, gdzie zagrał między innymi w Music Hall Of Williamsburg, mekce nowojorskich hipsterów.

Wreszcie, i co najważniejsze, “Guitars From Agadez Vol. 3″ jest wyjątkowa z powodu swojego piękna. Buczące niedostrojone gitary, słaba jakość nagrania (tak, jak i poprzednio “Vol.3″ została nagrana nie w studiu, lecz w domu i na ulicach), wątpliwy miks dodają temu pięknu fascynującej surowości. Instrumenty grają proste motywy, ale ma to porażającą moc. We wszystkim słychać bunt, umiłowanie wolności i afirmację życia, nie trzeba do znać tamaszeku.

Piękna płyta. Mam nadzieję, że los będzie dla nich łaskawy i nie będzie ona ostatnią.

Michał Wieczorek

Zobacz więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (4 głosów, średnio: 7,75 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.