08.11.2010 01:09

Autor: Kuba

Get Well Soon – “Vexations”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Ars Cameralis RECENZJE, Recenzje

Wykonawcy:


vexations.jpg Get Well Soon – “Vexations”
City Slang / 2010

Z projektem Konstantina Groppera o nazwie Get Well Soon mam styczność od jakiegoś tygodnia, ale już zdążył on zawładnąć moim sercem swoim wdzięcznym i dźwięcznym brzmieniem. Vexationsto nowy, tegoroczny album grupy, który swoim sukcesem zaskoczył niejednego, w tym i mnie, bo muzyka, która wychodzi z odtwarzacza nie jest typowym, popowym i słodkim brzmieniem, które bez problemu przebija się przez komercyjną barierę.

Konstantin Gropper, czyli mózg, ręka i oko całej operacji o kryptonimie Get Well Soon tym razem postarał się, by nad płytą nie pracować samemu, dlatego poprosił do pomocy swój zespół i  razem tworzyli w studiu. Trudzili się, gromadzili dźwięki, i w końcu zamknęli je w godzinnej kompozycji pełnej niespodzianek niczym świeżo napoczęte pudełko czekoladek, na którym zapomniano nadrukować tabelkę z rodzajami nadzienia.

Płyta od początku zachwyca mieszanką przeróżnych stylów i gatunków tworzących ciekawe kompromisy muzyczne. Sam tytuł albumu już jest dość zaskakujący. Tytułowe “Vexations” to nazwa kompozycji stworzonej przez Erika Satie w 1893 roku, która znana jest ze swojej dziwności, nieregularności tempa i braku harmonii, co w ostatecznym rezultacie daje 28 godzin “muzyki”. Jednak Gropper nie chciał stosować tego samego ruchu. Zamiast nieregularności występują tutaj chwytliwe melodie oparte na prostych i podstawowych dźwiękach, które w tajemniczy sposób zyskują niezwykle rozbudowane tło. Daje to w  rezultacie utwory-potwory, czyli takie, od których trudno się uwolnić. Mamy tu więc mnogość instrumentów, które w każdym utworze są eksponowane w nowy sposób, choć przede wszystkim pierwsze skrzypce grają skrzypce. No i pianino, które przewija się właściwie przez cały album.

Gatunkowość poszczególnych utworów rozstrzelona jest po całej gamie różnorakich stylów, jakie człowiek stworzył za pomocą nutek i pięciolinii. Dużo w tym wszystkim świeżości i  wigoru. Gropper ma 27 lat i powinien przeżywać w tym momencie post-studenckie szaleństwo, i nie bać się mierzyć ze światem pracując w jakiejś korporacji, zakładając rodzinę i stając się poważnym obywatelem X . Jednak na pierwszy plan woli wysunąć muzykę i spłodzić kompozycje pokroju “That Love”. Niski, przejmujący głos Groppera łączy się tutaj z pianinem będącym szarą eminencją kompozycji. Stojąc trochę z tyłu, lecz ciągnąc jednocześnie całość naprzód. Wszystko tutaj jest wolne, spokojne, melancholijne, a słuchając tego utworu mam dziwne wrażenie gdzieś z tyłu głowy, że zagubiłem gdzieś coś ważnego, czego nie mogę odzyskać i łzy prawie cisną się do oczu z powodu wspaniałości tej emocjonalnej kanonady.

Get Well Soon to nie tylko utwory wolne i ciche, są też rzeczy wyjątkowo radosne i ciekawie brzmiące z licznym akompaniantem całej gromady przeróżnych instrumentów, gdyż Konstantin Gropper nie boi się improwizować i zestawia ze sobą klasyczne i nieklasyczne dźwiękotwórcze przyrządzenia. “Seneca’s Silence” to harfy, marimba, chórki i skrzypce tworzące razem coś nieprawdopodobnie radosnego. Coś kojarzącego się z  kiczowatym placem zabaw dla dzieci, gdzie w środku znajduje się gigantyczny basen z kulkami, w którym chcesz się taplać przez wieczność. “5 Steps / 7 Swords” z początku kojarzyło mi się z wykonawcami takimi, jak Beirut czy Arcade Fire, by potem przeskoczyć w pseudo-filmowe orkiestracje nadające się idealnie do filmów z Jamesem Bondem i jego gadżetami w akcji.

Lecz muzyka to nie wszystko w tym zespole. Konstantin Gropper jako absolwent filozofii chętnie zagłębia się w  różne rejony ludzkiej świadomości posiłkując się swoimi ulubionymi twórcami: Nietzsche’m, Kafką i innymi, interesującymi postaciami. Teksty głębokie, choć nie pozbawione ironii mocno uderzają w nutę człowieka zastanawiającego się nad swoim jestestwem, szukającego odpowiedzi na ważne i nurtujące człowieka pytania. Wzruszające, jak tekst “A Voice In The Louvre”: Deep in the swarm/Hold on mother/to the shaky hands/in open waters/save me, father/from the flood. W połączeniu z genialną melodią ciarki gwarantowane.

Get Well Soon to świetny projekt dla ludzi, którzy w muzyce szukają zawsze czegoś więcej, jakiegoś pierwiastka mocy i tajemniczości. Synteza różnych gatunków każdemu powinna przypaść do gustu, bo ich jest tu wręcz w nadmiarze. A wszystko to tworzy niezapomnianą, godzinną podróż przez zakamarki ludzkiego ducha i mocy ukrytej w tych niebanalnych melodiach.

Kuba Serafin

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (4 głosów, średnio: 6,25 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.