03.04.2010 00:09

Autor: Patryk

Gentleman! – “Opowiem ci kilka historii”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


gentleman-opowiem-ci-kilka-historii.jpg Gentleman! – “Opowiem ci kilka historii”
Fonografika/2010

Po roku od wejścia do studia Gentlemani! wreszcie wydają swój debiutancki album. Większość utworów jest nam dobrze znana, ale mimo wszystko robią bardzo duże wrażenie.

Na wstępie zaznaczę, że nie mam zamiaru pastwić się nad zespołem dlatego, że na płytę czekamy prawie rok czy że w  większości zawiera kompozycje znane z trzech poprzednich EPek. Po pierwsze, taki był ich zamysł – chcieli ocalić swoje utwory od zapomnienia – dla mnie ok. Po drugie, jeszcze w tym roku ma ukazać się płyta krótkogrająca z nowym materiałem – tym bardziej się cieszę.

Zobaczmy zatem co ciekawego zmajstrowali Dżentelmeni z Trójmiasta. Na “Opowiem ci kilka historii” rzeczywiście są raptem trzy nowe utwory, ale pozostałe dziewięć “znanych” zostało umiejętnie przearanżowanych i poprawionych. Słychać wprawną rękę producenta, ale na szczęście nie zadziałał kazus Out of Tune i Rentona. Oba zespoły przed wydaniem debiutu brzmiały oryginalnie, później się bardzo “spłaszczyły”.

Spoglądając z zewnątrz, okiem osoby, która nie miała nigdy styczności z muzyką Gentleman!, dostaję fajną, energetyczną płytkę. Klasyczne indie, trochę mocniejszego grania i domieszka popu. Na pewno większa część albumu nie wypada drugim uchem.  Choć sami muzycy się od tego odcinają, nie sposób nie porównać tego materiału np. do debiutu Editorsów. Oczywiście z zachowaniem wszelkich proporcji, ale jednak. I to od samego początku. “Samoloty” nadal robią ogromne wrażenie, niezłe riffy, ciekawy tekst i “gitarowa sieczka” na koniec – po prostu fajnie rozpoczynają album.

Płyta zaczyna rosnąć na wysokości “Maj albo coś koło tego” (zdecydowanie lepsze wykonanie niż wcześniej), przez cover “Love Is a Battlefield” Pat Benatar z ciekawym wokalem Anny Chyłkowskiej i wreszcie – “Taxi Ride With Robert De Niro” – kapitalny utwór, mocny i  odpowiednio przybrudzony. Zdecydowanie najlepszy na płycie i najlepiej wykorzystujący wokal Michała Tosia. Wokalista G! ma bardzo duży potencjał, a na płycie słychać, że pracował nad swoim głosem, mam nadzieję, że na żywo również zauważymy progres.

Czas na bardziej krytyczne ucho słuchacza, który Gentlemanów zna od dawna. Jeśli już decydujemy się na nagranie w większości starszego materiału, to czemu na singla nie wybrać przekornie czegoś nowego? Jestem pewien, że koncepcja z wyborem materiału znajdzie wielu przeciwników, ale można było ich zaskoczyć. A tak muzycy wybrali “Soho”, ciekawy utwór, ale już gdzieś był.  Co jeszcze mnie zawiodło? “Cops” i “Anka Skakanka”. Już na EPkach nie robiły na mnie wrażenia, wypieszczone wersje tego nie zmieniły.

Miało nie być pastwienia się nad zespołem, ale jednak na koniec jedno malutkie – chłopaki, nagrajcie szybko drugą płytę z nowym, świeżym i różnorodnym materiałem (tylko nie odchodzić od mocnych gitar!), a nikt nie będzie pamiętał o tym, czy “Opowiem ci kilka historii” było swoistym podsumowaniem dotychczasowej działalności, czy zbiorem fajnych gitarowych kawałków. Bo do takich Gentleman! ma spory potencjał.

Patryk Siedliński

PS Bardzo ładna okładka.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (45 głosów, średnio: 7,51 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.