22.02.2011 11:04

Autor: Katarzyna Sobelga

Gablé – hałas, muzyka i… odkurzacz

Kategorie: Czytelnia, Felietony, OFF notatki, Rozkręcamy

Wykonawcy: |


gable.jpg Gablé -  hałas, muzyka i… odkurzacz

W ubiegłym tygodniu Artur Rojek ogłosił pierwsze gwiazdy tegorocznego Off Festivalu. Jedną z nich będzie francuski zespół Gablé. Jest to zespół nietypowy, dlatego też świetnie wpisuje się w ideę katowickiego festiwalu.

Z informacji porządkowych: Gablé pochodzi z Caen. Składa się z trzech osób: Thomasa, Matthieu oraz Gaëlle. Zespół powstał w 2002 roku. Liczba wydanych płyt: pięć. Rodzaj granej muzyki: niezidentyfikowany. W notkach dla prasy można znaleźć taki oto opis: “Gablé to historia dwóch perkusistów którzy zdecydowali się grać na gitarze oraz dziewczyny która nauczyła się grać na klawiszach przyklejając  na nie kolorowe naklejki”. To, co możemy usłyszeć to mieszanka instrumentów klasycznych takich jak flet, gitara, perkusja, klawisze, oraz “instrumentów” niekonwencjonalnych czyli wiertarki, drewnianej skrzynki na warzywa, kościelnych dzwonów czy też… odkurzacza. Do tego trzeba dodać że oprócz zwykłych tekstów, w piosenkach Gablé pojawiają się dialogi filmowe, dźwięki systemu operacyjnego Windows oraz fragmenty francuskich teleturniejów.  Na swojej oficjalnej stronie internetowej (równie niezwykłej jak sam zespół) trio  przedstawia się jako mieszanina folku, electro, hip-hopu, rocka, popu, lo-fi oraz muzyki “bez etykiety”. Trzeba przyznać, że Gablé to zespół kompletny!

Specyfiką zespołu są utwory nie przekraczające dwóch minut, co ma być lekiem przeciw znużeniu publiczności. Do tego piosenki opatrzone są lekko surrealistycznymi tekstami. Efekt ten jest rezultatem zamierzonego dosłownego tłumaczenia tekstów z języka francuskiego na język angielski. Gablé bawi się tekstami jednocześnie poruszając tematy ważne takie jak kobiecość, samobójstwo czy też ekologia. Zespół ma wiele inspiracji ale za tą najważniejszą uważają kalifornijskiego piosenkarza Daniela Johnstona. Dlatego też ich płyta z 2009 roku nosi nazwę “I’m OK”. Prawdopodobnie w odpowiedzi na płytę Johnstona z 1989 roku “Hi, how are you?” Gablé szuka innowacji grając koncerty w mieszkaniach prywatnych wychodząc naprzeciw coraz częściej spotykanemu problemowi z brakiem sal koncertowych. Ich dewiza – “Do it yourself or die”.

Zgodnie z tą dewizą trzy pierwsze płyty w całości zostały wydane przez zespół. Gablé sami zajęli się nagraniem, produkcją, częścią graficzną oraz sprzedażą. Obecnie zespołem zajmuje się brytyjski label LOAF, dla którego zespół wydał dwie płyty “Seven Guitars and a Cloud of Milk”  oraz wyżej wspomnianą “I’m OK”. Ich najnowszy album “CuTe HoRSe CuT”  zostanie wydany w marcu tego roku, dlatego też z pewnością utwory właśnie z tej płyty usłyszymy na tegorocznym Off Festivalu.

Warto odwiedzić stronę zespołu www.gableboulga.com gdzie oprócz doznania niezapominanych wrażeń artystycznych można darmowo ściągnąć 36-ścio utworową płytę Le sac de l’enfer.

Uwolnij Muzykę! jest partnerem medialnym tegorocznego Off Festivalu!

Katarzyna Sobelga

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.