29.09.2009 15:14

Autor: Łukasz Stasiełowicz

frYars – “Dark Young Hearts”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


darkyounghearts.jpg frYars – “Dark Young Hearts”
FrYarcorp/2009

Długo przekładana premiera debiutanckiego albumu Bena Garretta. Warto było czekać. Chyba…

Wiele zależy od oczekiwań w stosunku do młodego londyńczyka. Spodziewający się albumu przesiąkniętego wyłącznie muzyką lat 80-tych XX wieku mogą się poczuć rozczarowani. Nie oznacza to jednak, iż brak tutaj syntezatorów i momentami kiczowatego brzmienia.

Głośno zrobiło się o nim na początku roku, kiedy w sieci pojawił się utwór nagrany wraz z wokalistą Depeche Mode – Davem Gahanem. “Visitors” (posłuchaj) inkorporowało mnóstwo kiczowatości, czerpało jednak także garściami z twórczości DM. Inspiracje te widać także na innych utworach zgromadzonych na krążku. Poza tym można doszukać się podobieństwa muzycznego do Patricka Wolfa.

Co otrzymają słuchający “Dark Young Hearts”? Zaszufladkowanie krążka jest problematyczne. Przedrostek “electro” możemy uznać jako podstawę, lecz co dalej? Muzyk odważnie korzysta z syntezatorów, ale pojawiają się także czyste dźwięki klawiszowych instrumentów, gitary basowej etc. Kilka kompozycji przeznaczonych na parkiet i garść wprowadzająca w zadumę.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Zabawa klimatem, melodiami towarzyszy od początku. “Jarusalem” wyróżnia się eklektyzmem. Zwolennicy ostrzejszego grania nie doszukają się jednak epokowych riffów. Wyraźny bit charakteryzujący większość grup nawiązujących do stylistyki i estetyki lat 80-tych jest i tutaj obecny, choć zanika stopniowo pod koniec albumu. Ostatnie minuty wydają się być zbyt spokojne. Świadczy to o nieuzasadnionych przewidywaniach, oczekiwaniach wobec artysty czy może o tym, iż nie radzi on sobie z konwencją ballady? Odpowiemy po latach.

La Roux, Little Boots i inne pokrewne “perełki” raczej nas rozczarowały. Tym większą niespodziankę zgotował Ben Garrett. Jego solowy album stanowi miły kiczowato-elektroniczny akcent w tym roku.

Łukasz Stasiełowicz

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (14 głosów, średnio: 7,29 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.