03.10.2008 22:50

Autor: fl23

Fennesz w Polsce

Kategorie: Aktualności

Wykonawcy:


Fennesz w Polsce

Już za tydzień w Gdyni, będziemy mieli okazję zobaczyć na żywo Christiana Fennesza – jednego z najciekawszych twórców elektroniki ostatnich lat. Christiana coś wyraźnie ciągnie do Polski, w tym roku gra tutaj już trzeci koncert… Fennesz regularnie nagrywa płyty, solo i z wieloma innymi artystami – amatorami i mistrzami eksperymentów. Jego styl cały czas fluktuuje, dlatego warto zrobić przegląd ostatnich fenneszowskich produkcji.

Głównym narzędziem pracy Fennesza jest laptop i gitara, która służy mu jako obiekt ciągłej dekonstrukcji dźwięku i źródła sampli. W tej chwili jego muzyka wygląda mniej więcej tak:

christian_fennesz.jpg

Christian F. współpracował z takimi tuzami sceny eksperymentalnej jak Keith Rowe, Mike Patton, czy Ryuichi Sakamoto, udziela się też w kilkunastoosobowej “super grupie” MIMEO. Nie przepadam za tym jak Fennesz brzmi grając z kimś innym, jest zbyt silną osobowością muzyczną i często dławi innych na scenie (czy tak jak w przypadku Keitha Rowe’a on jest dławiony).

Ostatnio nakładem wydawnictwa Touch wyszła wspaniała 7″ * w składzie Fennesz/Jeck/Matthews, która pokazuje że Christian jednak potrafi współpracować z innymi muzykami. “Amorso” wydany tylko na winylu, jest hołdem dla estońskiego kompozytora Arvo Pärta. Charles Matthews grał na organach, a Philip Jeck i Fennesz pokazali swoje własne wizje “sakralnego minimalizmu”, z którym utożsamia się Pärta. Utwór Fennesza jest bardzo radykalny, pełny szumów i hałasów – przypomina noise spod znaku Merzbowa. Jeck jest o wiele bardziej wygładzony, tutaj muzyka wręcz przeciwnie – czasami przechodzi w ciszę. W styczniu Touch wydało też jego EPkę pt. “Transition” która przypomina poprzednie albumy Fennesza. Jedna strona płyty zawiera szumy układające się powoli w spokojną melodię, a po drugiej stronie krążka do tej melodii dochodzą pojedyncze akordy, które Fennesz powoli gra na swojej gitarze.

fenneszpress1z.jpg A teraz  najmniej typowa fenneszowska produkcja – HASYMO - “The City of Light / Tokyo Town Pages”. HASYMO, czyli nowe wcielenie Yellow Magic Orchestra i do tego Fennesz na gitarze. Co robi mistrz eksperymentów na przyjemnej elektronicznej, jazzowo-popowej płycie? Nie wiem co go do tego skłoniło, ale doskonale dopasował się do towarzystwa, nawet nie posądzałem go o to, że jest tak wszechstronnym muzykiem. Nową płytę HASYMO w całości można przesłuchać na last.fm – tutaj.

Warto jeszcze powiedzieć o jednej z najbardziej popularnych kolaboracji Fennesza, chodzi oczywiście o jego projekt z Mikiem Pattonem. Na początku roku objechali ze swoją muzyką prawie cały świat – od USA, przez Warszawę do Jerozolimy.  Trudno napisać coś o tej muzyce, najlepiej zobaczyć to samemu. Mogę tylko powiedzieć, że fani Pattona, którzy chcieli usłyszeć stare przeboje Faith no More byli trochę zdziwieni i rozczarowani.

Fennesz & Mike Patton (Part I) Live in Austria

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

A czego możemy spodziewać się na koncercie w Gdyni podczas TransVizualia Festival? Myślę, że usłyszymy coś w estetyce “Transitions” trochę szumów, potem błogie dźwięki gitary… Nie zdziwię się jeśli nagle przerwie ją hałas i Fennesz z szumów przejdzie do trzasków i pisków – albo ograniczy się tylko do nich.

Dlaczego kochamy Fennesza? Bo jest nieprzewidywalny i prawie zawsze tworzy dobrą muzykę.

Filip Lech

* dwustronne winyle, czas trwania 7 minut




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.