17.07.2013 10:31

Autor: Kasia Matuszyńska

Fismoll – “At Glade”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Fismoll – “At Glade”
Nextpop/2013

Polana – od miesiąca moje ulubione miejsce.

Przez ostatnie kilka miesięcy wokół Fismolla wrzało. I słusznie. Młody poznaniak zasłużył na uwagę. Jego debiutancki album “At Glade” łączy w sobie wrażliwość z nostalgią, buduje niepowtarzalny nastrój, który wycisza, uspokaja i daje nadzieję. Choć dźwięki owiane są nutą melancholii, to oddziałują w całkiem odwrotny sposób. W moim przypadku motywują do działania, a każdy problem staje się błahostką, którą łatwo można rozwiązać.

Bardzo ważnym ogniwem na “At Glade” są skrzypce. To właśnie one (choćby w otwierającym całą płytę utworze “Flowering” czy w “Close to the Light”) stwarzają ten lekko podniosły klimat. Stanowią najszlachetniejszy element tej piosenki, a może nawet i płyty. Wrażenie to, być może, potęguje brak wokalu Arka, bo “Flowering” to kompozycja instrumentalna, najjaśniejsza perełka pośród innych pereł.

Inny utwór, który równie silnie chwycił mnie za serce jest “Time of Glimmers” (lecz zaznaczam – nie jest to coś na kształt rankingu “najlepsze piosenki z płyty”; piosenek Fismolla nie można katalogować, zasługują one na coś więcej). Trwający sześć minut utwór zadziałał jak objęcie kochającej osoby – wyciszył i pozwolił odpocząć, oczyścić umysł i ukoić zmysły. Podtrzymującą te odczucie piosenką jest “Song of Songs” z onirycznym tekstem.

“Trifle” oraz “History On the Moon” to już inne historie, jak i w warstwie tekstowej, tak i w muzycznej. Dzięki wyrazistszej gitarze i subtelnemu “podśpiewywaniu” (w “Trifle”) bliżej im do singlowego “Let’s Play Birds”, przy słuchaniu którego angażuje się także nasze ciało (delikatne podrygiwanie), a nie tylko umysł. Natomiast “Look At This” (zamykające album) jest chyba najbardziej przesyconym emocjami utworem z płyty, w którym dzieje się o wiele więcej niż w pozostałych – wyraźna perkusja, a nie tylko zarysowana, szarpiące smyki i wokal Arka opowiadający o dobru, pięknie przeplatającym się w życiu ze smutkiem.

“At Glade” to dziesięć utworów, pięćdziesiąt parę minut muzyki, które polecam każdemu, bo ucieczka z Fismollem na polanę, to najlepsze co mnie muzycznie spotkało w ostatnim czasie.

Katarzyna Matuszyńska

PRZECZYTAJ WYWIAD Z FISMOLLEM >>


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (35 głosów, średnio: 8,51 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.