06.08.2009 07:52

Autor: marcin

Final Fantasy

Kategorie: Czytelnia, Felietony, OFF aktualności, POLECAMY

Wykonawcy:


final-fantasy-1.jpg Final Fantasy

Za nazwą Final Fantasy stoi jeden człowiek – Owen Pallett. Muzyk pojawił się w świecie muzycznym występując w 2003 roku z grupą Hidden Cameras. Szybko jednak dał się poznać jako świetny aranżer i kompozytor. Arcade Fire, Beirut, Grizzly Bear czy nawet Pet Shop Boys, to tylko niektóre z zespołów, z którymi przyszło mu współpracować.

Nim jednak doszło do poważniejszych prób z muzyką alternatywną, Owen Pallett dorastał w atmosferze wypełnionej muzyką klasyczną. Ojciec będący organistą w lokalnym kościele wysłał młodego Owena do szkoły muzycznej, gdzie  nauczył się kompozycji oraz gry na skrzypcach. Obecnie muzyk odcina się w wywiadach od klasycznych korzeni twierdząc, że najważniejsza jest dla niego dobra kompozycja, a nie odwołanie do takiej czy innej tradycji grania. Jego pierwsze kroki muzyczne obejmowały kompozycje dla niezależnych filmów oraz programów radiowych. Sporadycznie występował z lokalnymi grupami, udzielając się na skrzypcach czy klawiszach.

Momentem przełomowym okazało się spotkanie z Winem Butlerem i Regine Chassagne z Arcade Fire (muzyk zadedykował im jeden ze swoich utworów pt. “This Is the Dream of Win & Regine”). Oboje wciągnęli go w produkcję i aranżacje partii orkiestrowych na ich debiutanckim albumie “Funeral”, czego efekt przerósł wszelkie oczekiwania. Delikatność i wyczucie Palletta wydobyło z kompozycji montrealczyków dodatkowy urok i dopełniło całego brzmienia albumu. Podobnie historia miała się z drugim albumem Arcade Fire zatytułowanym “Neon Bible”. Można przypuszczać, że to właśnie dzięki błyskawicznemu zdobyciu światowej popularności przez ósemkę muzyków z Montrealu (kto nie pamięta przerośniętych nagłówków “Najważniejszy zespół świata (zaraz po U2)”?), imię Owena Palletta rozeszło się po świecie.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Pomiędzy kolejnymi ofertami od takich artystów jak wspomniane Grizzly Bear, Beirut, Patrick Wolf czy Fucked Up, muzyk pracował nad solowym albumem, którego premiera odbyła się w 2005 roku. Krążek zatytułowany “Has a Good Home”, który ukazał się pod nazwą Final Fantasy chwalono za urok i delikatność, porównywalną z dokonaniami Kings Of Convinience. Muzyk sam skomponował oraz zaaranżował cały materiał. Co więcej odgrywając go na żywo występuje absolutnie sam (sporadycznie korzystając z pomocy perkusisty). Na pytanie jak radzi sobie z łączeniem szerokiego spektrum instrumentarium, tłumaczy, iż większość utworów została napisana pod występy na żywo, wspomaga się jedynie urządzeniem samplującym. Tak wykonywany show, za każdym razem zawiera w sobie coś niepowtarzalnego.

Za nazwą projektu czai się kilka kontrowersji. Final Fantasy to również gra komputerowa, która ukazała się w kilku(nastu?) częściach i mająca wielu fanów na całym świecie. Tani zabieg marketingowy? Nic bardziej mylnego. Poza faktem, iż sam Pallett jest fanem tej gry, tak tłumaczy swą decyzję o zaczerpnięciu z niej nazwy: “Gdy grasz swój pierwszy koncert dla kilku osób, po prostu pojawiasz się w jakiejś piwnicy pod pierwszą lepszą nazwą, do której nie przywiązujesz uwagi. Gdy później stajesz się coraz bardziej popularny i zmieniasz z tego powodu nazwę swojej grupy to dowód na to, że nie masz jaj(…) Zdaję sobie sprawę,że jest słaba, ale wybrałem ją z pewnych konkretnych powodów“. I choć firma Square zdjęła profil muzyka z portalu MySpace oraz zablokowała jego oficjalną stronę internetową (figuruje wyłącznie jako Owen Pallett), ten pozostaje przy swojej decyzji.

W roku 2006 pojawił się drugi album Final Fantasy “He Poos Clouds”, prezentujący bardziej zwarte i melodyjne utwory, miejscami zachodzące w pop. Płyta zyskała szeroki poklask, od otrzymania 8.0 punktów na portalu Pitchfork po zdobycie najważniejszej kanadyjskiej nagrody muzycznej Polaris Music Prize. W wywiadach muzyk przyznawał, że pisanie tego materiału było “najbardziej oczyszczającym przeżyciem od czasu gdy w wieku 13 lat po raz pierwszy usłyszałem album “Me and a Gun” Tori Amos“. Inspiracje dla albumu wymienione przez muzyka są dosyć szerokie i trudne do sklasyfikowania: doświadczenie śmierci, seria gier “Dungeons & Dragons” i powiązana z nimi tematyka magii. Taka mieszanka może zachęcać lub nie do zagłębienia się w stronę tekstową krążka, lecz z pewnością warto zwrócić na niego uwagę pod względem muzycznym.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Aktualnie Owen Pallett pracuje nad trzecim, zapowiadanym od dwóch lat krążkiem “Heartland”. Po raz pierwszy muzyk zdecydował się wykorzystać do jego realizacji pełny skład orkiestrowy, pod własnym przewodnictwem. Niektóre z nowych utworów od czasu do czasu pojawiają się na koncertach, jednak nadal nic nie wiadomo o dacie premiery krążka. Muzyk nie próżnuje, nieustannie nagrywa i produkuje, co jednak nie przeszkadza mu w wyjazdach na trasy. O tym jak radzi sobie na żywo będzie można przekonać się w późnych godzinach nocnych w piątek na tegorocznym OFF Festivalu.

Marcin Bieniek

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.