15.09.2010 09:36

Autor: Michał Wieczorek

Fatso Jetson – “Archaic Volumes”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


fatso-jetson-archaic-volumes.jpg Fatso Jetson – “Archaic Volumes”
Cobraside/2010

Nie jest tak archaicznie, jak mogłoby się wydawać.

Fatso Jetson to niewątpliwie jeden z najważniejszych zespołów stoner-rockowych, choć powstał dopiero w 1994 roku. Jednak Mario i Larry Lalli już wtedy byli znaczącymi postaciami lokalnej, pustynnej sceny – obaj grali w Yawning Man. Po kilku płytach nagranych w latach 90. i jednej na początku XXI wieku, Fatso Jetson umilkli na osiem długich lat, przerywając na krótko milczenie trzy lata temu, gdy wydali album koncertowy w mikroskopijnym nakładzie.

Do tria Lalli, Lalli, Tornay na stałe dołączył grający na saksofonie i harmonijce Vincent Meghrouni. Te dwa instrumenty są jednymi z elementów, które wyróżniają Fatso Jetson na tle innych stonerowych zespołów. Saksofon nadaje jazzowego posmaku i silnej psychodelii, harmonijka to element bluesowy. I jeden, i drugi instrument świetnie nadają się do improwizacji. Nie bez znaczenia jest też poszarpany, charakterystyczny styl gry na gitarze Mario Lalliego. Do tego dodajemy rock’n'rollowość sekcji rytmicznej i wpływ surf punku, a pojawi się zbliżony obraz stylu Fatso Jetson.

Na szczególną uwagę zasługują utwory instrumentalne: metalowość “Here Lies Boomer’s Panic” z powodu saksofonu może się chwilami kojarzyć z Zu. “Jolting Tales Of Tension” przywodzi namyśl najlepsze dokonania Kyussa – pełne przestrzeni i wolności,

Spośród pozostałych ośmiu piosenek wyróżnić można, a nawet trzeba “Garbage Man” z surfową gitarą, prowadzony przez harmonijkę “Jet Black Boogie”, “Let Go”, którego początek przypomina, że Mario ciągle gra w Yawning Man i wreszcie walcowaty “Monoxide Dreams”, w którym udziela się kolejny członek klanu Lallich – Dino.

“Archaic Volumes” to świetna pozycja na zakończenie tegorocznego, dziwacznego lata, a w zimie będzie przypominać o miesiącach, w których żar lał się z nieba. W końcu to desert rock.

Michał Wieczorek

Zobacz więcej ▼



Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (3 głosów, średnio: 8,00 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.