31.08.2010 21:27

Autor: Krzysztof Kowalczyk

Elektronika początku jesieni

Kategorie: Czytelnia, POLECAMY, Relacje z festiwali, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


tauron_logo.jpg Elektronika początku jesieni

…czyli o tym jak wypadł pierwszy dzień festiwalu Tauron Nowa Muzyka 2010.

W tym roku zostaliśmy rozpieszczeni przez organizatorów festiwali z szeroko pojętą alternatywą. OFF Festival, Ars Cameralis, Tauron Nowa Muzyka – nie trudno wykalkulować, że to właśnie Katowice stały się polskim zagłębiem festiwalowym. Najbardziej śląskim ze wszystkich odbywających się w tym mieście festiwali zdaje się być właśnie Tauron, wykorzystujący tereny dawnych kopalni. Taką scenografią nie może się poszczycić żadna inna z krajowych imprez.

Po raz kolejny człon “Nowa Muzyka” nie okazał się tylko pustą nazwą – Gonjasufi, Pantha du Prince, Autechre, Jaga Jazzist- wszyscy oni wydali w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy nowe albumy i zapewne część z nich znajdziemy w podsumowaniach najważniejszych wydawnictw 2010 roku.

Kto wie, czy wśród tych podsumowań nie znajdziemy czarnego konia w postaci debiutanckiego krążka Three Trapped Tigers. Wszyscy, którzy boją się o przyszłość Battles, powinni zwrócić na nich szczególną uwagę: angielskie trio łączy za pomocą keyboardów, gitar i perkusji IDM spod znaku Aphex Twina, rozimprowizowany free jazz oraz precyzyjną rytmikę math-rocka. Zespół szybko wynagrodził deszczową pogodę i 40 minutowe opóźnienie, dając świetny, pełen jazgotu i energii występ. Zainteresowanych odsyłam do trzech bardzo dobrych epek londyńczyków.

Kto z kolei tęskni za starym dobrym trip hopem, nie mógł wyjść z koncertu King Midas Sound zawiedziony. Wszędobylski mrok, zarówno w melodiach jak i na scenie, oraz ciężkie basy znakomicie bujały wszystkich zebranych pod klubową sceną. I kto mówi, że Bristol Sound jest już przeszłością? Za to przeszłością było to, co zaprezentował Bonobo. Najbardziej męczący występ festiwalu; wolałbym gdyby Simon Green grał sam z pomocą laptopa, ponieważ zespół z żywymi instrumentami w niczym mu nie pomógł. Już na jednym koncercie Morcheeby byłem, dziękuję. Jak powinno się grać gig z taką ilością muzyków na scenie, pokazało Jaga Jazzist. To był ich ostatni występ na trasie, a więc perkusista Martin Horntveth obiecał, że dadzą z siebie wszystko. I rzeczywiście, 9-głowy jazzowy potwór zagrał znakomicie.

Pierwszego dnia liczyli się przede wszystkim laptopowcy. Pantha du Prince był fenomenalny, odwracając proporcje charakteryzujące jego płyty. Zamiast delikatnego beatu i wychodzących na pierwszy plan dzwoneczków i plam, publika dostała po nerkach potężnym basem, a różne ozdobniki kryły się gdzieś w tle. Hendrik Weber nie ograniczył się do odegrania materiału z “Black Noise”, lecz używał poszczególnych sampli do tworzenia studyjnych utworów na nowo. Całości dopełniały oszczędne wizualizacje ukazujące głównie – a jakże – las.

Półtora godzinny występ Autechre wzbudził wielkie kontrowersje. Miłośnicy duetu byli zachwyceni, za to wśród osób mających neutralny stosunek do twórczości czołowych przedstawicieli wytwórni Warp pojawiały się raczej sceptyczne opinie. Ja ze swoimi odczuciami znajduję się gdzieś po środku. Przyznam, że był to najbardziej bezkompromisowy koncert IDM jaki widziałem, Sean Booth i Rob Brown zdawali się grać głównie dla samych siebie. Szkoda, że po godzinie Anglikom zaczęło brakować pomysłów i gig stał się w końcówce trochę nudny.

Na Mary Anne Hobbs poszedłem w sumie z czystej ciekawości – marka BBC jednak robi swoje. I tak oto owa ciekawość zaprowadziła mnie na występ, który obok Gasslamp Killera najbardziej porwał publikę na Club Stage. Ta niezwykle ceniona autorka audycji radiowych, jedna z pierwszych, która dostrzegła potencjał dubstepu czy grime’u, zapodała najciekawsze świeżynki współczesnej elektroniki. Jej set był znakomicie skomponowany, nie dawał ani chwili wytchnienia szalejącym w tańcu festiwalowiczom. Bezbłędne zakończenie pierwszego festiwalowego dnia Taurona 2010.

PS. Żeby była jasność, jako pierwszy dzień festiwalu potraktowałem 27 sierpnia, jeden z dwóch głównych festiwalowych dni odbywających się w KWK Katowice.

Krzysztof Kowalczyk

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.