08.10.2009 17:10

Autor: Łukasz Stasiełowicz

Dead Man’s Bones – “Dead Man’s Bones”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


dead-mans-bones.jpg Dead Man’s Bones – “Dead Man’s Bones”
Anti-/2009

Atutów ma ten album wiele m.in. niesamowity i fascynujący mrok; płacz, jęki oraz dźwięk rozbijanego szkła. Wyjątkowe “słuchowisko”.

Bardzo specyficzny klimat charakteryzował już amatorskie nagrania tego osobliwego tworu. Dzięki pracy w studio możliwe stało się ukazanie kolejnych wymiarów umarlaków. Zadanie zostało wykonane prawie perfekcyjnie. Imponuje już sam sposób w jaki panowie przearanżowali wcześniej znane kompozycje. Pierwotnie przyświecała im idea swoistego naturalizmu. Nie bali się swych niedoskonałości, nagrania z pomyłkami instrumentalnymi i wokalnymi zamieszczali w sieci. Tworząc materiał na debiutancki album odeszli jednak od kilku fundamentalnych założeń, ale opłaciło się.

Pozostał dziecięcy chórek, który wspomaga aktorów-muzyków, czasami nawet wychodząc na pierwszy plan. Amerykanie odważniej sięgnęli po instrumenty, dodatkowo zabarwili kompozycje elementami elektronicznymi. Klaskanie, pstrykanie etc. to immanentne składniki twórczości Dead Man’s Bones. W połączeniu z klimatycznymi samplami atakują nie tylko nasz audytywny system percepcyjny ale także wyobraźnię. Teksty traktują o utraconych duszach oraz wszelkich nawiedzeniach, pojawiają się również Zombie.

Płyta rozpoczyna się bardzo tajemniczo, co w tym przypadku nie może być zaskoczeniem. Napięcie stopniowo narasta, pozornie likwiduje je tłuczenia szkła oraz mruczenie. Przy trzecim utworze czeka nas kolejna niespodzianka, znany wcześniej ze swej ascetyczności i śpiewu dzieci “In The Room Where You Sleep” na debiutanckim albumie nabiera odmiennej dynamiki – jest bardziej eklektyczny, a przede wszystkim brakuje dzieci!

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Urzeka fraza znana Polakom dzięki piosence Wojciecha Gąssowskiego “Gdzie się podziały tamte prywatki”. Tak, chodzi o słynne “bom bom bom bom”. Motyw pojawia się parokrotnie w “My Body’s a Zombie for You”. Ważną rolę pełni jednak tutaj także radośnie odśpiewany refren przez dzieci.

Niemały potencjał singlowy zdaje się mieć “Pa Pa Power” głównie dzięki melodyce oraz repetytywności. Podobnie jest zresztą w przypadku “Lose Your Soul”, gdzie banalny tekst zostaje kapitalnie zaśpiewany. Dlaczego kapitalnie? Nie chodzi o możliwości wokalne  Ryana Goslinga, a jego umiejętności ekspresyjne, w końcu jest aktorem. Śpiewa na granicy zawodzenia i aklamacji.

Ryan oraz Zach inspirowali się m.in. muzyką pochodzącą z lat 60 XX wieku. Słychać to, lecz dzięki inkorporacji wielu innych elementów udało im się stworzyć coś własnego, nadali temu tworowi tożsamość. Oby dalej kształtowali osobowość Kości Umarlaka w tak efektowny i zarazem efektywny sposób.

Łukasz Stasiełowicz

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (92 głosów, średnio: 8,14 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.