15.02.2010 01:15

Autor: Łukasz Stasiełowicz

DAGADANA w Szczecinie – 12.02.2010

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


dagadana_malenka.jpg DAGADANA w Szczecinie – 12.02.2010

Luty okazuje się być miesiącem pracowitym nie tylko dla służb toczących walkę ze śniegiem. Trio DAGADANA wydało debiutancki krążek, a także wyruszyło w trasę koncertową. Czas na Pomorze!

Luty okazuje się być miesiącem pracowitym nie tylko dla służb toczących walkę ze śniegiem. Trio DAGADANA wydało debiutancki krążek (recenzja tutaj), a także wyruszyło w trasę koncertową. Trasa to jednak raczej mniej wyboista aniżeli polskie drogi, szczególnie podczas tej nadzwyczajnej zimy. Nie każdy byłby w stanie dawać codziennie zadowalające publiczność występy. Czy zmierzam do usprawiedliwienia? Nie jest potrzebne.

W Szczecinie pojawili się nie po raz pierwszy (po raz pierwszy natomiast w Słowianinie). Z kilku powodów koncert ten jednak może utkwić w pamięci na czas dłuższy. Frekwencja? Zdecydowanie nie, wystarczy wspomnieć, iż ten wieczór należał do “siedzących”. Na sali obecny był jednak konsul honorowy Ukrainy Henryk Kołodziej, a DAGADANA to zespół polsko-ukraiński. Wyjątkowość tego wydarzenia muzycznego wynika także z postawy poszczególnych muzyków i umiejętności stworzenia nietypowej dla miasta atmosfery.

Jazz? Folk? Elektronika? Alternatywa? Po raz kolejny próby kategoryzacji zawodzą. Immanentnym elementem jest w przypadku zespołu korzystanie ze świnek, trąbek i podobnych przedmiotów, które można nazywać “przeszkadzajkami”. Opiekuje się nimi Daga Gregorowicz. Przydaje się wszystko, co wydaje dźwięk. Dodatkowa wplatane są sample, często drastycznie zmieniając nastrój kompozycji.

Któż się dzisiaj nie spieszy? Któż się dzisiaj nie spóźnia? W tym konkretnym przypadku te kilkanaście minut zdecydowanie można wybaczyć. Na scenie zespół gościł ponad godzinę. Rozpoczęli wyraziście i tak już pozostało do końca. Mikołaj Pospieszalski nadawał rytm swymi kontrabasowymi motywami, często uciekał się do nietypowej techniki gry. Imponowało zgranie z Daną, która zasiadła przy fortepianie.

Czasami panie decydowały się na zapowiedź, komentarz utworu. Największy zachwyt wzbudziły znane z EPki kawałki takie jak “Roman”, “Szumila liszczyna” czy też najbardziej znane “Tango”.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Szczytowym punktem koncertu wydaje się być zaproszenie 4 widzów (wśród nich znalazł się konsul) do wejścia na scenę. Otrzymali interesujące “instrumenty” i zaczęła się improwizacja. Nawet szczecińska publiczność się ożywiła. Przez kilka chwil klaskano do rytmu. Inny godny wzmianki moment to wykonanie “Świniorza”. Sam tekst skłaniał do śmiechu (u “twardszych” do podniesienia kącików ust), uzupełnione to było jednak wokalnym i instrumentalnym chrumkaniem, co u części zgromadzonych spowodowało ogromną euforię. Nagranie tej piosenki znajdziecie poniżej.

Obowiązek bycia krytycznym zmusza do odnotowania kilku malutkich zastrzeżeń. DAGADANA “bisowała”, lecz miast nowości zgromadzeni doczekali się powtórzenia wybranych kompozycji. Repetycja to jednak w tym kontekście pewne nadużycie, gdyż trio wprowadziło kilka urozmaiceń. Na drugi zarzut można odpowiedzieć: zima, codzienne koncerty, zmęczenie. Głosy wokalistek nie drażniły, lecz przy próbach rozwinięcia wokaliz słyszalna była chrypka, “duszenie się”. Aspekty te jednak nie powinny przesłonić obrazu występu, który zarówno publiczność jak i zespół mogą zaliczyć do udanych.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Takiej mnogości barw brakuje miastu. Nie zanosi się niestety na zmiany. Frekwencja nie była zadowalająca, co zmniejsza szanse na zaproszenia dla różnorodnych formacji, przy całym szacunku dla dokonań Happysad czy Comy. Jak jednak śpiewała Daga na koniec głównej części koncertu: można kupić debiutancką płytę zespołu i czekać na kolejny przyjazd. Eklektyzm obronił się nie tylko w wersji studyjnej ale i tej bardziej bezpośredniej.

Łukasz Stasiełowicz

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.