23.06.2009 23:05

Autor: Krzysztof Kowalczyk

Cudawianki, czyli bałkańskie wesele na gdyńskiej plaży

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy: | |


emir-kusturica-azeko.jpg Cudawianki, czyli bałkańskie wesele na gdyńskiej plaży

W tym samym czasie, gdy w Krakowie tłumy oczekiwały na koncert Lenny’ego Kravitza, Gdynia świętowała swoje własne Cudawianki. Słowo “świętowała” wydaje się idealnie oddawać atmosferę tamtego wydarzenia, biorąc pod uwagę wspaniały nastrój, jaki sprezentowali publiczności Emir Kusturica & The No Smoking Orchestra.

Przyznam, że z początku zamierzałem pojawić się 20 czerwca w dawnej stolicy Polski. Lecz kiedy usłyszałem, kto będzie tego samego wieczoru grać na gdyńskiej plaży, moje wcześniejsze plany uległy zmianie. Bardzo zaskoczyły mnie, i chyba nie tylko mnie, władze Gdyni organizując koncert Emira Kusturicy & The No Smoking Orchestry. To miasto raczej nie słynie ze znakomitych plenerowych imprez (Open’er to inna bajka).

Godnym odnotowania faktem było niepójście przez organizatorów na łatwiznę, a więc niepostawienie na kiczowatą otoczkę i ogólną przaśność. Oprawa w postaci międzynarodowej parady teatralnej, różnych elementów street artu i ciekawego fireshow zasługuje na pochwałę. Także supporty zostały dobrane na medal. Pierwszy wystąpił Czesław Śpiewa, czyli osobliwe trio, które w zeszłym roku wywołało małe spustoszenie na naszym rynku muzycznym. Czesio, Karen i Martin, wbrew moim obawom, dobrze sobie poradzili na dużej scenie, w czym nie przeszkodził brak charakterystycznego dla nich kontaktu z publiką. Mimo że klimat występu różnił się od ich koncertów, jakie widziałem dotychczas, piosenki takie jak “Maszynka do świerkania” czy “Kradzież cukierka” obroniły się same.

Rola drugiego supportu przypadła Raz Dwa Trzy. Zespół, jak to zresztą jest w jego zwyczaju, zagrał na wysokim poziomie, zabierając słuchaczy w podróż po całej swojej dyskografii. Występ grupy wywołał tak wielki entuzjazm wśród zebranych na gdyńskiej plaży, że Adam Nowak i spółka zostali zmuszeni do wyjścia na jeszcze dwa bisy.

Po zakończeniu efektownego fireshow, w którym duży udział miała grupa trójmiejskich muzyków jazzowych, przyszedł czas na główną gwiazdę wieczoru. Na kilkanaście minut przed północą na scenę wyszła niepowtarzalna The No Smoking Orchestra i oczywiście sam Emir Kusturica. Gitarzysta noszący pelerynę i cylinder na głowie, skrzypek ubrany niczym marynarz, a także wokalista, Nele Karajlić, przebrany w strój jednego z bohaterów filmu “Obiecaj Mi”, czyli żywej kuli armatniej – m.in. takie osoby składały się na tą szaloną orkiestrę.

Repertuar można nazwać istnym bałkańskim kotłem. Czego tu nie było. Covery w postaci utworów Iron Maiden, Queen czy Deep Purple przeplatały się z kompozycjami znanymi z licznych filmów reżysera. Własna wersja sławnego “Kalasnjikova” z “Undergroundu”, motyw z Różowej Pantery, świetny “Pitbull” z obrazu “Czarny Kot, Biały Kot” i elementy soundtracku z “Życie Jest Cudem”. Słowem, fani kinowych dzieł Serba byli wniebowzięci.

Ale czymże byłby występ Emira i reszty bez wciągania publiczności do wspólnej zabawy i prezentowania cyrkowych wręcz sztuczek. I tak oto grupa szczęśliwców miała okazję potańczyć razem z zespołem na scenie, a jedna z wybranych z tłumu dziewczyn stała się przez chwilę Julią, dla której wykonywana była piosenka “Was Romeo Really A Jerk?”. Zespół wyraził także swoją niechęć do zachodniej muzyki komercyjnej, namawiając publikę, aby na pytanie “Do you agree?” odpowiadała “Fuck you, MTV!”. Co do elementów cyrkowych, wystarczy wymienić świecącą gitarę elektryczną, obracającą się na specjalnym stelażu albo wielki smyczek trzymany przez dwie osoby, na którym grał jednocześnie Kusturica (gitara elektryczna) i Dejan Sparavalo (skrzypce). Sam filmowiec zresztą w jednym kawałku zasiadł za dodatkowym zestawem perkusyjnym.

Po zakończeniu koncertu można było wygrzać się przy wielkim płonącym wigwamie, obok którego jamowało 50 bębniarzy lub obejrzeć pięknie oświetlające niebo lampiony, wznoszące się nad plażą. Takie to były gdyńskie cuda, takie to były gdyńskie wianki.

Krzysztof Kowalczyk

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.