13.03.2011 20:22

Autor: Łukasz Stasiełowicz

Corinne Bailey Rae – “The Love EP”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


corinne-bailey-rae-the-love.jpg Corinne Bailey Rae – “The Love EP”
Capitol / 2011

Kompletny obraz miłości?

Brytyjka lubi coverować, o czym można się przekonać odwiedzając jej koncerty, kupując limitowane edycje płyt albo po prostu oglądając jej gościnne występy w telewizji. Wśród przerabianych utworów znalazła się twórczość m.in. Led Zeppelin, Jimiego Hendrixa, Editors czy Björk. W styczniu 2011 roku ukazała się dopiero pierwsza EP w karierze Corinne Bailey Rae, która zapełniona została (a jakże) przeróbkami stosunkowo znanych piosenek.

Pięć utworów połączonych jest wspólnym motywem, ujawnionym już poprzez tytuł tego minialbumu. Najmłodsza kompozycja miała swoją premierę w latach 90., więc słuchacze mają do czynienia z odświeżeniem starszych hitów. Mimo wszystko młodsi fani muzyki na pewno kojarzą, jeżeli nie konkretne piosenki, to chociaż nazwy poszczególnych artystów.

Na pierwszy ogień (dosłownie!) idzie “I Wanna Be Your Lover”, czyli przebój Prince’a z końca lat 70. Instrumentalny motyw przewodni zachowany. Syntezatory i klawisze także i tutaj odgrywają ważne role, a świetnie w ten klimat wpasowuje się głos wokalistki.

Następny w kolejce jest “Low Red Moon” – utwór z repertuaru amerykańskiej formacji Belly. Większości czytelnikom grupa nie jest znana, wynika to z jej krótkiego żywota. Warto jednak zaznaczyć, iż w 1993 byli supportowani przez młodzieńców z Radiohead. Wracając do meritum: kawałek jest najostrzejszym zamieszczonym na płycie. Gitarowy hałas ustaje tylko na moment; Corinne śpiewa wtedy łagodnie w onirycznie oddziałującym otoczeniu instrumentalnym. Wokalistka unika wydzierania, ale jednocześnie zaskakuje umiejętnością odnalezienia się w bardziej rockowym wydaniu. Definitywnie jedna z najlepszych propozycji na tym wydawnictwie.

Jeśli dwa utwory z różnych obszarów muzycznych to za mało, by mówić o eklektyzmie, to dołóżmy do tego trzeci: “Is This Love” Boba Marleya. Cover mógłby spokojnie znaleźć się na longplayu artystki w formie zapychacza, tak bardzo przesiąkł jej stylem. Dlaczego tylko jako zapychacz? Wersja Corinne jest niestety mniej ciekawa od oryginału, by nie powiedzieć nudna. Brakuje elementu zaskoczenia, ale jako uszczelka się sprawdza. Kolejny kawałek, “My Love”, aplikuje jeszcze większą dawkę patosu, ponieważ zgodnie z pierwowzorem (Paul McCartney & Wings) stawia na wolniejsze tempo, przez co w krótkim czasie zostajemy bardziej nasyceni.

Mało? Na sam koniec zostało przygotowane coś specjalnego, a mianowicie koncertowa wersja “Que Sera Sera”, trwająca ponad 13 minut. W przeciwieństwie do poprzednich dwóch kompozycji nie wzbudza jednak tak ambiwalentnych uczuć. Bluesowy klimat utrzymywany przez klawisze i gitarę basową nie nudzi. Klaskanie, wokalizy wspomagających panów, a do tego powszechnie znany refren umilają upływ kolejnych minut.

Jeżeli przyłapiemy kogoś ze znajomych na stwierdzeniu mało miłości na tym świecie, to po przesłuchaniu omawianego minialbumu szybko zmieni zdanie. A poważnie: to naprawdę sympatyczne wydawnictwo, lecz miłość w ogromnych dawkach i bez urozmaiceń może się szybko przejeść którejś ze stron. Dynamiczniejszy charakter dwóch pierwszych utworów jest bardziej przekonujący, ale wymazywanie smętnej strony miłości byłoby nie na miejscu. I tak oto otrzymujemy album kompletny.

Łukasz Stasiełowicz

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (Jeszcze nie oceniano)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.