20.10.2010 10:39

Autor: Kuba

Coheed and Cambria – “Year of the Black Rainbow”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


year-of-the-black-rainbow.jpg Coheed and Cambria – “Year of the Black Rainbow”
Columbia /2010

Młoda potęga progresywnego rocka powraca do swoich korzeni tworząc prequel swojej niezwykłej sagi.

Coheed and Cambria nazywane “rockowym objawieniem ostatniej dekady”, jak głosi mój plakat reklamujący tegoroczny koncert tej grupy w Polsce, to amerykański kwartet grający muzykę z gatunku rocka progresywnego. Ale właściwie można rzec, że tworzą tak naprawdę osobny gatunek, bo w tym zespole nie tylko o samą muzykę chodzi. Opowiadają historię wyjętą z wymyślonego wszechświata, kosmiczną i zagmatwaną sagę, którą wymyślił gitarzysta i wokalista grupy Claudio Sanchez. Mamy więc nie tylko muzykę, ale także serię komiksów i książkę. Owa saga od początku była świetnie przemyślana. Rozpoczęcie od drugiej części, by móc kiedyś wrócić do początku to zagranie niemal w stylu George’a Lucasa. Po wielu perypetiach dotarła do finałowej części w roku 2007 albumem “No World For Tomorrow”. A teraz nadszedł czas na odkrycie wszystkich kart, powrót do korzeni. Przed państwem “Year of the Black Rainbow”, sagi część pierwsza.

Od strony muzycznej album prezentuje się nader interesująco. Każdy poprzedni krążek grupy różnił się od poprzedniego delikatnymi niuansami brzmieniowymi i ewoluował tak, jak rozwijała się historia Coheed’a i Cambrii. W przypadku najnowszego albumu zespół spróbował zmienić swoje hard-rockowe brzmienie z “No World For Tomorrow” i spróbował je przenieść na grunt sprzed debiutu. Wynik tego eksperymentu to mieszanka ostrego, rockowego grania z elementami delikatnej elektroniki zahaczającej trochę o industrialny i mroczny akcent.

Mamy więc pewien rozstrzał między tym, co możemy usłyszeć na albumie. Po pierwsze zespół wrócił do instrumentalnego intra rozpoczynającego album, czego na poprzedniej płycie niestety zabrakło. Po drugie, pojawiają się energetyczne i naładowane emocjami utwory idealnie nadające się na rolę singla (“The Broken”, “Here We Are Juggernaut”). Mają w sobie pewien potencjał, są także doskonałym przedstawieniem ewolucji brzmienia Coheed and Cambria. Melodie w gruncie rzeczy popowe dostają dodatkowej mocy poprzez naładowane echem gitary i wibrujący wokal Claudio Sancheza. Wobec takich utworów nie można przejść obojętnie.  Ciekawym aspektem jest także częstsze użycie elektroniki, której uosobienie można usłyszeć poprzez programowany beat ze świetnej ballady “Far”, czy intrygujące, industrialne tło w “Guns of Summer” przyprawiające o zawrót głowy.

“Year of the Black Rainbow” w moim odczuciu jest płytą trudną w odbiorze, bo o ile można całkowicie wchłonąć się w proste i chwytliwe utwory, jak “World of Lines”, o tyle cięższe i bardziej progresywne utwory nie zawsze są przyjemne w słuchaniu. Zrozumienie, a tym bardziej uzyskanie sympatii dla “When Skeletons Live” wydającego się nudną zapchajdziurą, czy “The Black Rainbow” jako chaotycznym i niepasującym zakończeniem płyty nie jest sprawą łatwą. Lecz dopiero pojęcie, że Coheed and Cambria to nie tylko zwykłe piosenki, tylko głębszy przekaz kryjący się za dźwiękami da lepszy obraz, dlaczego “Year of the Black Rainbow” to album wyjątkowy w swoim rodzaju.

Saga zatoczyła krąg i wróciła do początku. Historia Coheed’a i Cambrii jest zakończona. Teraz zespół może pójść w dowolnym kierunku. Jaką drogę teraz dobierze?

Kuba Serafin

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (1 głosów, średnio: 7,00 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.