28.02.2010 13:57

Autor: Michał Wieczorek

“Chcę, by granie było dla mnie wyzwaniem” – wywiad z Basią Bulat

Kategorie: Czytelnia, POLECAMY, Wywiady

Wykonawcy:


b_bulatpress1.jpg “Chcę, by granie było dla mnie wyzwaniem” – wywiad z Basią Bulat

Uwolnij Muzykę!: Kiedy zaczęłaś pisać swoje własne piosenki?

Basia Bulat: Gram muzykę przez całe moje życie, odkąd byłam małym dzieckiem. Myślę jednak, że zaczęłam pisać własne piosenki i traktować je jako coś, co mogłabym wykonywać publicznie kiedy miałam 17 albo 18 lat.

Uwolnij Muzykę!: Dlaczego wybrałaś cytrę akordową, instrument nietypowy dla nastolatki?

Basia Bulat: Właściwie sięgnęłam po cytrę trochę później, wcześniej grałam na wielu instrumentach. Kiedy dorastałam grałam na pianinie, saksofonie, basie, gitarze. Cytrę moja mama znalazła u sąsiada, gdy robił wyprzedaż garażową. I tak trafiła do mnie. Wybrałam ją, ponieważ lubię te stare folkowe nagrania, w których się ona pojawia. Byłam już zainteresowana muzyką, a cytra wciągnęła mnie jeszcze bardziej.

Uwolnij Muzykę!: Trudno było się nauczyć grac na niej?

Basia Bulat: Na cytrze? W ogóle, cytra akordowa jest bardzo łatwa do opanowania. Zresztą nazywa się automatyczna i taka praktycznie jest (po angielsku cytra akordowa nazywa się “autoharp” – przy. red.). Została zaprojektowana dla ludzi, których nie było stać na zakup innych instrumentów jak pianino. Przynosili je do kościołów i grali. Taka była jej pierwotna funkcja, akompaniowanie przy śpiewaniu pieśni religijnych w dużych grupach. Potem dopiero została przejęta przez artystów folkowych. Nie jest trudno na niej grać i to najbardziej mi się w niej podoba, bardziej zachęca ludzi do grania. Ja sama próbuję szukać nowych technik, stylów, chcę, by granie było dla mnie wyzwaniem.

Uwolnij Muzykę!: Gdybyś musiała wybrać wybrałabyś cytrę czy gitarę?

Basia Bulat: Och, nie mogłabym wybrać. To bardzo ciężkie zadanie (śmiech). Wybieram obie.

Uwolnij Muzykę!: Nagrywanie nowego albumu było krótkie czy długie?

Basia Bulat: Myślę , że i jedno, i drugie. Było trudne w niektórych aspektach. Było sporo presji, żeby nagrać dobrą płytę (śmiech). Pierwszą płytę zrobiłam dla siebie, a wiedziałam, że ktoś będzie chciał posłuchać drugiej, więc jest presja, żeby nie zrobić drugi raz tego samego. Nie chciałam robić takiej samej płyty. Spędziłam sporo czasu nad tą płytą, ale myślę, że rzeczy, które najbardziej lubię w nagrywaniu nie zmieniły się: granie razem z ludźmi, próbowanie nagrywać piosenki za jednym podejściem. Nie lubię spędzać czasu przed komputerem, pracując nad piosenkami. To byłoby dla mnie strasznie, strasznie trudne. Tę płytę nagraliśmy analogowo, tak, jak powstały wszystkie moje ulubione albumy. To sprawia, że nagrywanie jest dużo łatwiejsze, bo można skupić się na graniu i otrzymywaniu fajnego brzmienia, więc ta część była prosta.

Uwolnij Muzykę!: Czy twój brat ma jakiś wpływ na twoje piosenki?

Basia Bulat: Cóż, piosenki piszę sama, ale nie mogę ignorować tego, że mój brat zagra na nich na perkusji, więc chcę pisać takie piosenki, które będą interesujące też dla niego. Myślę, że moje piosenki nie byłyby tak dobre, gdyby nie mój brat.

Uwolnij Muzykę!: Zastanawiałaś się kiedykolwiek nad napisaniem piosenki po polsku?

Basia Bulat: Oczywiście, ale najpierw muszę popracować nad moim polskim. Teksty są dla mnie bardzo ważne, wiec spędzam bardzo dużo czasu, pracując nad nimi po angielsku. Po polsku potrzebowałabym chyba ze cztery razy więcej czasu. To nie jest tak, ze nie próbuję, ale one muszą być na takim samym poziomie, jak moje teksty po angielsku. Może wyrobię się na następny album. Zdecydowanie chcę to zrobić i pracuję nad tym.

Rozmawiał Michał Wieczorek

Wywiad został przeprowadzony w grudniu 2009 roku podczas trasy koncertowej Basi Bulat w Polsce.

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.