09.08.2009 19:35

Autor: mss

Castle Party 2009

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów, festiwale

Wykonawcy: | | |


jacquybitch.jpg Castle Party 2009

Końcówka lipca to tradycyjnie czas festiwalu Castle Party – największego festiwalu mrocznej muzyki niezależnej w Europie środkowo-wschodniej. Zamek w Bolkowie już po raz trzynasty gościł mniej i bardziej znane grupy zaliczane do nurtu dark independent.

Tegoroczny festiwal okazał się rekordowy pod względem ilości występujących na bolkowskiej scenie wykonawców; łącznie zaprezentowało się około trzydziestu zespołów i grup artystycznych. Do tej liczby należy dodać także kilkudziesięciu DJ-ów, którzy zapewniali rozrywkę w ramach odbywających się w miejscowych klubach before- i afterparty. Do najważniejszych wykonawców, jacy pojawili się w Bolkowie, zaliczyć należy belgijski Front 242, niemiecko-amerykański KMFDM, szwedzki Covenant, kanadyjskie Psyche i Jacquy Bitch z Francji.

Osobiście przyznam, że spora część z występujących na Castle Party zespołów nie jest dla mnie zbytnią atrakcją, lecz zawsze znajdą się takie, których występy oglądam z zainteresowaniem. Pierwszym takim koncertem był piątkowy występ bydgoskiego Variete, który zapowiadano jako powrót do korzeni – zespół miał zagrać z perkusistą i wykonywać głównie swoje stare utwory z lat osiemdziesiątych. Tak się jednak nie stało i Variete wystąpiło jako duet, przedstawiając w przeważającej większości utwory z ostatnich dwóch płyt. Mimo to koncert okazał się sukcesem – kawałki brzmiące na płycie bardziej jazzowo, na żywo nabrały zupełnie nowego wyrazu, a w tle wyraźnie słychać było nowofalową pulsację.

W sobotę czekałem na dwa występy: francuskich post-punkowców z Joy Disaster i włoskie deathrockowe Madre Del Vizio. Ci pierwsi zaprezentowali głównie utwory z nadchodzącego nowego albumu, który obecnie lokuję tę grupę w bardziej indie-rockowych rejonach. Drudzy natomiast zagrali mocno i mrocznie – ich występ był zdecydowanie jednym z najmocniejszych punktów festiwalu.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

W niedzielę największą atrakcją był dla mnie występ francuskiej grupy Jacquy Bitch, której frontman już na początku lat osiemdziesiątych tworzył francuską scenę nowofalową w grupie Neva. Skandaliczna pora, o której przyszło Francuzom grać (godzina 15) i długość koncertu (zaledwie pół godziny) zrekompensowana została przez genialny występ, który dla mnie osobiście był najlepszym koncertem całego festiwalu. Sami członkowie okazali się bardzo otwartymi i sympatycznymi ludźmi, którzy z chęcią bawili się po koncercie razem z fanami.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Miłośnicy starych brzmień zakończyli festiwal w klubie Hacjenda, w którym odbyło się Bats Night – coroczne afterparty, podczas którego prezentowana jest muzyka w klimacie nawiązującym do pierwotnych, starogotyckich brzmień. Ostatni bywalcy opuścili klub o 6 rano, można więc rzec, że impreza okazała się sporym sukcesem – tym bardziej, że od kilku lat podczas Castle Party dominują głównie brzmienia elektroniczne.

Organizatorzy już bookują zespoły, które zagrają na Castle Party za rok – fani natomiast z niecierpliwością czekają na kolejną edycję festiwalu. Do zobaczenia za rok!

Michał Karpowicz

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.