12.10.2010 14:28

Autor: Krzysztof Kowalczyk

Capital i Setting The Woods On Fire zagrali w Sopocie

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy: | | |


setting-the-woods-on-fire.jpg Capital i Setting The Woods On Fire zagrali w Sopocie

Ku pokrzepieniu serc.

Jeszcze do niedawna wydawało mi się, że jesteśmy w Polsce skazani na punk i jego pochodne tylko w bardzo kiepskiej jakości. Mnóstwo jest u nas młodych, niestety typowo juwenaliowo-studenckich zespołów, którym punk jawi się jako gatunek nie wymagający niczego ponad dobre chęci – hasło “trzy akordy i darcie mordy” zazwyczaj niezwykle trafnie opisuje ich twórczość. Takie kapele spełniają się zazwyczaj w roli mięsa armatniego, czyli licznego supportu dla mentalnych dinozaurów naszej sceny, którzy nagrali co najmniej o 3 płyty za dużo.

Ale dostrzegam światełko w tunelu.

Warszawska scena ma z czego być dumna. The Black Tapes na swój sposób interpretują punkowe korzenie, jednocześnie śmiało patrząc w przyszłość, lada dzień chłopaki wydają swoją drugą płytę. Kolejnymi rezydentami stolicy, którzy bez żadnych kompleksów powinni zagościć na stałej na krajowej (i nie tylko, miejmy nadzieję) – scenie powinni być The Spouds, Setting The Woods On Fire i Capital. Dwaj ostatni wystąpili niedawno w sopockiej Papryce.

Capital gra, jakby lata 90. nigdy się nie skończyły. Piosenki opierające się na silnym wokalu wykrzykującym kolejne emocje oraz garażowe gitary stanowią główną oś, na której opiera się zespół. Na żywo charyzma i szczerość Michała Matraszka nadaje muzyce Capitalu autentyczności, a drugi, krzykliwy wokal Marcina Klimczaka dodaje grupie surowej siły.

Zaangażowanie tria na scenie pokazuje, że dla Setting The Woods On Fire wspólne granie to przede wszystkim wielka przyjemność. Wszystko działa jak dobrze naoliwiona maszyna: sekcja rytmiczna przejeżdża po publiczności niczym walec, a Marcin Buźniak, gitarzysta i wokalisty, każdą piosenkę zdawał się zamieniać w osobisty, hałaśliwy manifest.

Mam nadzieję, że dzięki tym zespołom wspomniane wcześniej światełko w tunelu, szybko okaże się rozpędzonym pociągiem. Najwyższy czas, aby na polskiej scenie punkowej nastąpiła zdecydowana zmiana warty.

Krzysztof Kowalczyk

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.