Podsumowanie roku 2009

27.08.2008 13:55

Autor: przemek

Budyń i Sprawcy Rzepaku - “Baset”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


baset.jpg

Budyń w sosie własnym

Budyń jest świetny! I co ciekawe, smakuje tak samo dobrze z Pogodno, jak i solo. Najnowszym albumem “Baset” potwierdza swoją pozycję cudownego szaleńca na polskiej scenie muzycznej.

Solowy projekt Jacka Szymkiewicza powstał we współpracy ze Sprawcami Rzepaku, czyli Olą Rzepką z Katowic i Darkiem Sprawką z Łodzi. Krążek został nagrany u Maćka Cieślaka, razem z Jarkiem Kozłowskim (Pogodno, Mitch & Mitch) i Michałem Bielą (Kristen, Ścianka). Na tym krążku jest absolutnie wszystko: rock’n'roll, hip-hop, jazz, elektronika i dużo dźwiękowych eksperymentów. A wszystko to z niepowtarzalnymi tekstami Budynia.

“Baset”, tak jak i poprzedni solowy “Kilof”, wydaje się trochę bardziej refleksyjny od tego, co tworzy Pogodno. Mniej tu wesołych piosenek, więcej smutnych i gorzkich przemyśleń, aczkolwiek podanych w dosyć “niepoważnym” sosie. Czasem robi się rockowo i ostro (”Billy”, “Tak i nie”), najczęściej jest raczej melancholijnie.

W kawałku “Owoce” słyszymy: “Piosenki są jak rośliny, mogą być jak kwiaty cięte albo jak drzewo, które zapuszcza korzenie w twojej głowie”. I coś w tym jest. Piosenki Budynia zdecydowanie zapuszczają korzenie i nie dają o sobie zapomnieć.  Szymkiewiczowi udaje się to, co u innych brzmi zazwyczaj topornie i pompatycznie - przekazuje jakąś życiową prawdę, ale tak lekko i mimochodem, że świetnie się tego słucha. Mamy więc teksty o: Bogu (”widziałem Boga (…) tylko mój Boże przecież to nie był Bóg, bo to był potwór, sami go wyhodowaliśmy, spaśliśmy modlitwami”), i o nas samych (”jak to jest, że gdy już co chcemy mamy to się zapychamy”).

Są też kompozycje czysto instrumentalne (”Chciałem pomyśleć o kolejności”) - fajnie jazzujące, z nieco “ściankowymi” szumami.  Do płyty dołączone jest słuchowisko Krzysztofa Czeczota “Dublin. One Way” opowiadające o losach polskiego emigranta, z wykorzystaniem kilku basetowych kawałków.

Może niektórzy poczują się zmęczeni takim, trochę cięższym wydaniem Budynia. Ja to kupuję, mało tego, dla mnie płyta “Baset” to jedna z najlepszych płyt roku.

Eliza Gaust

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (143 głosów, średnio: 7.95 / 10)

Zobacz więcej:

Wszystkie artykuły o:

Nowości w działach: Albumy polskie, Recenzje

Ranking albumów


 


Komentarze


  1. maciek

    kapitalna płyta. Teraz można dostać ją też w paru sklepach (przynajmniej internetowych), a jak nie to myspace.com/budynsolo lub na koncerty. Słuchowisko na drugiej płycie też jest zajebiste. Budyń i sprawcy to wspaniały projekt.



  2. KrawieC

    Z tego co wiem można kupić na koncertach. Ale napiszcie na MySpacie, bo chyba też można kupić tą drogą.



  3. pepe

    na koncertach niestety:( mowie Wam



  4. HairyOrange

    no właśnie, nigdzie nie da sie tego kupic! grrr…



  5. woo

    świetna płyta! gdzie ją kupić??

    ;)

    pozdrawiam.



  6. kokos

    świetna płyta, ale ja czekam na nowy afro kolektyw



  7. płaciu

    do okładki mam słabość:)


Dodaj swój komentarz. Porozmawiaj o muzyce.




Uwolnijmuzyke.pl - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2009 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.