08.12.2010 22:48

Autor: Łukasz Stasiełowicz

Bubliczki w Greifswaldzie – 27.11.2010

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


                               Bubliczki w Greifswaldzie – 27.11.2010

Kolejna część polskiego maratonu muzycznego w Greifswaldzie.

Bubliczki to grupa folkowa z Kaszub. Istnieje od 2007 i tworzą ją mężczyźni w różnym wieku, pomimo trzech lat wspólnej gry kilku panów dopiero wkracza w dorosłość. Przynależność do poszczególnych kategorii wiekowych jest widoczna gołym okiem, lecz pod względem umiejętności instrumentalnych nikt już nie odstaje.

Instrumentów na scenie klubu Ikuwo było sporo, m.in. akordeon, klarnet, trąbka, skrzypce i kontrabas. Zespół doskonale wiedział jak z nich korzystać, czego efektem były solowe partie; gra na skrzypcach pojedynczym włoskiem (miast smyczkiem), wystukiwanie rytmu na cajonie czy dęte szaleństwa. Ciekawy rezultat uzyskano dzięki sztucznemu echu, przez które przetwarzano momentami wokal. Osiągnięto dzięki temu bardziej realistyczny orientalizm, aczkolwiek twórczość tego projektu nie zamyka się w ramach jednego jedynego folkloru. Usłyszeć można więc było muzykę klezmerską i bałkańską.

Tej nocy każdy mógł zostać Polakiem, wystarczyło tylko skosztować alkoholu. Organizatorzy z premedytacją zrezygnowali z krzeseł. Z upływem każdej kolejnej minuty publiczność przybliżała się do sceny. Początkowo przestępując z nogi na nogę, później decydowano się na śmielsze ruchy, w końcu tańce. Nie obyło się bez naśladowania wokaliz i wystukiwania rytmu. Mateusz Czarnowski nie miał najmniejszych problemów z nawiązaniem i podtrzymaniem kontaktu z aktywnymi słuchaczami. Po jakimś czasie pojawił się tajemniczy człowiek, który wręczył muzykom kieliszki z trunkiem. Bardziej ludowego przywitania nie można było oczekiwać.

Główny wokalista podzielił się wiadomością o swoim zbliżającym się ślubie. To pokazuje jak swojska atmosfera panowała w klubie. Później padły miłe słowa względem zgromadzonych pod sceną: skoro tak dobrze się wszyscy bawią to może Bubliczki zawitają za rok do Greifswaldu. Choć formuła polenmARkT raczej wyklucza możliwość ponownego zapraszania muzycznych gwiazd to nic nie stoi na przeszkodzie, by grupa przyjechała w innym terminie. A może organizatorzy uczynią wyjątek dla tego świetnie przyjętego zespołu.

Setlista kończyła się na piosence znanej bardzo dobrze w Polsce, a mianowicie “Caje sukarije”. Ekstatyczne reakcje publiczności i swoisty trans najlepiej oddaje śpiewanie przez publiczność popularnego motywu już po zejściu muzyków. Po chwili panowie wrócili, by we współpracy ze stojącymi przed nimi ludźmi wykonać jeszcze raz ten sam utwór. Dla wytrwałych przygotowane było party z polską muzyką ludową i reggae. Z głośników sączyła się twórczość takich zespołów jak: Kapela ze wsi Warszawa, Kroke czy Żywiołak. Powierzchnia parkietu odrobinę się przerzedziła co przy powszechnych tego dnia zaburzeniach sensomotorycznych pozwalało na bezpieczną zabawę pod błyszczącymi kulami.

Łukasz Stasiełowicz

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Więcej filmów z koncertu tutaj.

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.