25.09.2010 22:18

Autor: Kuba

Brodka – “Granda”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy: |


brodka-granda.jpg Brodka – “Granda”
Sony Music/2010

Po czterech latach muzycznej absencji Brodka powraca z powalającym i świeżym albumem.

Na początku swojej kariery Monika Brodka była ugrzecznioną dziewczyną, która lubiła tworzyć rzewne piosenki obijając się o pop czy soul. Tak było na obu albumach “Album” i “Moje Piosenki”. Nastąpiła medialna i muzyczna absencja, dziewczyna zastanowiła się nad tym, czego tak naprawdę oczekuje od siebie jako artystki. Bogatsza o nowe doświadczenia postanowiła zaskoczyć wszystkich – tak powstała “Granda”.

Uderzając w elektroniczno-folkowe terytoria Brodka trafiła w samo sedno, odświeżając trochę pojęcie o muzyce pop. Instrumentów jest tu wiele. Mamy nie tylko klasyczne gitary, basy i  perkusję. Usłyszymy m.in. partie skrzypiec, altówki, dudy, a wszystko dodatkowo okraszone różnymi programowanymi beatami, efektami, klawiszami midi i innymi darami Pani Elektroniki. Przez to wszystko płyta brzmi wyjątkowo świeżo i potężnie.

Muzyka na albumie to gigantyczny rozstrzał pomiędzy różnymi gatunkami. “Syberia” to ukłon w stronę akustycznych ballad w stylu country. “K.O.” atakuje nas rozbudowanymi skrzypcami kojarzącymi się z bondowskim, pseudo-szelmowskim klimatem. “Bez tytułu” pobrzmiewa echem gitar pokroju Radiohead, zaś singlowe “W pięciu smakach” to szalone połączenie folkowych motywów z nieziemską perkusją i elektronicznymi wstawkami wprawiających całość w kosmiczny ruch – przy tym utworze nie da się wysiedzieć spokojnie w miejscu.

Rozwój Brodki nie ogranicza się jedynie do muzyki. Wokalnie słychać również wyraźną zmianę, gdyż Monika zaczyna rozumieć, że głos jest także instrumentem. Dostosowuje swój wokal do różnych konwencji. Potrafi pośpiewać niczym mała dziewczynka (“Szysza”), by nagle zaskoczyć niskim i seksownym wokalem (“Saute”), co polepsza tylko wrażenia odbiorcze albumu.

Podobnie sprawa ma się w przypadku tekstów. Brodka ostrożnie stąpa po lirycznej linie i napisała jedynie część warstwy słownej na “Grandzie”. Pozostałe liryki są autorstwa Radka Łukasiewicza z  zespołu Pustki, znalazł się także jeden (“Saute”) napisany przez Jacka “Budynia” Szymkiewicza (główny filar alternatywnego Pogodno). Tekstowe eksperymenty i wywijasy nieraz zahaczające o lekką grafomanię to ważny i  ciągle pulsujący element “Grandy”. Nadmieńmy chociaż “Kropki Kreski”: To początek, wschód słońc/I drżenie w kącikach ust/Wielkie oczy ma strach/Palcem pogrożę mu. Teksty wzruszające i zabawne, w połączeniu z melodią czynią cuda.

Teraz Monika Brodka ma 23 lata, zwyciężając “Idola” miała niespełna 18. Logiczny więc jest jej rozwój na tle wokalno-twórczym. Przez to wszystko “Granda” jest czymś nowym i świeżym – kolejnym krokiem na jej drodze rozwoju. W internetowym chaosie czytałem miliard opinii kopia Nosowskiej, kopia Peszek, ale myślę, że wynika to z  tego powodu, że Nosowska jest jakimś guru polskich, ambitnych wokalistek, więc Brodka wydając “Grandę” – płytę ambitną zagraża jej pozycji. A ja jestem ciekaw, co będzie dalej, bo będąc u schyłku wieku studenckiego ma się jeszcze wiele czasu, by podszkolić swój kunszt i  pokazać pełen potencjał. “Granda” jest najlepszym dowodem na to, że Brodka do powiedzenia ma wiele, zaś pop może być ambitny, nieprzewidywalny. I takich utworów, jak wieńczące album “Excipit” życzę każdej wokalistce.

Kuba Serafin

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (38 głosów, średnio: 7,45 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.