19.08.2008 14:51

Autor: przemek

Bon Iver kompleksowo

Kategorie: Czytelnia, Felietony

Wykonawcy:


bon-iver.jpg Bon Iver kompleksowo

Zakochałem się! Po raz kolejny. To takie piękne móc się zakochiwać kilka razy w miesiącu… Polecam to uczucie. Wystarczy wsłuchać się w piękną muzykę.

Tym razem Bon Iver. Każdy utwór z debiutanckiej płyty For Emma, Forever Ago z 2007 roku jest naprawdę rewelacyjny. Chodzi znowu o szczerość przekazu. To jak śpiewa i gra ten artysta jest po prostu obnażaniem swojego wnętrza. Każdy dźwięk przepełniony emocjami i uczuciami sprawia, że doznaję gęsiej skórki na całym ciele.

Do rzeczy. Bon Iver to jeden człowiek – Justin Vernon. Poznałem go dzięki Blogotheque.net (ale ogromną rolę odegrała w tym wszystkim również pani M.). Właśnie od blogu pana Vincenta Moona polecam rozpocząć przygodę z tym amerykańskim artystą. Wyjątkowe wideo. Moon szaleje kręcąc się wokół trójki muzyków. Tak właśnie jest z dźwiękami i głosem Justina Vernona – musisz się im poddać, musisz się przyzwyczaić do wysokiego głosu i wtedy poczujesz, że wszystko jest na swoim miejscu. Ten wysoki głos, te powtarzające się rytmy gitary, oszczędność melodii sprawiają, że Bon Iver jest wyjątkowy. Niektórzy mogą się w tym doszukiwać niedoskonałości muzyków – a ja dzięki tej “ludzkiej twarzy” widzę sens i piękno tej muzyki.

Lump Sum
If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Justin Vernon zawsze śpiewa z zamkniętymi oczami, zawsze daje z siebie wszystko. Właśnie to zdaje się tak bardzo mnie przekonuje. Poniżej utwór, który jest najbardziej rozpoznawalny i pokazuje to wszystko, o czym pisałem.

Skinny Love
If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Przeglądając sieć w związku z hasłem Bon Iver natknąłem się na takie przymiotniki jak: przejmujące, piękne, zachwycające, głebokie. Zgadzam się ze wszystkimi i dodam, że jest też ascetycznie i skromnie. Klimat budowany poprzez gitarę i głos. Nie trzeba rozumieć słów, by poczuć melancholię. Muzyką Vernon potrafi wyrazić naprawdę dużo. Mógłbym tutaj wrzucić każdy utwór z debiutanckiego albumu Vernona. Każdy godny jest uwagi i warty przesłuchania. Nie zrobię tego. Będę się sam delektował tymi dźwiękami. Mam nadzieję, że uda mi się kogoś zarazić moją miłością do Bon Iver i sięgniecie dalej sami po więcej.

We wrześniu pojawi się w Berlinie na koncercie. Będę robił wszystko, żeby tam być i móc opisać jak to wygląda na żywo (zapraszam ze mną:). Jeszcze piękniej byłoby znaleźć się na jednym z koncertów w Stanach, gdzie Bon Iver występuje na scenie z innym zespołem, który przewrócił mi w głowie – Bowerbirds. Ale to już inna historia.

Przemek Karolczyk

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.