06.11.2008 03:55

Autor: Krzysztof Kowalczyk

Bo Kobiety są jak wino.

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy:


                               Bo Kobiety są jak wino.

Nigdy nie potrafiłem zrozumieć tego, jak zespół mający niewątpliwy talent do tworzenia chwytliwych i jednocześnie ciekawych piosenek nie odniósł w naszym kraju większego sukcesu. Kto jeszcze nie zapoznał się z ich muzyką ma teraz najlepszą ku temu okazję, bowiem piątkowym koncertem zespół Kobiety rozpoczął świętowanie swoich 10 urodzin.

Urodziny jak to urodziny, a zwłaszcza te okrągłe, muszą być wyprawione z wielką pompą. Całe wydarzenie uwieczniła ekipa telewizyjna, dzięki czemu powstanie jubileuszowe DVD. Ale przecież przy organizowaniu tego typu imprezy nie można zapomnieć o tych, którzy zapewniają dobrą zabawę, czyli gościach. Długa lista zaproszonych obfitowała w naprawdę zacne nazwiska, głównie przedstawicieli trójmiejskiej sceny.

Co powiecie na “Pif paf” w wykonaniu Budynia z Pogodna? Jego występ wzbudził wielki aplauz i mniejsza z tym, że wokalista szczecińskiej grupy nie bardzo nauczył się tekstu piosenki :). Totalnym zaskoczeniem było pojawienie się Tymona Tymańskiego w ciemnych okularach a’la Miles Davis na nosie i saksofonem na ramieniu. Jego kreacja okazała się bardzo na miejscu, ponieważ były lider formacji Kury razem z jubilatami zagrał utwór “Miles” z repertuaru zespołu EGO. Akompaniowała im sekcja dęta złożona z Tomka Ziętka (Pink Freud, Loco star), legendy polskiego jazzu – Przemka Dyakowskiego, Adriany Zjawiony i Mariusza Stawskiego. Sekcja dęta pojawiła się też m.in. przy utworze “Ledwo mówię”. Inni znajomi i przyjaciele Kobiet, którzy wzięli udział w koncercie, to Marsija (Loco Star), Maciej Cieślak (Ścianka), Ania Miądowicz, Piotr Pawlak i Bunio (Dick4Dick).

                               Jednakże, nie tylko strona muzyczna tego występu wypadła znakomicie. O odpowiednią oprawę wizualną zadbał sam Maciek Szupica, członek (nomen omen) Dick4Dick. Klipy były wyświetlane na wielkim ekranie za sceną i pech chciał, że podczas koncertu notorycznie psuł się jeden z monitorów wchodzący w jego skład, co zapewne będzie boleśnie widoczne na DVD. Ot, złośliwość rzeczy martwych. Chyba najoryginalniejszą wizualizację miała piosenka “Marcello”, podczas której pokazane były bujające biustem młode panie… Nie pytajcie mnie, co mają wspólnego zmontowane urywki tandetnych filmów erotycznych z lat 60-tych z tekstem tej piosenki…

Atmosfera jaka panowała w gdańskim Żaku była iście świąteczna. Wierna, trójmiejska publiczność świetnie się bawiła, a muzycy pojawiający się na scenie, zdawali się czerpać wiele przyjemności ze wspólnego grania. Wiem jedno – to było najlepsze Halloween w moim życiu. Każdy kto nie miał szczęścia się tam znaleźć, będzie mógł w marcu kupić DVD z zapisem owego wydarzenia. Sto lat, sto lat, sto lat, niech Kobiety żyją nam!

Krzysztof Kowalczyk

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.