30.11.2009 00:08

Autor: marcwandas

Bike For Three! – “More Heart Than Brains”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy: | |


bike-for-three-more-heart-than-brains.jpg Bike For Three! – “More Heart Than Brains”
Anticon/2009

Mimo, że na zdjęciu promocyjnym wygladają jakby stali tuż obok siebie, Rich Terfry i Joëlle Phuong Minh Le nigdy się nie spotkali. Ich muzyczny związek funkcjonuje tylko i wyłącznie na odległość. Zero wspólnych nagrań, zero występów na scenie w duecie. Jeżeli pojęcie “magia internetu” miałoby cokolwiek znaczyć, to powinno obejmować właśnie takie zjawiska.

Nie wiem, czy ktoś prowadzi takie zestawienia, ale gdyby zrobić konkurs na muzyków pozostających w trakcie nagrań w największej odległości od siebie, to nasi dzisiejsi bohaterowie mieliby spore szanse. Belgia i Kanada, pomiędzy całkiem spory kawałek oceanu. Nie wiem, czy właśnie ta okoliczność pozwoliła im nagrać takie cudo. Jeśli to był czynnik decydujący, to proponuje rozdzielić składy najbardziej obiecujących polskich kapel i wysłać ich do stacji badawczych na obu biegunach. Perkusista i basista na południe, wokal i gitara na północ.

To nie nowicjusze. Rich Terfry jest znany szerszym masom obeznanym z rapem jako Buck 65.  Joëlle pozostaje bardziej anonimowa, jednak jest doświadczoną belgijską producentką, tworzącą pod pseudonimem Greetings From Tuskan. By stworzyć dobrą płytę, musieli połączyć wątki swoich, już i tak dość ekscytujących osobno, muzycznych historii. Czyli raczej towarzyszący chillout z gęstym do sylab beznamiętnym rapem.

If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Niby że nie pasuje? Ależ wszystko gra! Mimo że Joëlle zdaje się grać sobie, a Buck 65, nie przejmując się często delikatnym dźwiękiem podkładu, przecina muzykę wypluwając wersy niemal bez intonacji. Nie topi głębi swojego głosu w melorecytacji jak Tricky, nie bawi się dynamiką wokalu jak Beastie Boys, którzy na pierwszy rzut oka bardziej pasowaliby do takiej stylistyki (zresztą ci drudzy pojawiali się m.in. z UNKLE). Obchodzi się z tekstem bez uczuć.

Odnoszę wrażenie, że Bike For Three! dotarli tam, gdzie chcieliby być Archive. Ale ci drudzy zatrzymali się w pół drogi. Pożenienie szorstkiego wokalem rapu i trip-hopu wyszło im świetnie. Logicznym skojarzeniem byłoby wspomniane UNKLE (pobrzmiewającego gdzieś echem w podkładzie “All There Is To Say About Love”). Jednak tutaj, mimo często usypiającego tła, nie ma ucieczki od wokalu Bucka 65.  Takie “Can’t Feel Love Anymore”, również niesamowicie rozpędzające się “There Is Only One Of Us”- tak naprawdę staje się on kolejnym instrumentem, upchany gęsto zasłania warstwy elektroniki.

Szkoda, że ta płyta dociera do mnie dopiero teraz, bo wydana została w czerwcu. Lepiej jednak późno niż wcale. I fajnie, że przed sylwestrem- mam kolejnego kandydata do końcoworocznych zestawień.

Marcel Wandas

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (7 głosów, średnio: 7,14 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.