20.02.2009 22:13

Autor: Krzysztof Kowalczyk

Beirut – “March of the Zapotec and Realpeople Holland EP”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


beirut-march.jpg Pisząc niespełna półtora roku temu list o potrzebie odpoczynku i wymyśleniu się na nowo, Zach Condon wywołał spory niepokój wśród miłośników Beirutu. Na szczęście, wydanie nowej podwójnej EP-ki jest sygnałem, że niedawny kryzys jest już przeszłością.

Ówczesny kryzys szczególnie zapadł w pamięć polskim fanom grupy. Dla wielu z nich niedoszły występ formacji na gdyńskim Open’erze miał być jedną z głównych atrakcji festiwalu. Nie muszę chyba pisać, jak duże rozczarowanie spowodował wspomniany list. Dziś to wydarzenie może odejść w niepamięć. Zapewne w niedalekiej przyszłości czeka nas ich występ w Polsce – a kto wie, może jego miejscem będzie właśnie tegoroczny Open’er?

Tak czy inaczej, warto skupić się na ich nowym wydawnictwie, bowiem to ono pokazuje w jakiej obecnie formie znajduje się Beirut.  Od samego początku rzuca się w oczy różnorodność obu albumów. Rzeczywiście, nie było sensu wypuszczać tych piosenek na jednej płycie, ponieważ “Realpeople Holland” to w większości eksperymenty z electro-popem, a “March Of The Zapotec” stanowi kawałek charakterystycznego dla nich folku.

Brzmienie “Realpeople Holland” nie było dla mnie dużym zaskoczeniem. Zarówno na “The Gulag Orkestar” jak i “The Flying Club Cup”, można znaleźć próby zabawy tą konwencją. Na początku trzeba się oswoić z faktem, że to nie trąbka i akordeon, lecz keyboardy, występują na pierwszym planie. Kiedy człowiek już do tego przywyknie, okazuje się, że Realpeople (dawny pseudonim Zacha) i w tej sferze ma coś ciekawego do zaoferowania. Najlepszymi kompozycjami na epce są jej 3 końcowe utwory. “Venice” jest przyjemnie flegmatyczne i leniwe; “The Concubine”, w którym wykorzystano cymbałki przypominające dźwiękiem dzwonek od roweru, to najbardziej folkowa piosenka z całego krążka; z kolei “No Dice” wyróżnia się specyficzną elektroniką, nadającą jej klubowy wręcz charakter.

“La Llorona”
If you can see this, then you might need a Flash Player upgrade or you need to install Flash Player if it's missing. Get Flash Player from Adobe.

Druga epka przenosi nas do Ameryki Łacińskiej, konkretnie do Meksyku. “March of The Zapotec” to Beirut dobrze nam znany, dla którego główną inspiracją jest muzyka ludowa z różnych części świata. Zespołowi udało się osiągnąć autentyczność, zawdzięczaną w znacznej mierze zaangażowaniu podczas nagrań The Jimenez Band, 19 osobowej orkiestry z Teotitlán del Valle. Wszyscy członkowie orkiestry są tytułowymi Zapotekami, czyli rdzennymi mieszkańcami Meksyku. Szkoda jednak, że nie położono mocniejszego akcenty na gitary i rozmaite ich wariacje, z jakich znany jest ten krąg kulturowy. Co prawda odgrywają one pewną rolę w “My Wife” i “The Akara”, ale niestety giną w natłoku innych instrumentów. Najbardziej przypadł mi do gustu “On A Bayonet”, którego melancholijny klimat kojarzy się z pogrzebem. Krótka, ale intensywna i piękna kompozycja.

Na podstawie tych dwóch minialbumów jeszcze trudniej niż przedtem jest powiedzieć, w którą stronę uda się w swoich twórczych poszukiwaniach Zach Condon. “Holland” jest raczej rozwinięciem pewnego przewijającego się na poprzednich krążkach motywu, niż rozpoczęciem czegoś zupełnie nowego. Z kolei “March of The Zapotec” wydaje się być pewnym pomysłem, który artysta w pełni zrealizował na tej płycie. Czas pokaże, co następnym razem zaintryguje młodego kompozytora. Rozmaitych odmian i gatunków folku na naszym globie jest tak dużo, że z pewnością zdoła on jeszcze znaleźć coś egzotycznego i świeżego dla słuchacza z tzw. Zachodu.

Krzysztof Kowalczyk

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (17 głosów, średnio: 7,53 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.