06.01.2009 00:57

Autor: Michał Wieczorek

Bat For Lashes – “Fur And Gold”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


bat-for-lashes1.jpg Bat For Lashes – “Fur And Gold”

Jak to jest, że, jeśli kobiety chcą zrobić karierę poza popem i niszowymi gatunkami metalu, w większości wypadków decydują się na kopiowanie Tori Amos/PJ Harvey/Björk? Wiem, że te trzy artystki są uwielbiane przez przedstawicielki płci pięknej z każdej szerokości geograficznej. Zdaję sobie sprawę, że wiele kobiet czci je w przydomowych kapliczkach. Ale czy kobiety nie słuchają nikogo innego mogącego je zainspirować?

Bat For Lashes to pseudonim Natashy Khan, Brytyjki pakistańskiego pochodzenia. Jak widać, na popularność kobiecej Trójcy nie ma wpływu ani kolor skóry, ani pochodzenie. Tak, ona jest jedną z tych kobiet, które powielają schematy wypracowane przez rudą Amerykankę, depresyjną Brytyjkę i zimną jak lód Islandkę. Nie można jej odmówić pewnego uroku, ale ten urok to tak naprawdę nie jej zasługa. Debiutancki album Bat For Lashes – “Fur And Gold” został wydany w 2006 roku.

Weźmy singlowy “The Wizard”. Początek i zwrotka to Björk (trochę uproszczona), refren należy już do Amos (wokal, melodyka i fortepian). Albo “Tahiti” – perfekcyjna zrzynka z Amerykanki, ale barwa głosu pożyczona jest od Islandki. “Prescilla” – to samo, ale to bardzo zgrabna piosenka, a że jestem łaskawy, wybaczam jej to, choć refren to mógłby spokojnie znaleźć się na “Scarlet’s Walk” i nikt by się nie zorientował, że nie napisała go Tori. Polly pojawia się w “Seal Jubilee”, przede wszystkim przypomina jej muzykę gitara i ta melorecytacja. Brytyjkę słychać znów w “Sarah”, ale Natasha ma zbyt łagodny głos, by udawać Harvey, ale reszta to wykapana Polly. To wszystko jednak niknie przy “I Saw A Light“. Fortepianowy wstęp i wokal to chyba Khan podwędziła z jakiejś nieznanej szerszej publiczności piosenki Tori z “Under the Pink”. Chce śpiewać jak Polly i wprowadzić mroźny klimat, jak Björk. Wszystkie trzy w jednej piosence!

Jak się posłucha tej płyty, nie zważając na podobieństwa, to wyjdzie, że to jednak zgrabna i ładna płyta jest. Mimo wszystko to kopia, dobra, ale tylko kopia. To jak z seksem z gumową lalą, niby to samo, a jednak gorzej.

Michał Wieczorek

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (26 głosów, średnio: 7,92 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.