22.07.2010 00:07

Autor: Gosia

“Bardziej spaczone pojęcie muzyki pop” – wywiad z Cut Copy

Kategorie: Czytelnia, POLECAMY, Wywiady

Wykonawcy:


cut-copy_wywiad.jpg “Bardziej spaczone pojęcie muzyki pop” – wywiad z Cut Copy

Już w najbliższą niedzielę w warszawskim klubie Palladium na Free-Form Festival Warm-Up Session wystąpi australijski zespół Cut Copy. Zanim to jednak nastąpi, przeczytajcie wywiad z Timem Hoey.  Basista grupy opowiedział nam trochę o  zespole, nowej płycie i piłce nożnej.

UwolnijMuzykę: Gracie razem już prawie 10 lat. Czy nadal bawi to was tak samo jak na początku?

Tim Hoey: Tak naprawdę to jesteśmy zespołem dopiero od 6 lat. Dan rozpoczął działalność Cut Copy w 2000 roku jako ’sypialniany’ solowy projekt producencki. Mitchell i ja dołączyliśmy do załogi kiedy Dan zaczął pracę nad pierwszymi utworami, które później stały się “Bright Like Neon Love”. Ale tak jest lepiej niż kiedykolwiek. Bycie w zespole to kawał ciężkiej pracy, ale żaden z nas za nic w świecie nie wymieniłby tego na nic innego. Czujemy się bardzo szczęśliwi, że możemy przejść przez życie tworząc sztukę, podróżując po świecie i spotykając bardzo interesujących ludzi. Zaczęliśmy grać muzykę jako bardzo bliscy przyjaciele, których łączą te same cele i myślę, że jeśli kiedykolwiek to się zmieni, to nie będziemy mogli już tego robić. Nadal mamy przed sobą wiele do osiągnięcia.

UwolnijMuzykę: Nagrywacie teraz nowy album, wasz poprzedni krążek “In Ghost Colours” był jednym z lepiej sprzedających się albumów w Australii, osiągnął on również wysoką pozycję w Europie. Czy czujecie przez to większą presję, aby nowy album był lepszy od poprzedniego?

Tim Hoey: Jedyna presja jaką czujemy to kreatywność. Jeśli nowy album nie dojdzie do pierwszego miejsca, a my osiągniemy i powiemy wszystko co chcemy, to będziemy szczęśliwi. Wszyscy mierzymy sukces innymi miarami i wydaje mi się, że nigdy nie postrzegaliśmy muzyki w odniesieniu do tego ile sprzedaliśmy płyt. Zawsze chcesz być wyzwaniem dla odbiorców bez ich wyobcowania i musisz być całkowicie szczery z tym, co robisz albo muzyka nie będzie nic warta.

UwolnijMuzykę: Podczas pracy nad waszymi poprzednimi płytami współpracowaliście z Philippe Zdar’em i  Tim’em Goldsworthy. Z kim współpracujecie przy okazji tworzenia nowego materiału?

Tim Hoey: Ten album produkujemy sami. Znaleźliśmy stary magazyn na przedmieściach Melbourne i urządziliśmy tam nasze studio, w którym pracowaliśmy przez 8 miesięcy. Nagraliśmy tak dużo materiału, że moglibyśmy wydać dwie płyty gdyby tylko przyszła nam na to ochota. Jak tylko skończymy naszą trasę, lecimy do Atlanty aby zmiksować resztę płyty z Benem Allenem, który współpracował z Animal Collective przy ich ostatnim albumie.

UwolnijMuzykę: Niedawno opublikowaliście pierwszy odcinek “Making of the new album”. Możemy tam usłyszeć bity i dużo hałasu. Czy jest to nowy kierunek jaki chcecie nadać waszej muzyce?

Tim Hoey: Może trochę, ale wydaje mi się, że każda płyta Cut Copy była kombinacją muzyki House i gitarowych brzmień. Tym razem hałas jest trochę bardziej pod kontrolą, a na aspekt House’owy wpływ miało Chicago.

UwolnijMuzykę: Jaki będzie zatem nowy album?

Tim Hoey: Ta płyta zdaje się podążać w kierunku rytmiczno-hipnotycznym co jest efektem wielu długich ‘jamów’ w studio. Nigdy nie postrzegałem Cut Copy jako zespołu jamującego. Kiedyś idea ‘jamów’ bardzo mnie odrzucała. “Fitzcarraldo” Werner’a Herzog’a miał również bardzo duży wpływ na brzmienie tej płyty. Ale w zasadzie, to nadal brzmi jak płyta Cut Copy. To nadal pop leży u podstaw wszystkiego, z tym, że jest to bardziej spaczone pojęcie muzyki pop.

UwolnijMuzykę: Nowa płyta zapowiadana jest na 2011 rok. Czy testujecie cierpliwość waszych słuchaczy? Dlaczego tak długo?

Tim Hoey: Nigdy! Gdyby to od nas zależało wydalibyśmy ją już na drugi dzień po jej ukończeniu. Ale będzie się działo wiele rzeczy powiązany z Cut Copy aby was uszczęśliwić. Na przykład, wypuściliśmy piosenkę “Where I’m Going” parę dni temu. Można ją ściągnąć całkowicie za darmo z naszej strony! (www.cutcopy.net przyp. red.) Opublikowaliśmy też pierwszą część dokumentu “Making Of..”, druga część już niebawem. Będzie też druga piosenka jeszcze przed końcem roku. Po ukończeniu nagrań, zawsze dłuży się ten czas od dnia kiedy skończyłeś nagrywać płytę do momentu jej wydania…musisz przejść długi ‘kanał prasowy’, wytwórnia musi to odpowiednio ‘ustawić’…nikt nie jest bardziej sfrustrowany od nas…siebie nawet zanudzam mówiąc o tym.

UwolnijMuzykę: A czy możemy liczyć na nowe piosenki podczas warszawskiego koncertu?

Tim Hoey: Oczywiście. Zagramy “Where I’m Going” wraz z dwoma lub trzema innymi. Będziecie wśród pierwszych na świecie, którzy je usłyszą!

UwolnijMuzykę: Gracie koncerty jak i sety DJskie. Które z nich wolicie bardziej?

Tim Hoey: Wszystko ma swoje miejsce i czas, jednak dziś każdy może być DJ-em… Cała tajemnica zniknęła wraz z rozwojem technologii. Myślę, że bardziej lubimy grać koncerty, ale czasem fajnie jest posiedzieć z ludźmi po koncercie i puścić kilka ulubionych płyt.

UwolnijMuzykę: Jesteście też znani z robienia remiksów. Który z nich lubicie najbardziej, a o którym sądzicie, że mogliście zrobić go lepiej?

Tim Hoey: Myślę, że lubimy je wszystkie. Kiedy patrzysz wstecz na utwory, które zrobiłeś zawsze przez myśl przechodzi Ci “Och, mogłem zrobić to inaczej“, ale to zawsze reprezentuje jakiś moment w czasie i musisz to zostawić tak jak jest, bo inaczej nigdy nie przeszedłbyś do czegoś nowego.

UwolnijMuzykę: Obecnie popularność zdobywa coraz więcej australijskich zespołów elektronicznych (The Presets, Pnau, Midnight Jaggernauts). Co o nich sądzicie? Czy kiedykolwiek współpracowaliście z którymś z nich?

Tim Hoey: Niektórzy z nich są naszymi dobrymi przyjaciółmi i robiliśmy już remiksy dla siebie w przeszłości. W naszym lebelu, Cutters Records, wydaliśmy kilka płyt Juggernautsów oraz płytę KIM z The Presets. Nasze wydawnictwa jednak brzmią zupełni inaczej.

UwolnijMuzykę: Jesteście kibicami piłkarskimi? Wspieraliście swoją drużynę narodową podczas Mundialu?

Tim Hoey: Oczywiście! Mecz z Niemcami kompletnie nas zdruzgotał. No cóż, tylko 4 lata do następnych Mistrzostw Świata. Pewnie szybko zleci.

UwolnijMuzykę: A jakie są wasze plany na następnych kilka miesięcy, oczywiście poza nowym albumem?

Tim Hoey: Składanie do kupy całkiem nowych występów, praca nad nowym materiałem, poza tym projekty poboczne i spacery wzdłuż plaży.

Wywiad przygotowały Anna Lenarcik i Gosia Lewandowska

wyszperaj coś więcej ▼




Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.