08.05.2009 18:28

Autor: Łukasz Mróz

Audrey – “The Fierce and the Longing”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


audrey-the-fierce-and-the-longing.jpg Audrey – “The Fierce and the Longing”

Zacznę brutalnie – o istnieniu tego zespołu dowiedziałem się kilka dni temu. Jego najnowsze dziecko, The Fierce and the Longing, przesłuchałem dwa razy i z pewnością na tym nie poprzestanę.

Warto na wstępie odnotować fakt, iż grupa składa się z czterech szwedzkich reprezentantek płci pięknej, a co więcej, każda z nich udziela się wokalnie, co też czyni każdy utwór niesamowitym. Właściwie ciężko cokolwiek pisać na temat samej muzyki. Partie zarówno gitar, jak i perkusji, nie są nader skomplikowane (nie wspominając już o basie). No i na tym właśnie polega niezwykłość tego krążka. Za sprawą klimatycznych gitarowych dźwięków, a przede wszystkim czterowarstwowego wokalu, Audrey przenosi nas do świata magii. Warto tu wyróżnić takie utwory jak “Horses Are Honest” oraz Bleak, gdzie linie wiolonczeli w tle nadają szczególnego charakteru tymże kompozycjom.

Z reguły każdy album posiada jakiś utwór, z którym kojarzymy daną płytę i nie zawsze jest to singiel. Jeśli chodzi o “The Fierce and the Longing”, myślę, że na miano takiej wizytówki zasługuje kawałek otwierający krążek – “Big Ships” (pobierz mp3). Nie muszę nawet zbyt długo uzasadniać swojego wyboru – przede wszystkim rewelacyjne brzmienie perkusji, szorstki, a przy tym niezwykle zmysłowy wokal, no i właściwie “pierwsze skrzypce” gra… wiolonczela. Utwór ten stał się także flagowym dla profilu zespołu w serwisie last.fm. Cóż, od razu widać, że zespół może pochwalić się niemałym doświadczeniem, bo aż siedmioletnim.

Długo zastanawiałem się, do jakiego gatunku można zakwalifikować tę płytę. Chyba określenie jej mianem “alternatywnego popu” nie będzie zbyt daleko idącą interpretacją. Szufladkowanie pozostawiam czytelnikom i nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić do przesłuchania “The Fierce and the Longing”, bo uważam, że to jedna z ciekawszych muzycznych propozycji w ostatnim czasie.

Łukasz Mróz

wyszperaj coś więcej ▼


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (12 głosów, średnio: 7,75 / 10)



Dodaj komentarz




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.