17.08.2015 11:03

Autor: Ewelina

Years & Years – “Communion”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


Years & Years – “Communion”
Polydor/2015

Bezkonkurencyjny hit tego roku! Cud, miód i orzeszki! Tego było trzeba elektronice! Żartowałam…

Nie spodziewałam się, że Years & Years zrewolucjonizują w jakiś sposób rynek muzyczny. Moja intuicja mnie nie zawiodła. Młode zespoły przeważnie nie mają wiele do zaoferowania i czerpią inspiracje z aktualnych trendów. Nie inaczej było z zespołem z Londynu. Na swojej debiutanckiej płycie przedstawili bowiem to, co jest aktualnie na topie, jednocząc w pewien sposób popowy mainstream z alternatywną niszą electro-soulową. Wyszło im to naprawdę nieźle biorąc pod uwagę ilość fanów, granych koncertów i odtworzeń ich piosenek w serwisie YouTube. Nie wszyscy debiutanci potrafią tak szybko zdobyć popularność. Ale co tak właściwie się za tym kryje?

Zaryzykowałabym stwierdzenie, że kilka dobrych singli, które są łatwe w przyswojeniu, ale mimo wszystko różnią się od papki z radia, którą jesteśmy karmieni na co dzień. Taka moda. Moda na fajnie opakowaną muzykę taneczną, na nowe twarze, na czerpanie z synth-popu. Chociaż do ich sukcesu na pewno przyczynił się też tytuł Sound of 2015 przyznawany przez BBC.

“Communion” nie jest albumem, gdzie kompozycje zachwycają, a teksty posiadają podwójne dno. Ba, w tekstach nie ma nawet pojedynczego dna. I nie jest to jakiś wielki mankament, bo przecież to krążek stricte na lato, taneczny, lekki, powodujący, że 30 stopni w cieniu w ogóle nie przeszkadza. Ale lato powoli się kończy i tak samo szybko skończy się pamięć o tej płycie. Może zostanie z nami kilka utworów tego młodego zespołu, ale podejrzewam, że niewiele więcej, bo “Communion” jako całość w ogóle się nie sprawdza. Najlepszym dowodem na to jest ich koncert na festiwalu Open’er, który był bardzo przeciętny. Przehajp? Trochę.

Pewnie, można znakomicie bawić się przy “Shine” czy też delikatnie reggaetonowym “Take Shelter“. Na parkiecie świetnie sprawdzają się też “Worship“, “Desire” i “King“. Ale już “Eyes Shut” trąci boysbandem a la lata 90., podobnie jest z “Ties“, przy którym przed moimi oczami pojawiają się obrazy kilku kolesi ubranych na biało, tańczących ten sam układ taneczny. Po tych kilku kawałkach “Gold” zaczyna być odrobinę irytujące. Dopiero “Without” przynosi coś innego, ale ciągle nie słychać tu “tego czegoś”, co przyciągnęłoby słuchacza na dłużej. Trochę lepiej jest przy okazji “Border“, natomiast “Memo” jest zwykłą pościelówą. Z całej płyty najlepiej wypada kawałek “Real, od którego Panowie zaczynali swoją karierę, ale intrygująco prezentuje się też rozpoczynający płytę utwór “Foundation” i to właśnie w takim stylu widziałabym ich przyszłość.

Years & Years w ogóle nie podjęli ryzyka nagrywając swój debiut. “Communion” to album, gdzie na pierwszy plan wysuwa się klubowe brzmienie, przeniesione na popowe podwórko. Momentami prezentuje się to przyjemnie, zwłaszcza przy bardziej house’owych utworach. Dużą rolę odgrywa tu także wokal Olly’ego i zapadające z pamięć refreny. Ale to już było i ciągle jest. Wszędzie. Nadal nie potrafię zrozumieć dlaczego część kawałków jest naprawdę dobra, ale już całościowo brzmi to beznamiętnie…

Czy wydałabym pieniądze na “Communion” w wersji cd? Nie, bo aby posłuchać kilku niezłych piosenek wystarczy mi do tego YouTube, natomiast innym wystarczy radio. Jednak coś w Years & Years drzemie, więc z chęcią poczekam te 2-3 lata na coś nowego, być może tym razem nieco lepszego, bardziej wyszukanego. Oby nie skończyło się tylko na tym. Trzymam kciuki, bo możliwości trio posiada.

Ewelina Malinowska


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (13 głosów, średnio: 6,15 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.