05.05.2014 19:00

Autor: Mateusz Grzeszczuk

Wywiad z Dillon

Kategorie: Czytelnia, Wywiady

Wykonawcy:


Wywiad z Dillon.

“Susanne Sundfor z Berlina”.

W jednym z wywiadów dla Electronic Beats powiedziałaś, że wyznałaś swojej mamie, że chętnie zostałabyś pisarzem.

Wiesz, nie piszę książek, ale chętnie napisałabym jakiś tomik poezji.

Jak w ogóle wygląda twoja praca nad tekstem? Zapisujesz gdzieś pewne słówka, chodzisz z pewnymi myślami, a potem to gdzieś do ciebie powraca?

Nastąpiła we mnie bardzo duża zmiana, jeżeli chodzi o tę kwestię. Kiedyś pisałam okazjonalnie: po prostu siadałam i pisałam, dwadzieścia, trzydzieści minut. Potem zostawiałam to wszystko, by dokończyć to później. Teraz wstaję codziennie rano i piszę. Wszystko notuję na swoim komputerze.

Ale ludzie w Niemczech nie są chyba źli, że śpiewasz po angielsku?

Nie, nikt nie obraża się na mnie, ani nie czuje urażony faktem, że nie piszę ani nie nagrywam po niemiecku.

Dla mnie Berlin to dosyć zimne miasto, nieprzyjazne dla artystów. Czym w ogóle zdołało cię oczarować w wieku jedenastu lat?

Ogrom miasta, wielkie ruchliwe ulice. To było fascynujące. Możesz zostawić swoje rzeczy i pójść na długi spacer między uliczkami miasta. Dla mnie zupełnie niesamowite.

Jesteś osobą bardzo delikatną, zupełnie jak twoja muzyka.

Kiedy tworzę staram się nie myśleć o sobie jako o kobiecie, ponieważ nie chcę, żeby stało się to bardziej istotne od moich utworów. Bardzo łatwo można zostać zredukowanym do bycia powierzchownym, zajmowania się błahymi sprawami. Chcę tego uniknąć, nie chcę stawiać się w takiej sytuacji. Staram się nie tworzyć tematów wokół własnego ja.

Ale twoja muzyka często przyjmuje charakter monologu. Tylko ty i dany materiał.

Tak, to prawda. Zgadzam się w zupełności.

Czym jest dla ciebie cisza?

Jest wiele typów ciszy: negatywna i pozytywna cisza, spokojna, relaksująca cisza i konstruktywna, pomocna cisza.

Masz w ogóle ojców chrzestnych swojego sukcesu?

Są dwie bardzo ważne osoby, które pomogły mi tworzeniu mojej muzyki. Nie sądzę, że któraś z nich jest ważniejsza – obie dostarczają mi bardzo dużo wsparcia w mojej pracy.

A najnowszy krążek, czym będzie dla ciebie?

To totalnie nowe doświadczenie – przeciwieństwo tego, co tworzyliśmy na pierwszej płycie. Dopóki nie zaczęliśmy pracować nad płytą, nie miałam muzyki ani tekstów. Dopiero później wszystko zostało napisanie i skomponowane, a działo się to w bardzo krótkim czasie.

Mam rozumieć, że podczas prac nad debiutem myślałaś już o drugim krążku?

Tak, już wtedy o tym myślałam.

Twoje doświadczenia z Polską?

Bardzo mi się tutaj podobało i za każdym razem chciałabym wrócić. Mam wrażenie, że jesteście bardzo wrażliwi i wiecie dużo o muzyce elektronicznej, bardzo mnie to cieszy. Chcę wrócić do Polski, aby zagrać jeszcze raz.

A aktualnie domyślam się, że jesteś w podróży.

Tak, jedziemy właśnie do Paryża, powinniśmy dotrzeć za jakieś 2-3 godziny. A później próby, ustawianie świateł, sprawdzanie dźwięku i dopinanie wszystkiego na ostatni guzik przed koncertem.

Rozmawiał Mateusz Grzeszczuk




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.