30.07.2011 08:57

Autor: Tomek Milewski

Woody Alien – “Right & Simple”

Kategorie: Albumy polskie, Recenzje

Wykonawcy:


Woody Alien – “Right & Simple”
Macrogod Rec./Pagan Pub/2011

Na przekór modzie w dźwiękach noisowych gitar.

Takich zespołów jak Woody Alien na Polskiej scenie muzycznej mamy bardzo mało, ba (!) można powiedzieć, że takich tworów w ogóle na scenie muzycznej jest mało. Kto w naszych czasach, gdzie liczy się przepych i coraz to więcej zabaw aranżacją, zachwycał by się muzyką składającą się jedynie z sekcji rytmicznej? Bas i perkusja, brzmi bardzo skromnie, ale tylko na papierze. Poznaniacy niedawno wydali nową płytę “Right & Simple” i znowu będą zabiegać o anachroniczną cząstkę duszy muzycznych zapaleńców.

Cała płyta jest stylistycznie bardzo rozciągnięta – prawda, że to raczej zaskakujące, biorąc pod uwagę możliwości instrumentów? Miota się na początku niespokojnie w okolicach między hardcorem a noisem z jazzowymi zagrywkami trafiając nawet pod koniec (rewelacyjny “Travel”) do bluesowego koszyka.

Płytę otwiera instrumentalny noise’owy “Constans”, który dosyć gładko, jeśli tak można powiedzieć o takiej muzyce, przechodzi w pociachane przełamaniami core’owe “Brain”. Już trzecie w kolejce “Kill Enemies” jest znacznie bardziej przystępne, melodyjny refren, basowa solówka – o ile można w ogóle użyć takiego określenia i chłopaki nie wyglądają już tak mrocznie i dziwacznie. W “I’m Into” wracamy do noise’u, ale z wieloma wyciszeniami w trakcie, w których można usłyszeć nawet delikatne dzwoneczki, jak nie Woody Alien. Im dalej w głąb płyty, tym robi się dziwniej, mroczniej i mniej przewidywalnie, płyta staje się znacznie cięższa w odbiorze, ale zarazem ciekawsza w warstwie muzycznej. Kanonady punkowej ściany perkusyjnej zostają powoli zastępowane jazzowymi blaszakami, bas staje się mniej monotonny, a i w warstwie wokalnej spore wygładzenie. Końcówka płyty jest już całkiem spokojna i jeszcze tylko na chwilę pokazują moc w delikatnie połamanym “Who Wrote”.

Tomek Milewski


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (6 głosów, średnio: 7,83 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.