18.07.2016 18:44

Autor: Aneta Wieczorek

Wataha przegoniła czarne chmury!

Kategorie: Czytelnia, Relacje z koncertów

Wykonawcy: | | | | | | | | | | | |


Wataha przegoniła czarne chmury!

Katowice/16.07.2016

Drugi przystanek na trasie Męskiego Grania.

Drugi koncert trasy Męskie Granie 2016 przeszedł do historii. Niesprzyjająca, deszczowa pogoda nie pokrzyżowała planów. Występy w Katowickiej Strefie Kultury, powstałej w na terenach byłej kopalni rozgrzały publiczność. W końcu Męskie Granie jest jednym z najważniejszych wydarzeń muzycznych w kraju. To prawdziwa uczta dla zmysłów. Widowisko oparte na eksperymentalnych kolaboracjach, niezwykłych połączeniach różnych stylów i gatunków, a także zapadających w pamięć interpretacjach znanych utworów, które odkurzone odzyskują drugą młodość i nabierają nowoczesnego charakteru. Nie inaczej było 16 lipca w Katowicach.

Na dzień dobry piżama party czyli Domowe Melodie (Justyna Chowaniak, Staszek Czyżewski i Kuba Dykiert ) i ich niebanalne dźwięki okraszone ironicznym humorem. Zaraz po nich Miuosh (raper rodem ze Śląska) & Fandango Orkiestra. Artysta zaprezentował swoje utwory “Nie mamy skrzydeł” czy “Uderzenie” w nowych, intrygujących i rozbudowanych (m.in. o sekcję dętą) aranżacjach. Przysłowiową wisienką na torcie było pojawienie się gościa specjalnego – Felicjana Andrzejczaka znanego z Budki Suflera i wspólne wykonanie utworu “Noc komety”. To było coś niezwykłego!

Występ Czesława MozilaArtura Andrusa (utwór “Baba na psy”) utwierdził w przekonaniu, że suma pozornych przeciwieństw czasem staje się kluczem do sukcesu i tworząc wyjątkowo oryginalny duet trafia idealnie w gusta publiczności. Czesław zaśpiewał piosenki z ostatniego albumu “Księga Emigrantów. Tom I” oraz swój największy przebój “Maszynka do świerkania”.

Kolejnym wykonawcą była grupa Lao Che – bezapelacyjnie jeden najlepszych zespołów koncertowych w kraju i zarazem częsty gość Męskiego Grania. Na scenie towarzyszyli im koledzy ze wspólnego projektu Jazzombie – muzycy z Pink Freud – Adam Baron i Karol Gola. Zabrzmiało energetycznie, ogniście i niezwykle przebojowo. Hity takie jak jak m.in. “Hydropiekłowstąpienie”, “Govindam”, “Życie jest jak tramwaj”, “Dżin” i “Wojenka” rozruszały rozentuzjazmowany tłum. Lao Che to po prostu petarda. Petarda, która wybucha na każdym koncercie! O ile Panowie z Płocka podpalili scenę, tak kierownik Męskiego Grania – Organek nieprzyzwoicie nią zatrząsł! Dziki rock’n'roll naszpikowany solówkami gitarowymi i porcją pozytywnej energii. Było piekielnie gorąco!

Po Organku przyszła pora na “Tribute to HEY” – niecodzienny projekt będący hołdem dla jednego z najważniejszych zespołów polskiej sceny muzycznej. Duet Rysy przygotował ciekawe, oparte na elektronice interpretacje a artyści reprezentujący odmienne gatunki zaprezentowali je na scenie. Rebeka, Xxanaxx, Miuosh, Kev Fox, Agyness B.Marry zmierzyli się m.in. z “Mikimoto – król pereł” i innymi hitami z repertuaru Hey. Na koniec RysyKasia Nosowska wykonali wspólnie utwór “Cudownie”. A później zabrzmiały piosenki z ostatniego albumu grupy – “Błysk” i kawałek “Stripped” z repertuaru Depeche Mode. Kasia Nosowska to niekwestionowana królowa polskiej muzyki alternatywnej, z kolei Hey jest prawdziwym fenomenem. Każda płyta bije rekordy popularności, a bilety na koncerty rozchodzą się jak przysłowiowe świeże bułeczki. Nieważne czy zespół sięga do swoich rockowych korzeni czy kontynuuje romans z elektroniką. Hey to klasa sama w sobie. Wielki finał każdej edycji, zwieńczenie wieczoru i zarazem zakończenie to standardowo występ Orkiestry Męskiego Grania. W tym roku Orkiestra miała trzech frontmanów: Organek, O.S.T.R.Dawid Podsiadło. Wspierało ich zacne grono muzyków: Agim Dżeljilji (elektronika, syntezatory), Adam Staszewski (gitara basowa), Robert Markiewicz (perkusja/perkusja elektroniczna), Olek Świerkot (gitara elektryczna), Hubert Gasiul (perkusja), DJ Haem (gramofony), Steve Nash (instrumenty klawiszowe), Sławomir “Kosa” Kosiński (gitara elektryczna). Formuła Męskiego Grania polega na tym, że wykonuje się powszechnie znane piosenki w nowych aranżacjach. Dawid Podsiadło zaśpiewał “Nic nie może wiecznie trwać” Anny Jantar, O.S.T.R. zaskoczył świetną interpretacją “12 groszy” Kazika, a urocza Ania Rusowicz oczarowała i zahipnotyzowała narkotycznie psychodeliczną wersją melancholijnej “Kołysanki Rosemary” (“Rosemary’s Lullaby”) Krzysztofa Komedy. Można było również usłyszeć “Jezu, jak się cieszę” z repertuaru Klausa Mittfocha, “Butelki” Cool Kids of Death, “Lipstick on the glass” Maanamu i “Co mi panie dasz” zespołu Bajm. Na koniec wszyscy wspólnie zaśpiewali pobudzający hymn tegorocznej trasy Męskiego Grania – utwór “Wataha”.

O tym, że radiowa Trójka okrywa i promuje nowe talenty wiadomo nie od dziś. Dlatego podczas tegorocznej edycji Męskiego Grania poza główną sceną była także scena Ż na której w trakcie przerw technicznych odbywały się występy młodych artystów. Pojawili się na niej: Rasmentalism, RebekaZamilska.

Percepcja każdego wydarzenia, czy koncertu w przeważającej mierze zależy od nastawienia. Czasem oczekiwania nie zostają spełnione, a niekiedy wkrada się element zaskoczenia i bywa, że jest odwrotnie. W przypadku Męskiego Grania nie można mówić o jakichkolwiek niedociągnięciach, niespełnionych nadziejach, przypadkach, rozczarowaniach czy jękach zawodu. Za każdym razem wszystko jest dopieszczone i potraktowane z należytą starannością, a cykl koncertów i co za tym idzie dobór artystów zadowala nawet najbardziej wybrednego odbiorcę. Właśnie tak było w Katowicach, w miejscu gdzie przykurzona, fabryczna architektura łączy się z nowoczesnością, Męskie Granie pokazało swój niewyobrażalny potencjał i przepędziło złowieszcze deszczowe chmury.

Męskie Granie w tym roku zawita jeszcze do:

Wrocławia – 6 sierpnia

Krakowa – 13 sierpnia

Warszawy – 20 sierpnia

Żywca – 27 sierpnia

Aneta Wieczorek

fot. Karina Nowak




Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.