10.05.2016 08:30

Autor: Jakub Buszek

Ulrika Spacek – “The Album Paranoia”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


Ulrika Spacek – “The Album Paranoia”
Tough Love/2015

Wbrew tytułowi – wyjątkowo solidny debiut.

Ulrika Spacek to pierwotnie duet (później trio), który powstał nie w Londynie, Los Angeles czy Seattle, a w Berlinie. Wspominam o tym nie bez przyczyny. Piosenki Rhysa Edwardsa i Rhysa Williamsa przesiąknięte są wpływami krautrocka i między innymi niemieckiej muzyki psychodelicznej. Do tego dodać należy brzmienia shoegaze’owe, obecnego na połowie niezależnych gitarowych krążków ducha Sonic Youth oraz “rozmyty” indie rock po linii Deerhunter i to w zasadzie gotowy przepis na dźwięki grupy. Nie ma co ukrywać, oryginalność nie należy raczej do cech Ulrika Spacek, co wcale nie przeszkadza jednak w słuchaniu. Zresztą ciężko dzisiaj oczekiwać po nowych wydawnictwach przede wszystkim nowatorstwa. Zostaje więc umiejętne korzystanie ze znanych schematów i przetwarzanie ich w możliwe najbardziej świeży sposób. I właśnie w taki sposób postępuje zespół. Teksty nie są tutaj najważniejsze, bardziej istotne są same kompozycje.

W rezultacie powstał solidny album, bez wyróżniających się znacznie fragmentów, ale też bez dłużyzn i fragmentów, które zamiast na płycie powinny wylądować w koszu. Potencjał koncertowy jest nawet większy. Mały klub wydaje się miejscem idealnym do odbierania takich dźwięków. Wtedy każdy kawałek mógłby zamienić się w rozimprowizowany jam. Nie jestem przekonany, czy “The Album Paranoia” znajdzie się w moim podsumowaniu roku, ale z pewnością warto dać tej płycie szansę, a nawet kilka, bo po pierwszym przesłuchaniu, przy którym kawałki zlewają się w całość, za każdym kolejnym razem całość wydaje się  bardziej przekonująca. Czy to sprawa lubienia dźwięków, które już znamy? I tak i nie. Tracklista nie jest przypadkowa, a wybór następujących po sobie indeksów przemyślany.

Fani chociażby Raveonettes, wspomnianego Sonic Youth czy projektów Bradforda Coxa powinni być bardzo zadowoleni. I to przede wszystkim im polecam zapoznanie się z debiutem Ulrika Spacek.

Jakub Buszek


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (3 głosów, średnio: 7,00 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.