12.08.2011 07:45

Autor: Katarzyna Sobelga

Toro Y Moi – “Underneath The Pine”

Kategorie: Albumy zagraniczne, Recenzje

Wykonawcy:


Toro Y Moi – “Underneath The Pine”
Carpark Records /2011

Toro Y Moi zaprasza na parkiet.

Chazwick Bundick nie dał nam długo czekać na nową płytę. Zaledwie rok po rewelacyjnej płycie “Causers of This” ukazała się jej następczyni, niemniej rewelacyjna “Underneath the Pine”. Płyta różni się od swojej poprzedniczki przede wszystkim odejściem od eksperymentów electro i zwróceniem się ku instrumentom tradycyjnym. Jednak nie zapominajmy o sztandarowym gatunku do którego należy Toro y Moi bo “Underneath The Pine” to nadal chillwave, o czym przypomina nam dźwięk syntezatorów rodem z lat 80-tych niezmiennie obecny na płycie.

“Underneath The Pine” otwiera tajemnicze i hipnotyczne “Intro Chi Chi”, które skutecznie rozbudza naszą ciekawość, co do pozostałych dziesięciu utworów. Następny w kolejności jest syntezatorowy “New Beat”, przenoszący nas w czasie o dobre dwie dekady, przywołując na myśl czołówki ówczesnych popularnych seriali. Dalej jest coraz lepiej. Pod numerem czwartym znajduje się przyjemna dla ucha instrumentalna balladka “Divina”, stanowiąca romantyczny wstęp do tego co dzieje się później na płycie. A dzieje się wiele. Bo “Got Blinded” porywa nas na wirujący parkiet amerykańskich dyskotek a “Good Hold” głębokimi dźwiękami klawiszy wprowadza w stan lekkiej zadumy. Płytę kończy utwór “Elise” gdzie łagodne zawodzenie Bundwicka miesza się z dźwiękami syntezatora, a my chcemy żeby ta chwila trwała i trwała…

Bundick nie tylko muzycznie wraca do przeszłości. Dwa teledyski powstałe do singli “Still Sound” i “New Beat” zostały nakręcone kamerą Super 8. Efekt jest bardzo vintage, bo klimat teledysków przypomina seriale z młodości naszych rodziców. Natomiast na początku sierpnia premierę miał  teledysk do trzeciego singla zatytułowanego “How I Know” trochę odbiegający klimatem od swoich poprzedników.

Wielu krytyków sugeruje że Bundick mógł trochę poczekać z premierą, bo płyta jest bardzo słoneczna i taneczna, doskonała na letnie wieczory. Dlatego też właśnie teraz nadszedł czas by wyjąć z szuflady “Underneath The Pine” i na nowo cieszyć się groove’ovymi dźwiękami. Mnie tylko nasuwa się jedno pytanie: Jeśli Chazwick Bundick utrzyma tempo nagrywania płyt oraz ich wysoki poziom to jak będą brzmieć jego następne płyty?  A trzeba przyznać, że Bundick potencjał ma. Oj ma!

Katarzyna Sobelga


Oceń album:


zabronione przez Konwencję Genewskączy jest na sali lekarz?droga przez mękęciężko przebrnąćmogło być gorzej, ale lepiej teżwitamy po jasnej stronie księżycahigh five!jizz in my pantsbogiJohn Lennon może tylko pozazdrościć (11 głosów, średnio: 7,18 / 10)



Dodaj komentarz

Piotr Rogucki- ogldaj minikoncert




 

Uwolnij Muzykę - muzyczny serwis internetowy, muzyka alternatywna, polska muzyka, teledyski, wideoklipy, recenzje, wydarzenia muzyczne.

Copyright © 2008-2016 Uwolnijmuzyke.pl . Wszelkie prawa zastrzeżone.